Wywiad z Beatą Sadowską: biegaj, żeby jeść! - KUKBUK

Wywiad z Beatą Sadowską: biegaj, żeby jeść!

Beata Sadowska zalicza maratony i beztrosko zajada się nutellą z awokado. Jak ona to robi? Właśnie wydała książkę ze zdrowymi przepisami dla aktywnych.

Fot.: Celestyna Król

beata sadowska wywiad kukbuk

Wiosna to czas alejek pełnych biegających zapaleńców, ale o ile łatwo jest włożyć sportowe buty, o tyle nie zawsze wiemy jak powinna wyglądać wtedy nasza dieta. Na szczęście nie trzeba jeść na okrągło bananów i smutnego kurczaka z ryżem. Beata Sadowska w swojej książce opowiada, jak jeść smacznie i zdrowo, a w naszej rozmowie opowiedziała czym dodaje sobie energii po bieganiu, jak przeprowadza wiosenne oczyszczanie i w jaki sposób jej synek pokochał kalarepkę.

Bieganie jest obecnie bardzo modne. Jak powinni się odżywiać ludzie aktywni fizycznie? Co należy zjeść przed treningiem, a czym uzupełnić energię po powrocie?

Przede wszystkim powinni jeść, bo nie da się biegać i być aktywnym o samej wodzie. Organizm potrzebuje energii, a tę da nam odpowiednio zbilansowana dieta. Chodzi po prostu o mądre odżywianie. Znam wegan, którzy biegają ultramaratony i świetnie sobie radzą. Nie są rachitycznymi szkieletorami bez życia. Kochają ciecierzycę, awokado i wszystko, co zapewni mięśniom paliwo. Ja uwielbiam wszelkie kasze, a to i energia (węglowodany), i białko w jednym. Po biegu lubię wypić pożywny koktajl: może być zielony (z awokado, sezamu, banana i natki pietruszki) albo żurawinowy (z pomarańczy, suszonej żurawiny, pestek słonecznika, otrębów owsianych, siemienia lnianego).

beata sadowska wywiad kukbuk

Czy jesteś traktowana jak ekspert w dziedzinie biegania?

O dziwo, tak, chociaż nim nie jestem i nigdy się za takiego nie uważałam. Ja po prostu lubię biegać i napisałam książkę o swojej pasji. Ale nie znam się na tętnie, tempie, a już na pewno nie mam pojęcia o zegarkach monitorujących wszystko. Mogę opowiedzieć, z czym się zmagałam, kiedy zaczynałam przygodę z bieganiem, i jaką mam frajdę po każdym treningu. Jeśli zarażę kogoś tymi endorfinami – cudownie!

Czy przygotowujesz się obecnie do jakiegoś sportowego wyzwania?

Oj tak, choć na razie mentalnie! [Śmiech] Ale mam postanowienie, że w tym tygodniu odbieram w końcu sprzęt (rower, pianka) i zaczynam treningi do połówki Ironmana. Przede mną triathlon, czyli pływanie, rower, bieganie. I to już w sierpniu! Biegania boję się najmniej, ale pływanie i rower to będzie niezłe wyzwanie. Jesienią pobiegnę też pewnie jakiś maraton. Może ten ukochany, w Warszawie?

beata sadowska wywiad kukbuk

Jak oceniasz polski styl odżywiania? Czy jemy zdrowo?

Serce rośnie, bo z moich obserwacji wynika, że coraz zdrowiej! Kiedy wrzucam posty z przepisami na moją stronę albo Facebooka, liczba komentarzy przechodzi moje najśmielsze oczekiwania. Hurra, coś drgnęło. Kiedy kilka lat temu szłam z przyjaciółmi do restauracji i składałam zamówienie, wszyscy przewracali oczami, bo zamiast panierki prosiłam o gotowanie na parze, a zamiast sosu – o zwykłą oliwę. A potem słyszałam: „Z nami będzie normalnie, poprosimy to i to”. Dziś sami tak zamawiają.

Swojego synka Tytusa karmisz potrawami, które ze smakiem jedliby także dorośli. Czy masz jakieś kulinarne rady dla rodziców małych dzieci?

Jestem daleka od udzielania rad, ale mogę podrzucić patent, który podpowiedział mi nasz ukochany pediatra, doktor Piotr Dziechciarz. Kiedy dziecko może już samo siedzieć w foteliku i sięgać do talerza, połóżmy mu tam różnokolorowe warzywa. Niech ma zabawę i wybiera, co chce. Dzięki temu Tysiek wcina i kalarepę, i pomidory. A ponieważ pozwalałam mu próbować mojego jedzenia, jest fanem kaszy gryczanej, ryżu, batatów i pietruszki.

Jaki jest twój sposób na wiosenne oczyszczenie?

Zaczynać dzień od ciepłej wody z cytryną, a na śniadanie wypić zdrowy koktajl na bazie wyciśniętego soku. Nie bójmy się szpinaku, jarmużu i natki pietruszki, mieszajmy zielone z bananami, orzechami i pestkami dyni czy słonecznika.

Co według ciebie będzie modne w tym sezonie? Nie tylko na talerzach.

Na pewno wciąż bieganie, co widać po błyskawicznie znikających pakietach startowych na każdy organizowany bieg. Zdrowe jedzenie na pewno! W modzie – pudrowy róż i mięta, co mnie bardzo cieszy, bo lubię oba kolory. A poza tym ekodizajn i rower zamiast samochodu. Zapowiada się bardzo przyjemny sezon!

Beata Sadowska – dziennikarka Radia ZET i Radia ZET Chilli, prezenterka telewizyjna, blogerka, mama. Wielbicielka zdrowego i aktywnego trybu życia – stanęła na mecie 15 maratonów. Autorka książki „I jak tu nie biegać!”.

Jeśli nabraliście apetytu na pomysły Beaty, tutaj znajdziecie konkurs, w którym do wygrania jest książka „I jak tu nie jeść!”. Już niedługo będziecie mogli także pogotować razem z Beatą na warsztatach – więcej informacji wkrótce!

Fot.: Celestyna Król

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: