Michał Konwerski: nie jestem mięsnym faszystą - KUKBUK

Michał Konwerski: nie jestem mięsnym faszystą

Nowy szef kuchni w poznańskim pięciogwiazdkowym Sheratonie zapowiada indywidualne podejście do gości.

Rozmawiała: Basia Starecka, zdjęcia: materiały prasowe

michal konwerski wywiad kukbuk

Kim jest nowy szef kuchni w poznańskim Sheratonie? Michał Konwerski pochodzi z Warszawy. W branży gastronomicznej pracuje od 13 lat. Po ukończeniu technikum gastronomicznego przy ulicy Poznańskiej w Warszawie karierę kucharza zaczynał od obierania cebuli w modnej wówczas restauracji Boathouse. Musiało mu to iść bardzo sprawnie, bo wkrótce zaczął pracę w hotelu Intercontinental.

 

Kolejnym doświadczeniem była praca w stołecznym hotelu Hilton, a potem w kuchni Stadionu Narodowego – na jeszcze większą skalę. Przed etatem w Sheratonie gotował w bieszczadzkim hotelu Arłamów. Wielokrotnie miał okazję gotować dla najważniejszych osób w państwie, ich międzynarodowych gości, gwiazd muzyki i sportu.

 

Postanowiliśmy zapytać go o zmiany, które planuje wprowadzić w położonym w centrum Poznania, naprzeciwko Międzynarodowych Targów Poznańskich, hotelu Sheraton.

michal konwerski wywiad kukbuk

Jakie zadania w praktyce należą do szefa kuchni w hotelu?

Jestem odpowiedzialny za tworzenie menu oraz zarządzanie kuchnią hotelowych restauracji i barów, a także kreowanie oferty działu bankietów i cateringu. Hotel Sheraton ma 180 pokoi i apartamentów, zaplecze konferencyjno-bankietowe z sześcioma salami konferencyjnymi oraz piętro Sheraton Fitness. Na parterze mieści się pub SomePlace Else, restauracja Fusion oraz Qube Vodka Bar & Cafe.

 

Kiedy planujesz wprowadzić nowe menu?

Przed nami remont SomePlace Else, myślę więc, że będzie to miało miejsce w nowym roku.

 

Na ile będzie autorskie?

Ze starego menu zostanie część lubianych przez gości steków. Również tłuste kawałki, bo od niedawna i one cieszą się dużym zainteresowaniem. Kiedyś wszyscy zamawiali polędwicę, dzisiaj coraz częściej klienci interesują się antrykotem. W karcie będą również międzynarodowe klasyki, dania wszystkim znane. Musimy pamiętać, że hotelowi goście przyjeżdżają z różnych stron świata i czasami szukają znajomych smaków. Będę jednak skracać menu. Uzupełnię je o nowe kanapki, dania główne oraz desery.

 

Hotelowe kanapki kojarzą się z jednym międzynarodowym klasykiem: club sandwich.

Moje będą z pulled pork i z kochaną przez poznaniaków kaczką. Będziemy też wypiekać własne pieczywo, do kanapek będą miękkie bułki maślane. Na deser zaś wciągający sticky toffee pudding.

 

A jaką masz propozycję dla gości, którzy nie jedzą mięsa?
Dania wegetariańskie będę robić na specjalne zamówienie. Lubię wychodzić do gości i rozmawiać o ich gustach. Nie jestem mięsnym faszystą. Wrzucać do menu pozycję bezmięsną tylko po to, żeby była, jest bez sensu.

michal konwerski wywiad kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: