Boksująca weganka: Marta Gusztab - KUKBUK

Boksująca weganka: Marta Gusztab

Czy uprawiając krwawy sport, można się obejść bez krwistego steku na obiad? Co jedzą weganie uprawiający zawodowo sporty walki?

Rozmawiała: Izabela Karpiszuk, zdjęcia: materiały prasowe

marta gusztab wywiad kukbuk

Mistrzyni Polski w muay thai, wicemistrzyni świata WKF w boksie tajskim i K1. Zawodowo walczy w ringu, a prywatnie – o prawa zwierząt. Jak ćwiczy i co je, by mieć wystarczająco dużo pary do zadawania ciosów.

 

Czy tajski boks to dobry sport dla kobiet? Czy to, że jesteś dziewczyną, ułatwia, czy utrudnia walkę na ringu?

Niestety, świat sportów walki jest zdominowany przez mężczyzn. Ciężko jest znaleźć sparingpartnerki do treningów, a nawet przeciwniczki do walk. Na szczęście to się powoli zmienia.

Rośnie zainteresowanie zarówno sportami walki wśród kobiet, co przekłada się na więcej trenujących dziewczyn, jak i żeńskimi pojedynkami wśród odbiorców, dzięki czemu możemy oglądać coraz więcej tego typu walk, a nawet w całości kobiece turnieje.

 

Możliwości są coraz większe, bo media i sponsorzy zaczynają dostrzegać potencjał kobiecej rywalizacji. To jednak głównie dzięki ciężkiej i wytrwałej pracy zawodniczek, które udowadniają, że walki kobiet to wspaniałe widowisko.

 

Jak zaczęła się twoja przygoda z boksem tajskim? Trenowałaś coś wcześniej?

Wcześniej trenowałam krav magę. Potem chciałam trochę udoskonalić mój warsztat w kierunku technik kickboxingowych. Szybko się okazało, że w tym odnajduję się lepiej, i tak już zostało.

 

Jaki jest twój przykładowy jadłospis w dni treningowe?

Moja dieta wygląda każdego dnia tak samo pod względem makroskładników. Na ogół jem niskowęglowodanowe śniadanie, cztery posiłki węglowodanowe, dwa z owocami i dwa z warzywami.

marta gusztab wywiad kukbuk

Czy nabieranie lub zbijanie wagi do zawodów jest trudne? Czy nie jest niebezpieczne dla zdrowia?

Nie chcę wypowiadać się zbyt szczegółowo na temat wpływu zbijania wagi na zdrowie, ponieważ nie jestem lekarzem. Myślę, że to zależy od wielu czynników. Przede wszystkim są różne metody zbijania wagi. Można robić stopniową redukcję, można też odwodnić się w ciągu kilku dni.

 

Każda z takich metod ma wady i zalety. Wiele też zależy od indywidualnych predyspozycji zawodnika. Jedni gorzej znoszą odwodnienie, inni źle się czują, trenując na deficycie kalorycznym przez dłuższy czas.

Zbijanie wagi jest większym wyzwaniem dla kobiet niż dla mężczyzn. Dzieje się tak z dwóch powodów: po pierwsze, kobiety genetycznie mają większą skłonność do magazynowania energii w postaci podskórnej tkanki tłuszczowej, a po drugie, zatrzymywanie wody w organizmie jest uzależnione od hormonów, co czasem potrafi pokrzyżować plany przy zbijaniu wagi.

 

W każdym razie nieumiejętne przeprowadzenie szybkiej redukcji wagi może być niezdrowe, ale niekoniecznie musi tak być. Na ogół wystarczy, że robimy to z głową, konsultujemy z osobą bardziej doświadczoną w tej kwestii i słuchamy własnego ciała, które w odpowiednim momencie daje nam sygnały, jeśli coś się dzieje nie tak.

 

Trzeba dbać o dostarczanie niezbędnych mikroelementów, elektrolitów i nie lekceważyć takich objawów jak pozornie zwykłe osłabienie czy rozdrażnienie. Należy jednak pamiętać, że to nie jest metoda na odchudzanie. Potrafię stracić 4 kilogramy wagi w ciągu tygodnia, ale to potem w jeszcze krótszym czasie wraca z nawiązką. Z kolei coś takiego jak zwiększanie wagi do zawodów jest zdecydowanie rzadką praktyką

marta gusztab wywiad kukbuk

Czy twoim zdaniem boks tajski to dyscyplina wolna od dopingu?

Nie słyszałam o dyscyplinie, która w dzisiejszych czasach jest wolna od dopingu. Jest wszechobecny. Również wśród zawodników muay thai zdarzają się kary będące konsekwencją przyłapania na stosowaniu nielegalnych środków.

Nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest tutaj więcej, czy mniej nadużyć niż w innych dyscyplinach, gdyż nie miałam nigdy styczności ze statystykami na ten temat. Jestem zwolenniczką sprawiedliwej rywalizacji sportowej.

 

Rozmawiała: Izabela Karpiszuk, zdjęcia: materiały prasowe

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: