Stynki z Ptasiej Wyspy - KUKBUK

Stynki z Ptasiej Wyspy

Ryba o smaku ogórka, czyli poznajemy kulinarną stronę Mikołajek.

Rozmawiała: Agnieszka Klimowicz; zdjęcia: materiały prasowe Hotelu Mikołajki*****

stynki mikolajki kukbuk

Goście polskich restauracji z coraz większą świadomością korzystają z gastronomii. Poszukują smaków prawdziwych, lokalnych i sezonowych, interesują się regionalnymi produktami. To wyzwanie dla restauratorów oraz szefów kuchni. Spytaliśmy Tomasza Milewskiego, szefa kuchni pięciogwiazdkowego Hotelu Mikołajki, w którym prowadzona jest restauracja New Island Pub, jak sobie radzą z tym zadaniem na Mazurach, regionie nie tylko pięknym, lecz także obfitującym w kulinarne skarby.

stynki mikolajki kukbuk

 

Czy menu pięciogwiazdkowego Hotelu Mikołajki jest oparte na lokalnych produktach?

W naszej ofercie zawsze znajdują się dania przygotowane na bazie tego, co możemy dostać u naszych najbliższych, lokalnych dostawców, na przykład przez cały rok staramy się wykorzystywać pomidory z Łęgajn. Mają niezwykłe walory smakowe, dla których zrezygnowaliśmy z konkurencji. Również jeżeli chodzi o ryby czy warzywa i owoce, wybieramy te dostępne w naszym regionie.

 

Czy praca nad menu wiąże się z podróżami i odkrywaniem kultury regionu?

Okolic Mikołajek nie znam aż tak dobrze jak Pomorza, skąd pochodzę. Dlatego gdy tylko mam wolną chwilę, wsiadam do samochodu i jadę. Sprawdzam, kto robi najlepsze sery, a kto uprawia najsmaczniejsze pomidory. Bardzo często zdarza się też, że interesujący nowy produkt znajduję zupełnym przypadkiem, krążąc i gubiąc się w okolicznych miejscowościach. Wtedy okazuje się, że gdzieś można kupić mleko prosto od krowy, spotkać gospodarza, który z chęcią podzieli się wiedzą i doświadczeniem na temat uprawy warzyw czy produkcji miodu. Tak było z pewnym miejscem oddalonym o 50 kilometrów od Mikołajek. Przejeżdżałem obok i zauważyłem ruszt przygotowany do pieczenia barana. Chwilę potem rozmawiałem z właścicielem gospodarstwa agroturystycznego. Okazało się, że przez wiele lat mieszkał w Mikołajkach. Z chęcią dzielił się ciekawostkami na temat regionu i samej Ptasiej Wyspy, na której znajduje się nasz hotel. I tak, od słowa do słowa, okazało się, że ma kozy i sam robi z ich mleka sery, również dojrzewające. Spędziliśmy razem pół dnia, rozmawiając o produktach, które wytwarza. W wyniku tej niedalekiej podróży i przypadkowego spotkania powstał pomysł na danie do karty letniej – ser kozi zapiekany z truskawkami – przyrządzone z produktu rzeczywiście wytwarzanego w naszym regionie.

stynki mikolajki kukbuk
stynki mikolajki kukbuk

Czy goście hotelu zwracają uwagę na dania bazujące na produktach lokalnych i regionalnych?

Zauważam zmianę, która następuje na przestrzeni ostatnich trzech lat – nasi goście są coraz bardziej świadomi pochodzenia produktów, zadają pytania o składniki regionalne i lokalne, o dania z ich wykorzystaniem. Bardzo nas cieszy, że goście doceniają, że w karcie jest na przykład sandacz z pobliskich jezior. Rozumieją, że to również gwarancja świeżości produktów.

 

Co było pańskim największym kulinarnym odkryciem w regionie, co poleciłby pan turystom odwiedzającym Mikołajki?

Zdecydowanie ryby słodkowodne! Pochodzę z Gdyni, gdzie rybołówstwo jest bardzo popularne, a turyści są przekonani o stałości dostaw prosto z morza. Tu podobnie, ludzie myślą, że jeżeli restauracja jest w pobliżu wody, to będzie miała w ofercie świeżo złowione ryby. Nic bardziej mylnego, najczęściej są to ryby mrożone! A przecież tu do ryb mamy stały dostęp. Moim największym odkryciem jest stynka. To bardzo malutka rybka, ma od 3 do 5 centymetrów. Nie trzeba jej dzięki temu filetować, wystarczy ją oczyścić. Dwa lata temu opracowaliśmy wspólnie z moimi kucharzami przepis, z którym wystartowaliśmy w regionalnym konkursie gastronomicznym. Przygotowaliśmy stynkę zawiniętą w boczek. Do tego serwowaliśmy kaszę jaglaną ze świeżym zielonym ogórkiem i z malinami. Tym daniem wygraliśmy zawody. Mam nadzieję, że i tego lata będę mógł serwować naszym gościom stynkę, a tym samym odkrywać jej delikatny, nieco ogórkowy smak.

 

Rozmawiała: Agnieszka Klimowicz; zdjęcia: materiały prasowe Hotelu Mikołajki*****

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: