Zostań weganinem na dłużej - KUKBUK

Zostań weganinem na dłużej

Kuchnia roślinna jest coraz popularniejsza. Sukces Lokal Vegan Bistro potwierdza, że weganizm to coś więcej niż chwilowa moda.

Rozmawiała: Izabela Karpiszuk

Zdjęcia: fisty.pl

weganizm wyzwanie kukbuk

Nową roślinną gastronomią przy ulicy Kruczej zarządza punkowa siedmioosobowa Spółdzielnia Socjalna Margines. Inicjatywa zrodziła się z miłości do kuchni wegańskiej, ze społecznego zaangażowania oraz z chęci wzięcia sprawy w swoje ręce i stworzenia miejsca pracy zgodnego z wyznawanymi wartościami, gdzie nie ma szefów, są za to znajomi. Choć stacjonarnie działają od niedawna, doświadczenie zdobywali przez ponad dwa lata, przygotowując catering dla wielu organizacji pozarządowych. Gdy zaczynali – od gotowania na punkowych imprezach – nie myśleli, że odniosą taki sukces. Dziś lokal przeżywa oblężenie wielbicieli diety roślinnej, przyciąga jak magnes, również ze względu na przystępne ceny; te wahają się od 10 zł do 20 zł za obiad.

 

Miejsc z kuchnią roślinną, takich jak Lokal Vegan, przybywa, zatem czy bezmięsny trend ma szansę zagościć u nas na dłużej i w znaczący sposób zmienić nasze nawyki żywieniowe? O przyszłość kuchni wegańskiej w Polsce pytamy członków Spółdzielni Socjalnej Margines.

weganizm wyzwanie kukbuk

Za co stołeczni roślinożercy pokochali waszą kuchnię?
Niektórzy weganie mają dosyć poszukiwań. Spróbowali już wszystkich orientalnych przypraw, setek wyszukanych warzyw i owoców, egzotycznych strączków i wymyślnych zbóż. Chcą zjeść coś prostego, żeby nie powiedzieć, banalnego. Wygrywają smaki, które weganie pamiętają z dzieciństwa. Wtedy okazuje się, że najprostsze bywa najtrudniejsze. Myślę, że częściowo na tych dopracowanych klasykach polega nasz sukces. Z drugiej strony w naszym menu pojawiły się potrawy, których sami od dawna szukaliśmy w stołecznych wegańskich knajpach. Jak się okazało, nie tylko my. A oprócz tego wszyscy z nas lubią ogromne porcje.

 

Czy weganizm to tylko moda?
Jeżeli tak, to oby trwała jak najdłużej. Plany otwarcia Lokalu Vegan snuliśmy już ponad dwa lata temu, kiedy wegańskich restauracji nie było jeszcze tak dużo. Wiele osób zwracało nam wtedy uwagę na ryzyko związane z takim przedsięwzięciem. Mała rewolucja, która w tym czasie miała miejsce – i która trwa nadal – była dla nas szokiem. W ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy weganizm z mocno radykalnej filozofii żywienia stał się popularnym trendem. Czy się utrzyma? Trudno powiedzieć. Z jednej strony trwa już dłużej niż standardowa sezonowa moda, z drugiej – jak pokazują zachodnie badania, sporo wegan ma problem z utrzymaniem diety przez okres dłuższy niż kilka lat.

weganizm wyzwanie kukbuk

Jakie są najczęstsze powody rezygnacji z wegańskiej diety?
Bardzo prozaiczne – brak wsparcia ze strony otoczenia, a mówiąc wprost, odpowiedniego zaplecza żywieniowego. Jeszcze kilka lat temu w Polsce mieliśmy zaledwie parę sklepów ze zdrową żywnością i pasztet sojowy w kilku supermarketach, nie było właściwie żadnej wegańskiej restauracji. Dziś mleko roślinne i kosmetyki z gwarancją Vegan Society są do kupienia na każdym kroku, wegańskie książki kucharskie lądują na listach bestsellerów, a w samej Warszawie jest ponad dziesięć wegańskich knajp. Mamy więc nadzieję, że dla wielu osób, które niedawno wkręciły się w weganizm, będzie to wybór na całe życie. My oczywiście dołożymy wszelkich starań, by ich w tym wyborze utwierdzić.

 

Skąd czerpiecie kulinarne inspiracje?
Spółdzielnię tworzy siedem osób, każda ma inny gust. Łączymy więc różne inspiracje, od szacunku do prostoty po namiętne oglądanie „Top Chefa”. Ja lubię podglądać, co robi Isa Chandra Moskovitz. W skrócie nazwałbym to amerykańską wersją weganizmu, która łączy wykorzystywanie w jednym daniu półproduktów z różnych kręgów kulturowych oraz szczególne umiłowanie do fast foodu i sosów. Dobrym wegańskim sosem można wygrać wszystko.

weganizm wyzwanie kukbuk

Czym jeszcze, prócz weganizmu, interesujecie się prywatnie?
Każde z nas czymś innym, choć trudno znaleźć czas na inne pasje – większość pochłania praca nad Lokalem Vegan. Powiem może tylko, że mamy w składzie muzyków paru stołecznych kapel, aktywistów kilku warszawskich inicjatyw społecznych i osobę uczącą się języka fińskiego.

 

Rozmawiała: Izabela Karpiszuk

Zdjęcia: fisty.pl

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: