Zaskoczenia nad piwem affligem - KUKBUK

Zaskoczenia nad piwem affligem

Trzecia kolacja z piwem Affligem, na którą KUKBUK zaprosił swoich ulubionych gości spośród kucharzy, artystów i dziennikarzy, przebiegła wyjątkowo wesoło. W dość chłodny czerwcowy wieczór wsypaliśmy się roześmiani do stołecznej restauracji Soul Kitchen, by łączyć pieniste belgijskie piwo z sezonowymi daniami.
piwo affligem kukbuk

Oczywiście nie poradzilibyśmy sobie sami ze skomplikowanym procesem łączenia smaków. Tutaj KUKBUK-owa gromada miała dwóch przewodników: Kamila Antoniaka, piwnego sommeliera, i Andrzeja Polana, charyzmatycznego szefa kuchni Soul Kitchen. Pod przewodnictwem obu panów nasi goście mogli zgłębić podobieństwo do wina, jakie pod względem łatwości łączenia z jedzeniem ma jakościowe piwo. Najpierw Kamil zaprezentował efektowny sposób podawania Affligem Blond – klasztornego piwa podwójnej fermentacji, produkowanego wedle niezmienionej receptury od prawie tysiąca lat. Oszołomieni rytuałem Body & Soul, który opisywaliśmy poprzednio, goście zanurzali wąsy w pianie i kiwali z uznaniem głowami

piwo affligem kukbuk

Hania Rydlewska, redaktorka naczelna weekendowego wydania Gazety.pl, ucieszyła się bogactwem smaku piwa Affligem, choć zazwyczaj w restauracji wybiera wino. Koneser pienistych trunków, utalentowany grafik i projektant magazynów Edgar Bąk, zachwycił się natomiast wszechstronnością smaku degustowanego piwa. Przypomniał też sobie przy okazji pierwszą w karierze własnoręcznie złożoną książkę, czyli almanach piwny autorstwa Michaela Jacksona, imiennika gwiazdy. Wydawnictwo ukazało się w tak gigantycznym nakładzie, że do dziś Edgar widuje je u ludzi na półce – np. w przypadkowo oglądanych video blogach w serwisie YouTube!

 

Gdy wszyscy spróbowali już sami odtworzyć rytuał nalewania piwa Affligem, na stole pojawiły się dania – przystawki autorstwa Andrzeja Polana. Pierwszy kąsek był pożegnaniem truskawek, na które powoli kończy się sezon. Piklowane owoce wystąpiły w towarzystwie octu jabłkowego i kruszonki z pumpernikla. Do woli mogliśmy podlewać je syropem z pędów sosny. Świetny był oscypek z olejem rzepakowym, uprażony z kminkiem i podany na pieczonym jabłku z morelami – nawet osoby na co dzień nie kochające kminku zajadały się z zachwytem!

piwo affligem kukbuk

Oscypek od zaprzyjaźnionej góralskiej gospodyni przyjemnie trzeszczał w zębach, co jest ponoć gwarancją świeżości i autentyczności receptury. Docenił ją zaproszony przez KUKBUK-a szef kuchni Aleksander Baron, który przyznawał, że nie jest łatwo znaleźć dobrej jakości górski ser owczy, który byłby też niezmienny w smaku przy każdym zamówieniu.

piwo affligem kukbuk

Przy daniu głównym – steku z mięsa żubra z kaszanką, musztardą porzeczkową i chipsem z ziemniaka – wiedzą popisał się kolejny z zaproszonych gości, Zbyszek Wierzchołowski, założyciel ekologicznych delikatesów internetowych Delisam. Jako inżynier leśnictwa z wykształcenia raczył nas anegdotami z życia żubrów i ich kuzynów żubroni, budząc w towarzystwie mieszczuchów nie lada zainteresowanie. Samo danie robiło wrażenie rzadkością i unikatowością. Nawet Kasia Federowicz, partnerka Aleksandra i organizatorka Festiwalu Powiślenia, którą trudno zaskoczyć w dziedzinie kuchni, spojrzała na nie z zainteresowaniem.

Przy kolejnych butelkach piwa Affligem dokończyliśmy kolację, pogryzając deser – maliny z kremem patissiere i ciastem francuskim. Piwo Affligem nasyciło nasze zmysły w zgranym duecie z daniami Andrzeja Polana, a urocza rozmowa zaspokoiła głód towarzyski. Byliśmy spełnieni.

piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
piwo affligem kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: