Kuchenne trendy z Mediolanu - KUKBUK

Kuchenne trendy z Mediolanu

Marmur, bibeloty. Oczywiście, że to nie gabinet. To kuchnia Varenna Poliform. Fot. Anna Theiss

Fot. Anna Theiss

mediolan trendy kukbuk

Obrazy z rzeżuchy, kuchnie, które nie wyglądają jak kuchnie, i modułowe mebelki w kolorach jak z filmu „Ona” Spike’a Jonze’a. To wszystko proponuje na wiosnę i nadchodzący rok Salone Internazionale del Mobile w Mediolanie. Gdzie oczywiście byliśmy.

Oj, działo się w tym roku na targach, działo. Najpierw trzęsienie ziemi – odwiedzający największe włoskie targi dizajnu na początek zderzali się z wielką, bombastyczną ekspozycją firmy Kartell pod wiele mówiącą nazwą – Precious. To był szał króla Midasa – wszystko złote, błyszczące, migoczące, a pomiędzy lśniącymi dekoracjami plastikowe sprzęty producenta.


Kryzys dawno się skończył, znowu chcemy dużo i dobrze – powiedzieli nam dizajnerzy.


No dobrze, bogatsi o tę wiedzę ruszyliśmy do sekcji EuroCucina prezentującej rozwiązania kuchenne. A tam napięcie tylko rosło (w dużej części za sprawą poczęstunków na stoisku Gaggenau, gdzie chleb piekł Ingo Rasche, mistrz tradycyjnego wypieku, a wino serwowała ekspertka od biodynamicznej uprawy Elisabetta Foradori). Okazało się, że jeden z najmocniej wyartykułowanych trendów związanych z jedzeniem to…

Kuchnie jak salony

Takie rozwiązania proponowały firmy Varenna Poliform i Cesar. Oglądaliśmy wyciągi kuchenne chowane w blacie roboczym, tak że ten w zasadzie przypominał stół w jadalni lub eleganckie biureczko. Albo jeszcze lepiej – marmurowe blaty na kuchennych wyspach, które skrywały w środku wszystkie sprzęty (zlew, kran, kuchenkę).


Wystarczyło przeciągnąć po blacie dłonią, trochę jak po iPhonie, tylko mocniej, a specjalny mechanizm lekko odsuwał marmurową taflę, odsłaniając kuchenne flaczki.


Drugi ruch – i znowu marmur. Czysto, schludnie, elegancko, nic na wierzchu. Żadne sprzęty AGD nie są tak atrakcyjne wizualnie, żeby je eksponować – podpowiadają dizajnerzy. Stoisko firmy Cesar dodatkowo było udekorowane mnóstwem książek – które tylko podkreślały niekuchenny charakter tej kuchni – i obrazem z ziół. Bo, jak się dowiedzieliśmy, drugi trend to…

mediolan trendy kukbuk

Zioła wchodzą na ścianę

Lubimy zielone i chętnie uprawiamy jadalną zieleń. Dizajnerzy podpowiadają, że nie warto ograniczać się do balkonu czy kuchennego parapetu. I proponują systemy, dzięki którym można stosować wertykalną uprawę z zamkniętym obiegiem wody. Poza sekcją EuroCucina takie rozwiązanie pokazano na bardzo ciekawej wystawie Polish Job przygotowanej przez Łódź Design przy wsparciu Instytutu Adama Mickiewicza. Florabox (projekt Haliny Kamińskiej dla firmy Florabo) to schludna skrzyneczka przypominająca ramę obrazu. Do środka można włożyć prawie poziomo od kilku do kilkunastu doniczek z ziołami lub roślinami, a system nawadniający i filcowe uszczelnienie zapewniają ich podlewanie. Kiedy zabraknie wody, zaświeci się lampka. Kto natomiast nie lubi zielonego, ucieszy się, że nadchodzący sezon to…

mediolan trendy kukbuk

Szał pasteli

Przygaszone róże, trochę pomarańczowego, rozbielony pistacjowy – te kolory królowały na Salone Internazionale del Mobile wszędzie, również we wnętrzach kuchennych. Najlepiej w bardzo fantazyjnych zestawieniach, które sprawiały, że przestrzenie targowe przypominały kadry z filmu „Ona”, w którym Joaquin Phoenix w spodniach podciągniętych prawie pod pachy przemierza biuro wypełnione kolorowymi, różowymi i pomarańczowymi szafeczkami. Takie były na Salone Internazionale del Mobile mebelki Pina projektu Jaimego Hayona, takie były kontenerki Cappellini. Śliczną aranżację kuchenną z wykorzystaniem tych kolorów pokazano w centrum Mediolanu na wystawie The Art of Living, gdzie eksponowano przede wszystkim kafle firmy Marazzi. I jeśli chcemy być zabójczo na czasie, to chyba właśnie tę kolorystyczną tendencję najprościej nam będzie wykorzystać.

mediolan trendy kukbuk

Więcej wpisów o kulinarnym dizajnie na blogu Ani.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: