108 potraw bezglutenowej kuchni wegańskiej - KUKBUK

108 potraw bezglutenowej kuchni wegańskiej

Jola Słoma i Mirek Trymbulak: ograniczenia żywieniowe pobudzają kreatywność w kuchni.

Rozmawiała: Ula Żelaznowska
Zdjęcia: materiały promocyjne

bezglutenowe weganskie kukbuk

Coraz więcej osób wybiera dietę wegańską. Są i tacy, którzy z powodów zdrowotnych muszą wykluczyć z diety gluten. Kiedy pojawiają się ograniczenia żywieniowe, często nie wiemy, gdzie szukać informacji, i brakuje nam pomysłów, czym zastąpić jadane do tej pory produkty.

 

Jola Słoma i Mirek Trymbulak, projektanci mody i autorzy książek kucharskich, w swojej nowej publikacji rozwiązują właśnie te problemy. „Atelier smaku. 108 potraw bezglutenowej kuchni wegańskiej” to ich szósta książka. Po raz kolejny udowadniają w niej, że niestraszne im ograniczenia – pokazują, że może być kolorowo i pysznie, a zarazem po wegańsku i bez glutenu. Autorom nie zależy na tym, żeby przekonać wszystkich do własnej diety – chcą uświadomić czytelnikom, że to, co i jak jemy, wpływa na nasze samopoczucie i sposób myślenia. Książka jest podzielona na sześć działów: „Sałatki i przystawki”, „Zupy”, „Dania główne”,„Pieczywo, pasty i pasztety”, „Desery, ciasta i ciastka”, „Przetwory i napoje”. Każdy przepis jest opatrzony apetycznym zdjęciem i szczegółowo opisany: podano informacje o liczbie kalorii oraz bilansie składników odżywczych. Na końcu książki znajdziemy słowniczek, w którym opisane są produkty mniej popularne w polskiej kuchni – wskazówka dla wszystkich, którzy zaczynają przygodę z bezglutenową kuchnią wegańską. Spytaliśmy Jolę Słomę i Mirka Trymbulaka, co było największym odkryciem podczas przygotowywania książki.

 

Atelier smaku. 108 potraw bezglutenowej kuchni wegańskiej” to wasza kolejna książka kucharska. Skąd bierzecie pomysły do nowych publikacji?

Mirek Trymbulak: Inspiracje do tej książki pochodzą z odcinków „Atelier smaku” z naszego kanału na YouTubie – zebraliśmy wszystko to, co uważaliśmy za słuszne. Gdy zaczęliśmy pracować nad wydaniem, okazało się, że do 108 przepisów trochę nam brakuje, więc w książce są dania, które dopiero pojawią się w programie. Zależało nam, żeby była w niej równowaga pomiędzy daniami pieczonymi, smażonymi, gotowanymi itd.

Jola Słoma: Dla mnie inspiracją do gotowania są dwie rzeczy. Po pierwsze ograniczenia, które są bardzo rozwijające. Jeżeli nie możemy jeść jakiegoś produktu, zaczynamy myśleć, czym go zastąpić. Po drugie smak, który chcemy osiągnąć.

 

Co podczas przygotowywania książki było dla was największym zaskoczeniem?

Mirek Trymbulak: Kaczka!

 

Od wielu lat nie jecie mięsa, jak więc udało wam się zrekonstruować smak kaczki?

Jola Słoma: Starałam się sobie przypomnieć, jak ona smakuje. Mięso kaczki jest dosyć włókniste, a jeżeli za długo je przetrzymamy, może być suche. Na pewno jest słodkawe, esencjonalne, a oprócz tego tłuste. Kaczkę podaje się zazwyczaj przyrumienioną, podsmażoną, z jabłkami i majerankiem. Nasze kotlety najpierw są obgotowywane, później rwane na drobniejsze kawałki, a następnie nasączane marynatą, zawierającą melasę z karobu, która później się karmelizuje w trakcie smażenia, i sos sojowy, który nadaje właśnie taki głęboki, podrasowany smaczek. Mięso jest smażone w dużej ilości oleju, do tego majeranek, jabłka, pieprz i to wszystko.

 

Czy tak smakuje kaczka? Musicie sami ocenić.

Więcej informacji na temat książki znajdziecie na stronie www.ateliersmaku.pl.

bezglutenowe weganskie kukbuk
bezglutenowe weganskie kukbuk

Rozmawiała: Ula Żelaznowska; zdjęcia: materiały promocyjne

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: