Ostatni obiad przed końcem świata, odcinek 4. - KUKBUK

Ostatni obiad przed końcem świata, odcinek 4.

Ostatni posiłek w życiu musi być wyjątkowy i dobrze przemyślany. Pytamy więc członków redakcji, jaki smak chcieliby poczuć w tej ostatniej chwili.
ostatni posilek kukbuk

Tym razem o swoich ulubionych daniach opowiada Iwona Banaś, menadżerka do spraw reklamy.

 

Wyobraź sobie, że nadchodzi koniec świata i możesz wybrać swój ostatni posiłek… Co by to było? 

Czekolada! Moim ostatnim posiłkiem byłaby mleczna czekolada Cadbury z prażonymi migdałami. Gdybym jednak miała zjeść jakiś większy posiłek, pewnie zrobiłabym imprezę. W menu na pewno byłyby pirażki (stary moskiewski przepis na drożdżowe bułeczki z wytrawnym nadzieniem) mojej przyjaciółki, barszcz, marynowane grzyby, a do tego solona słonina. To byłby po prostu powrót do smaków dzieciństwa i wczesnej młodości.

 

W jakim miejscu chciałabyś go zjeść?

Gdyby moja ostatnia kolacja miała zależeć od miejsca, to bym musiała zmienić menu. Wybrałabym jakiś ciepłe wyspy, najchętniej Hawaje. Wówczas mój ostatni posiłek składałby się wyłącznie z owoców. Ananasy, kokosy,truskawki i specyficzna odmiana małych bananów – bardzo słodkich i kremowych.

 

Jaki napój wybrałabyś do tego posiłku?

Herbatę English Breakfast – po rosyjsku, z konfiturą wiśniową na spodeczku.

 

Zaczęłaś od czekolady i na słodyczach też skończymy – jaki byłby ten ostatni deser?

Klasyczny crème brûlée. Lubię smak przypalonego karmelu i chłód kremu. Taki deser na zimę i lato.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: