Gdzie zjeść szparagi w Warszawie? - KUKBUK

Gdzie zjeść szparagi w Warszawie?

Cierpliwość nie jest największą z naszych cnót, podobnie jak umiarkowanie. Rzucamy się na pierwsze, spóźnione szparagi.
szparagi warszawa kukbuk

Chłodna wiosna sprawiła, że sezon w restauracjach nie rozhulał się jeszcze na dobre. Dotarliśmy jednak do kilku jak my niecierpliwych, którzy już, z większą lub mniejszą śmiałością, wprowadzają je do menu. Za ich przykładem niebawem pójdą inni, bo według prognoz szparagi w tym roku mają wydać obfity i pyszny plon.

 

Kafe Zielony Niedźwiedź

ul. Smolna 4

 

Zapewniono nas, że pomimo nieustannie zmieniającej się karty dań, szparagi będą gościć w niej przez cały okres wysokiego sezonu. Jeśli zdążycie, spróbujcie zielonych szparagów z orzechem włoskim, polskim serem emilgrana i czosnkiem niedźwiedzim (26 zł) – nie martwcie się, ten ostatni pachnie tak delikatnie, że bez wstydu będziecie mogli wrócić do domu komunikacją miejską. Nie zabrakło klasyków, takich jak szparagi z jajkiem i sosem holenderskim (19 zł) czy kremowa zupa szparagowa, przełamana cierpkością rokitnika i ostrym chrzanem (22 zł). Warto dodać, że wszystkie szparagi pochodzą z zaprzyjaźnionej uprawy pana Wacława z Ostrzeszowa – można je także kupić w delikatesach Kafe Zielony Niedźwiedź.

 

Opasły tom

ul. Foksal 17

 

W nowym, długo wyczekiwanym menu Agaty Wojdy nie mogło zabraknąć szparagów. Tutaj jednak możemy być pewni, że zaproponowanych dań rzeczywiście uda się nam spróbować, bo kartą dań w obecnym kształcie będziemy mogli cieszyć się jeszcze przez jakiś czas. Rzuca się w oczy połączenie szparagów i serów: lekkie i świeże połączenie grillowanych szparagów, ziół, sosnowego dressingu oraz wędzonej ritty – koziego sera o dymnym aromacie (28 zł); oraz białe szparagi w maśle z oscypkiem i cytrynowym zestem (36 zł). Dla fanów mięsa: królik w winnym sosie z groszkiem, szparagami i marchewkowymi kopytkami (62 zł).

 

Qchnia artystyczna

ul. Jazdów 2

 

Przyjdźcie, nie tylko dla nowych sezonowych dań, ale także dla najpiękniejszego, według Macieja Nowaka, letniego tarasu w Warszawie. Ekipa w białych mundurkach z uśmiechem poda wam zielone szparagi na grzance z masłem cytrynowym, jajkiem sadzonym i parmezanem (35 zł), bogatą sałatkę z wędzonym kurczakiem, szparagami, fasolką, orzechami pinii i oliwą czosnkową (38 zł) oraz – tak, w końcu coś z kluskami! – tagliatelle z kozim serem, szparagami oraz skórką cytrynową (39 zł).

 

Mąka i woda

ul. Chmielna 13

 

Neapolitański piec raz po raz wystrzeliwuje smakowe bomby: pizze bianche ze szparagami, mozarellą z bawolego mleka, pecorino toscano, pancettą, żółtkiem i zestem z cytryny (34 zł) zrobią wam w ustach Sacco di Roma. Jeśli nie jesteście gotowi na tę bitwę lub po prostu macie mniejszy apetyt, spróbujcie szparagów z jajkiem w koszulce, salsą verde i parmezanem (21 zł). Do menu sukcesywnie wprowadzane będą nowe dania. My z niecierpliwością czekamy na osławiony domowy makaron, do którego dodano by szparagi – choćby tylko w towarzystwie dobrej oliwy i startego parmezanu.

 

DOM

ul. Mierosławskiego 12

 

Podoba nam się, że właściciele zaopatrują się u sprawdzonych dostawców – zjecie tu szparagi z podwarszawskiego gospodarstwa Joli i Ludwika Majlertów. Szparagowe menu rusza już w ten weekend, kucharze w pośpiechu dopracowują ostatnie szczegóły. Na razie postawiono na prostotę: zielone szparagi z patelni, z oliwą, parmezanem i zestem cytrynowym. Powrócą także sprawdzone dania: chwalone przez bywalców restauracji risotto z zielonymi szparagami i groszkiem cukrowym oraz, w ramach przystawki, białe szparagi ze świeżym kozim twarożkiem i prażonymi migdałami.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: