Kukbuk, koniak i krzyżacy - KUKBUK

Kukbuk, koniak i krzyżacy

Koniak kojarzył nam się do tej pory z trunkiem dla wytrawnych koneserów, potrafiących docenić zagrzaną w dłoniach zawartość pękatego kieliszka. Okazało się, że koniak może być również składnikiem drinków i towarzyszem podczas imprezy tanecznej. W ostatni weekend lutego na zaproszenie marki Martell redakcja KUKBUK-a wybrała się do średniowiecznego zamku Ryn, by przyjrzeć się zmaganiom uczestników konkursu kulinarnego L’Art de la Cuisine Martell i poznać koniak od podszewki.
kukbuk koniak martell

Tegoroczna, trzynasta edycja konkursu była wyjątkowa, bo marka Martell obchodziła trzechsetne urodziny! To jeden z najstarszych domów koniaku na świecie. Do produkcji używa się winogron tylko z czterech mikroupraw, a beczki, w których koniak leżakuje, są wykonane z dębu Tronçais, nadającego aromat i lekkość. Ogrzewanie kieliszka dłonią nie jest jedynym sposobem picia tego trunku, o czym mieliśmy się dowiedzieć już niebawem.

kukbuk koniak martell
kukbuk koniak martell
kukbuk koniak martell

Tym razem tematem L’art de la Cuisine Martell była wołowina, przy czym, jak co roku, do gotowego dania należało dobrać odpowiedni rodzaj koniaku Martell. Podczas gdy piętnaście zespołów złożonych z młodych kucharzy pracowało nad swoimi dziełami, my wzięliśmy udział w warsztatach koktajlowych i poznaliśmy koniak od strony odmłodzonej. Podczas degustacji mieliśmy okazję poczuć różnicę między rodzajami koniaku i odnaleźć w nim niespodziewane nuty smakowe, które dodatkowo zostały podkreślone, gdy przegryźliśmy go gorzką czekoladą, plasterkami świeżej gruszki i kandyzowanym imbirem. Nastała pora, żeby zamieszać w szklankach. Koniak dobrze zgrał się z piwem imbirowym, limonką, miodem i wieloma innymi smakami. Na koniec połączyliśmy go z kandyzowanym kokosem i ananasem, odrobiną crème de cassis i sokiem z cytryny, a gotowe dzieło nazwaliśmy wymownie: niech żyje bal. Konkursowe zmagania bowiem już się zakończyły, jury udało się na obrady, a dziedziniec zamku przeistoczył się w magiczną salę balową. Nie pozostało nam nic innego, jak tylko poprawić zmierzwione barmańskimi szaleństwami włosy, włożyć błyszczące pantofelki i udać się na uroczystą galę finałową.

 

kukbuk koniak martell

Jury, któremu przewodniczyli Paweł Oszczyk oraz Jarosław Walczyk i w którego skład weszły największe kulinarne autorytety, między innymi Adam Chrząstowski, Tomasz Deker i Andrzej Bałdyga, oceniało smak, wygląd, kompozycję oraz ekspozycję głównego składnika. Zwycięzcami tegorocznej edycji konkursu zostali Jakub Walczak i Tomasz Zdrenka z restauracji Enjoy Platinum Palace Residence w Poznaniu. Przygotowali rostbef wędzony w towarzystwie szpiku wołowego z konfiturą z cebuli oraz sosem z czerwonego wina. Ubolewamy nad tym, że konkursowych dań skosztować mogło tylko jury! Gdy z nieba sfrunęły ostatnie krążki złotego konfetti, a zwycięzcy ucałowali puchar, dziedziniec zamienił się w taneczny parkiet. Koktajle na bazie koniaku Martell przez długie godziny dodawały nam werwy w pląsach. Nie spotkaliśmy niestety białej damy, która podobno przechadza się po korytarzach tego prawie siedmiusetletniego zamczyska… Może uda się za rok?

kukbuk koniak martell
kukbuk koniak martell
kukbuk koniak martell
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: