Z wizytą u naszych czytelników - Oli i Urbana - KUKBUK

Z wizytą u naszych czytelników – Oli i Urbana

Zawsze Głodne Kukbuczyce znów ruszyły w trasę. Tym razem niezbyt odległą, bo na warszawski Wilanów, niemniej jednak mało im znany. Niczym inspektorki Narodowego Spisu Powszechnego, z ankietami po pachą i pustymi brzuchami, miały zmierzyć się z rzeczywistością, gustami i potrzebami czytelników magazynu.
Z wizytą u naszych czytelników - Oli i Urbana

Po ogłoszeniu przez nas konkursu „Urodzinowe spotkania KUKBUKa” Ola wysłała do nas mejla z zaproszeniem na gęś i lawendowe creme brulee, którego nauczyła się zresztą na kukbukowych warsztatach. Nie rozmyślałyśmy nad zaproszeniem zbyt długo, argumenty Oli były mocne, a nasza ciekawość i apetyt duże.

 

Urban na samym początku zadeklarował, że jest jedynie beneficjentem zainteresowań Oli i skwapliwie konsumuje owoce jej kulinarnych eksperymentów. Wie, że gdy w domu znajdzie się nowy numer naszego magazynu, Olę pochłonie lektura, do której on może przyłączyć się z kieliszkiem wina i pooglądać przez ramię obrazki. Kiedy jednak zaczął opowiadać o swojej pracy architekta, szybko okazało się, że ta, jak zdawać by się mogło, odległa od garnków dziedzina, ma z nimi wiele wspólnego. Urban bowiem często jest proszony o zaprojektowanie restauracji, dzięki czemu ma całkiem niezłe pojęcie o tym, co dzieje się aktualnie w stołecznej gastronomii.

Z wizytą u naszych czytelników - Oli i Urbana

Do Oli zatem, związanej z kuchnią bezpośrednio (jest managerką modnego bistro), skierowałyśmy pytania z naszej ankiety. Od czasu do czasu nasza rozmówczyni sięgała po archiwum KUKBUK-a, a my dzięki jej refleksjom nad treścią i zdjęciami w magazynie, mogłyśmy wynotować parę interesujących wniosków. Nasi czytelnicy, jak pewnie wszyscy korzystający z przepisów, dzielą się na dwie grupy – wiernie podążających za recepturą i tych, którzy korzystają z niej jako inspiracji. Chętnie dodają do przepisów swoje ulubione składniki, modyfikują i ulepszają. Taką eksperymentującą kucharką okazała się Ola, dlatego też, jak sądzimy, tak miło wspominała nasze warsztaty. Wyniosła z nich parę praktycznych trików, jak choćby ten z zawijaniem upieczonych papryk w folię, dzięki czemu łatwiej z nich odchodzi skórka, które stosuje w swojej kuchni.

 

Urban pomiędzy nasze rozmowy na temat magazynu wtrącał anegdotki z podróży: zarówno ich wspólnych kulinarnych (niebawem wybierają się do Indii), jak i swoich wypadów w góry. Do ostatniej gruzińskiej górskiej wycieczki przygotowywał się podchodząc na pobliską skarpę wiślaną z plecakiem wypełnionym kamieniami ważącymi 20 kilogramów! Chcąc kontynuować cykl „Urodzinowych spotkań KUKBUK-a” powinnyśmy chyba z Kasią pomyśleć o podobnym treningu. Ucztę wydaną przez Olę będziemy wspominać długo i ze smakiem.

Z wizytą u naszych czytelników - Oli i Urbana

Jeśli chcecie podzielić się z nami opinią na temat magazynu, czekamy na zgłoszenia – ślijcie je na adres konkurs@kukbuk.com.pl wraz ze zdjęciem swojej kolekcji numerów KUKBUK-a oraz odpowiedzią, dlaczego nas czytacie. Nie zapomnijcie podać swojego imienia i nazwiska, miasta, w którym mieszkacie, a także numeru telefonu. Napiszcie też, czym najchętniej poczęstowalibyście Zawsze Głodne Kukbuczyce. Autorów najciekawszych odpowiedzi odwiedzimy osobiście, obdarowujemy kukbukowymi prezentami oraz opublikujemy wasz portret na naszej stronie internetowej.

© KUKBUK 2017