Zupa Po Tak, czyli wprowadzenie do kuchni tajskiej - KUKBUK

Zupa Po Tak, czyli wprowadzenie do kuchni tajskiej

Na tajskie warsztaty w przyjaznej przestrzeni studia kulinarnego Cook Up zawitałam w niezwykle upalne przedpołudnie. Żar lejący się z nieba przypominał nawet nieco pogodę w ojczyźnie szefa kuchni, od którego mieliśmy się uczyć, Thanawata Na Nagary z restauracji Basil&Lime. To dobrze, pomyślałam! W takich okolicznościach poznamy prawdziwą moc tajskich przepisów.

Tekst: Agata Michalak

zdjęcia: Kamil Zieliński

kuchnia tajska kukbuk
kuchnia tajska kukbuk

Do przygotowania mieliśmy cztery dania – zupę z owocami morza, sałatkę z polędwicą wołową na ciepło, wieprzowinę z makaronem ryżowym i tajską bazylią oraz danie typu stir fry z woka. Na szczęście dla mnie okazało się, że trzyosobowe grono uczestniczek zainteresowanych daniami w wydaniu wegetariańskimi już się uformowało. Szybko więc przyłączyłam się do niemięsożernej ekipy. Nasze grono przygotowywało sałatkę z marynowanym i grillowanym tofu, zupę z grzybkami straw mashrooms (zwanymi po polsku dość niefortunnie pochwiakami), dymką, selerem naciowym, dużą ilością trawy cytrynowej, galangalu i limonki kaffir, ryż basmati z warzywami w sosie z tajską bazylią oraz tofu z woka z makaronem ryżowym, jajkiem, papryką, marchewką i bakłażanem.

kuchnia tajska kukbuk

Dodatkiem sine qua non dla tych dań, oprócz podstawowych dla kuchni tajskiej trawy cytrynowej, limonki, pasty curry, galangalu (odmiana imbiru) czy sosu sojowego były świeże zioła z intrygującą tajską bazylią na czele. Niedawno do uprawy wprowadziła ją Baziółka – firma upowszechniająca świeże zioła do bezpośredniej konsumpcji i domowej uprawy. Wdzięcznie rosnąca, przyjemnie chrupka i pachnąca tajska bazylia pospołu z miętą i kolendrą niesamowicie podbijała smak warzyw swoją lekko anyżową nutą. Nie przytłaczała jednak aromatów właściwych poszczególnym składnikom dań.

kuchnia tajska kukbuk

Wszystkie potrawy, które przygotowaliśmy, suto doprawione chili i charakterystycznymi przyprawami, w zasadzie od razu nabierały „tajskiego aromatu” – taka jest moc dodatków, które w polskiej kuchni stosuje się niezwykle oszczędnie. To dlatego, jak wyjaśniała Maia Sobczak, blogerka i specjalistka od wegetariańskich przepisów, że w upalnych krajach trzeba regulować i hamować rozwój bakterii w przewodzie pokarmowym właśnie ostrością dań. Pan Thanawata dopowiadał zaś, że ta kuchnia, choć pikantna i pozornie rozgrzewająca, w dłuższej perspektywie szybciej i efektywniej schładza organizm niż klasyczne zachodnie metody typu kawa mrożona i lody.

kuchnia tajska kukbuk

Zbudowana tym, że za pomocą pięciu prostych dodatków mogę sama tworzyć kuchnię inspirowaną Tajlandią, wróciłam do redakcji uzbrojona przez Baziółkę i studio Cook Up w sadzonkę tajskiej bazylii. I choć na razie ogołociłyśmy ją prawie z listków na redakcyjne śniadanie, by towarzyszyła świeżym pomidorom, oliwie, pysznemu chrupiącemu chlebowi, parmezanowi i oliwkom, to myślę, że w towarzystwie woka zawita jeszcze nie raz w mojej własnej kuchni. Dziękuję!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: