Kulinarne grzeszki 9 - KUKBUK

Kulinarne grzeszki 9

Lodówka w naszej redakcji nigdy nie jest pusta. Obok domowej zupy, pieczonej dyni i wiejskiego twarogu kryją się także prawdziwe potworki, które jednak zawsze znajdują amatorów.
Kulinarne grzeszki kukbuk

Tymek Piotrowski, nasz graphic designer, opowiada o swoim kanapkowym grzeszku.

 

1. Co jest twoim grzeszkiem kulinarnym?

Pastella, zdecydowanie tuńczykowa, jajeczna jest dopuszczalna, łososiowa to ostateczność.

 

2. Kiedy to się zaczęło?

Najpewniej we wczesnych czasach studenckich, kiedy rzeczywistość zmuszała do szukania najprostszych rozwiązań kulinarnych. Ale pamiętajmy – co dzieje się na studiach, zostaje na studiach – nie tylko kulinarne grzeszki. 

 

3. Jak często grzeszysz?

Raz na 2-3 miesiące, gdy doskwiera brak czasu, a lenistwo i kiepski asortyment w najbliższym sklepie wejdą w koniunkcję.

 

Z naszego doświadczenia wynika, że smarowidła do pieczywa najlepiej smakują wyjadane łyżeczką, ale Tymek woli nie chwalić się szczegółami. A wy, co wstydliwego macie w lodówce? Czekamy na #kulinarnegrzeszki i tłuściutkie wyznania. Ponieważ grzeszków jest więcej niż się spodziewaliśmy, konkurs przedłużamy do 6 października. Jeszcze macie szansę oczyścić swoje sumienie!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: