Święto plonów, czyli KUKBUK-owe warsztaty w studiu CookUp - KUKBUK

Święto plonów, czyli KUKBUK-owe warsztaty w studiu CookUp

Gdy planowaliśmy jesienny numer KUKBUK-a, przyszło nam do głowy, że sycące gulasze i gęste, wonne konfitury to potrawy stworzone do gotowania w dobrym towarzystwie. Żmudne siekanie, długie mieszanie, wpatrywanie się we wnętrze piekarnika – te doświadczenia warto dzielić z takimi jak my pasjonatami dobrego jedzenia. Za nami „Święto plonów”, czyli pierwsze spotkanie z cyklu warsztatów kulinarnych, podczas których możemy razem przygotowywać potrawy według przepisów z KUKBUK-a.
kukbuk cookup warsztaty

W deszczowy poniedziałek 8 września już koło godziny 19 zrobiło się ciemno, co dotkliwie przypomniało nam o kończącym się lecie. Na szczęście jesień też ma swoje zalety i z nich zamierzaliśmy właśnie skorzystać. Piotr Bruś-Klepacki, nadworny kucharz KUKBUK-a, zaprosił nas do ucierania cukru z lawendą i przygotowania crème brûlée. Gdy deser trafił do piekarnika, przyszła kolej na coś treściwego, co pasowało do padającego za oknem deszczu. Wołowina, warzywa i zioła zalane ciemnym piwem typu stout powoli bulgotały w garnku, z którego rozchodził się cudowny, nieco drożdżowy aromat. A my nadal byliśmy głodni! Przygotowaliśmy więc kolejny frykas – pyszny i aksamitny krem z fasoli jaś z chorizo i pieczoną papryką, po czym zasiedliśmy z miseczkami do stołu. Przez chwilę pobrzękiwały tylko łyżki, potem rozbrzmiały rozmowy o… jedzeniu, oczywiście. Kursanci, by ugotować rozgrzewające potrawy i ich skosztować, przybyli z całego kraju, jak urocza para ze Śląska i poszukujący inspiracji do swojej restauracji pan Dominik z Żywca.

 

Gdy z piekarnika można było wyjąć foremki z crème brûlée, wstawiliśmy do niego gulasz, przykryty ciastem półfrancuskim, i zabraliśmy się do robienia konfitur – cebulowej z anyżem oraz morelowo-brzoskwiniowej z wodą różaną i pistacjami. Słoiczki, do których włożyliśmy gotowe konfitury, zostały podpisane – specjalnie na tę okazję bowiem zaprojektowaliśmy KUKBUK-owe naklejki. Wreszcie przy wspólnym stole z dumą zjedliśmy gulasz i wylizaliśmy do czysta miseczki po lawendowym crème brûlée.

Było pysznie i zabawnie. Piotr podzielił się z nami wieloma cennymi wskazówkami, sztuczkami i pomysłami (choćby na spożytkowanie soku po pieczeniu papryk), a uczestnicy zabrali do domu niedokończone smakołyki i KUKBUK-owe torby wypełnione prezentami. Dziękujemy wszystkim i zapraszamy na kolejną edycję. Uwaga, chętnie ruszymy z nią w Polskę, podpowiedzcie adresy!

kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
kukbuk cookup warsztaty
© KUKBUK 2017