Jabłka po francusku - KUKBUK

Jabłka po francusku

Jak najlepiej spędzić sobotni poranek? Pewnie, że na warsztatach cukierniczych w Batidzie! W słynnej warszawskiej cukierni spotkaliśmy się po raz kolejny "’ wcześniej uczyliśmy się wypiekać croissanty, pain au chocolat i ślimaczki z rodzynkami. Ostatnie, lutowe spotkanie było poświęcone ciastkom francuskim z jabłkami.
BATIDA WARSZTATY KUKBUK

Zaczęliśmy od zagniatania ciasta z mąki, masła i wody. Gotowe trafiło do chłodni. Następnie pracowicie je wałkowaliśmy, a następnie składaliśmy kilkakrotnie (by pięknie się listkowało po upieczeniu, musi mieć co najmniej kilka warstw). Znów należał mu się pobyt w chłodni – w końcu na blat wjechały blachy idealnie rozwałkowanego, prostokątnego ciasta, z którego mogliśmy już robić ciastka.


Żeby zrobić prawdziwe pâte feuilletée, potrzeba czasu, cierpliwości i dużo masła.


Cukiernik pokazał nam, jakie kształty możemy stworzyć, reszta należała do nas „’ wycinaliśmy kółka i kwadraty, nakładaliśmy prażone jabłka i posypywaliśmy je cynamonem. Potem ciastka powędrowały do piekarnika, a my mogliśmy na chwilę przysiąść i odetchnąć, choć nie mogliśmy się doczekać, kiedy ich wreszcie spróbujemy. W końcu naszym oczom ukazały się blachy z obłędnie pachnącymi ciastkami. Posypaliśmy je pospiesznie cukrem pudrem i część, jeszcze gorących, zjedliśmy natychmiast. Były przepyszne! Pozostałe ciastka, porcje wałkowanego przez nas surowego ciasta, a także wypieki w prezencie od Batidy zabraliśmy ze sobą do domu. Po tak smakowicie spędzonym popołudniu dobry humor nie opuszczał nas przez cały weekend.

 

© KUKBUK 2017