Kita Koguta miesza na warsztatach - KUKBUK

Kita Koguta miesza na warsztatach

Chłopcy z Kity Koguta spisali się na medal. Albo na dwa medale, po jednym dla każdego. Kawałki lodu fruwały w powietrzu, na blatach tłukły się szklanki, a sok z owoców zlepiał palce. Rwaliśmy zioła, odmierzaliśmy krople i chlusty, by na koniec zapomnieć o miarach i poczuć, jak alkohol napełnia szklanki do odpowiedniej objętości. Zacznijmy jednak z jiggerem w ręku, czyli od początku.
kita koguta kukbuk

Pierwszy koktajl na zaostrzenie apetytu. Ma podrażnić kubki smakowe i przygotować nas do dalszych przygód. Przy okazji trochę historii oraz odrobinę o tym, jak ważny jest węch. Dzieła bowiem dopełniamy, opryskując szklankę olejkami ze skórki grejpfruta; wystarczy łyk, by poczuć uderzającą gorycz i owocowy aromat cytrusów. Drugi na rozluźnienie. Romantyczny i mocny. Z nutą wody różanej. To coś eleganckiego, odpowiedniego, by uwodzić z kieliszkiem w ręku i pierwszymi wypiekami na twarzy. Tymczasem trzeba było otworzyć zawarte w przepisie prosecco. Jak? Oczywiście odcinając szyjkę nożem.

 

Jesteście jeszcze trzeźwi? Cieszymy się, jednak nie potrwa to długo. Tym razem w kubkach znalazły się likier jagodowy i Famous Grouse Whisky. Wraz z nimi tymianek cytrynowy, lód, owoce i… słomka. Oj, przepraszamy – rurka. Dowiadujemy się, że choć obecnie nie zastanawiamy się nad sensem wtykania jej do każdej szklanki, swego czasu była cenną zdobyczą technologii.

 

Najcenniejszy i najdroższy pozostawał jednak lód. Pamiętamy to z klasycznych scen filmowych – jeden spory kawałek lodu pływający w mieszance mocnych alkoholi. Tego typu Old Fashioned to kolejne zadanie przygotowane dla nas. Do szklanek uczestników warsztatów powędrować miały lodowe kule, rzeźbione wcześniej pod okiem Kuby. Jego pokazowy egzemplarz powstał błyskawicznie, wyglądało to na dziecinną zabawę! My rzeźbiliśmy o wiele dłużej, jednak udało się i klasyczny koktajl z whisky powędrował do kąpieli dymnej.

 

Jak się czujecie? Mamy nadzieję, że świetnie, bo czas już na lżejsze pozycje z warsztatowego menu – odświeżający koktajl z ogórkiem i Zieloną Latarnię z kolendrą. To nasze typy na gorące lato. Ukoją w duszne popołudnie, dodadzą smaczku wieczornym spotkaniom w ogródku.

 

Na leżaku pod drzewem chętnie wypijemy też Jabłko Adama, koktajl zaprawiony selerową wódką typu bitters i maceratem z pieczonych jabłek przypominającym szarlotkę. Przedziwne, ale trafne połączenie. W tym momencie rzuciliśmy na bok miarki i resztę składników wlaliśmy na oko. Kulturę tiki i sprzeciw wobec prohibicji trzeba poczuć, musi więc być z sercem i tropikalnie. Koktajle kojarzą się przecież z palmami na plaży. W czasie warsztatów doszliśmy do wniosku, że równie trafnym skojarzeniem może być Kita Koguta – w końcu słowo „koktajl” pochodzi od połączenia angielskich wyrazów oznaczających koguta i ogon.

 

Spotkanie zakończyliśmy małym koktajl party z udziałem tego, co każdemu smakowało najbardziej. Zdjęliśmy fartuchy i odetchnęliśmy – trochę zmęczeni, ale bardzo zadowoleni!

 

Więcej przepisów

kita koguta kukbuk
kita koguta kukbuk
kita koguta kukbuk
kita koguta kukbuk
kita koguta kukbuk
kita koguta kukbuk
kita koguta kukbuk
kita koguta kukbuk
kita koguta kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: