Kolorowe korzenie na zimę - KUKBUK

Kolorowe korzenie na zimę

Pierwsza polska restauracja z rekomendacją Slow Food (od 2006 roku). Szef kuchni rozsmakowany w lokalnych produktach, z zegarkiem w ręku pilnuje sezonowości na stole swojej restauracji. KUKBUK odwiedził Wzgórza Dylewskie, by z Bartoszem Budnikiem szukać wspólnych korzeni…
korzenie potrawy kukbuk

Znaleźliśmy ich całkiem sporo, mimo że pogoda (za oknem skrzył się pierwszy śnieg) nie sprzyjała. Kolorowe, smakowite i różnorodne – wbrew plebejskiej naturze – chętne do eksperymentów z zaproponowaną nam przez Bartosza kuchnią nowoczesną, choć mocno osadzoną w tradycji. Zresztą jak tu nie mieć do niego zaufania!

korzenie potrawy kukbuk

W swojej kuchni w restauracji Romantyczna, położonej w samym centrum Hotelu SPA Dr Ireny Eris, ze znawstwem przerabia najwyższej jakości składniki pochodzące w większości z okolicznych gospodarstw. Przerabia par excellence, porzuca kuchnię i idzie wędzić do widocznego z okien restauracji ogrodu. Wraca z doskonałymi wędlinami, ale przede wszystkim z rybami. Bartosz ma do nich szczególny sentyment, wszak jest Kaszubem urodzonym w Żelistrzewie.


Szybko orientujemy się, jak silne są jego pomorskie, by nie rzec, pirackie korzenie, gdy na naszym kuchennym blacie pojawia się typ spod ciemnej gwiazdy, mroczny wężymord, zwany również skorzonerą! Bartosz łapie go w pół i postarza.


– Ach, cóż to znaczy? – patrzymy na siebie skołowani znad deski i mandoliny. Bartosz starzy go w syropie cukrowym z sokiem cytryny i octem winnym, dzięki czemu jego szemrany charakter przepełnia się słodyczą, oraz, a jakże, każe mu dobrać się w parę z polskim drobnym śledziem zwiniętym w rolmops, nadzianym jabłuszkiem i marchewką. Pędem dopadamy stolików, by zabrać się do tej smakowitej przystawki.

kukbuk korzenie potrawy

Połykamy delicję co żywo, bo Bartosz nie jest kucharzem spolegliwym. Z wielką cierpliwością, delikatnością, ale też stanowczością dba, byśmy rzetelnie przygotowali i wydali sześć dań.


Na szczęście pomaga nam para kucharzy: Kasia, romantyczna dusza ze szczególnym darem układania roślin w piękne kompozycje, i Sławek, cichy i skuteczny, bez przestępowania z nogi na nogę stojący przy planszy skwierczących mięs.


Z ich dłoni przejmujemy kolejne korzenie: salsefię, topinambur, pasternak i brukiew. Skrobiemy i tniemy je, podglądając kucharskie triki Bartosza i odkrywając nowe smaki. Wielkim odkryciem okazuje się sałatka. Chyba najprostsze z dań przygotowanych podczas warsztatów, ale przesmaczne i zaskakujące pomysłem. Przepis na nią odnajdziecie TU.

kukbuk korzenie potrawy

Po całym dniu pichcenia składamy nasze fartuszki i idziemy odetchnąć ziołowym powietrzem term. Przydałoby się też zrobić parę długości basenu na zaostrzenie apetytu, bo wieczorem Bartosz zaprasza nas na kolację. Tym razem nie w charakterze kucharzy, ale gości. Wieczór w Romantycznej to kolejna przygoda. Polecamy wam pobyt we Wzgórzach Dylewskich, a na razie – powrót do korzeni. Znajdziecie je choćby na pobliskim bazarze.

potrawy korzenie kukbuk
potrawy korzenie kukbuk
potrawy korzenie kukbuk
potrawy korzenie kukbuk
potrawy korzenie kukbuk
potrawy korzenie kukbuk
potrawy korzenie kukbuk
© KUKBUK 2017