Warszawa: 5 dań w miseczkach, które warto zjeść na mieście tej jesieni - KUKBUK

Warszawa: 5 dań w miseczkach, które warto zjeść na mieście tej jesieni

Moda na buddha bowl trwa – sprawdziliśmy dla was, które dania w miseczkach są w Warszawie najsmaczniejsze.

Tekst: Kasia Stadejek
Zdjęcia: materiały promocyjne

miseczka bibenda

Już w styczniu zapowiadaliśmy, że w tym roku modne będą bowle – kolorowe miski ze zdrową i pyszną zawartością. W kuchni praktycznie każdego kraju można znaleźć propozycje, które spełniają te warunki. Hawaje karmią świeżym tuńczykiem z mango, Azja serwuje makaron w bulionie z dodatkami, Włochy podają polentę z pomidorami, a Polska? Na przykład kaszę z warzywami. Sprawdźcie, w których stołecznych lokalach zawartość miseczek smakuje najlepiej.

Siewcy Smaku, Hala Koszyki, Koszykowa 63

Młodszy brat Pogromców Meatów, małej knajpki, która serwuje wielkie kanapki pełne soczystego mięsa. W Siewcach Smaku więcej jest zdrowia, ale nie mniej pyszności! Miseczki (zwane tu, może od miejsca, w którym są podawane, koszykami) są pełne ciepłej kaszy, ryżu lub pełnoziarnistego makaronu, sezonowych warzyw i ekologicznych kiełków. Rolę wkładki białkowej odgrywają chude mięso, ryba lub strączki. U Siewców Smaku menu zmienia się w zależności od sezonu, ale zawsze dobrze podje tu i mięsożerca, i wegetarianin, a już na pewno sportowiec i maniak zdrowia. W jesiennej karcie najbardziej podoba nam się miska z batatem i masłem orzechowym oraz ta z polikami, komosą, pieczoną marchewką i grzybowym demiglasem.

Bibenda, Nowogrodzka 10

Bez względu na porę roku w karcie Bibendy znajduje się miejsce na soczewicę z kiełbaską (21 zł). Danie zmienia trochę swoje oblicze – piecze w język domową musztardą albo chrupie najróżniejszymi warzywami – ale zawsze jest pyszne i przygotowane z najlepszych składników. Od niedawna kiełbaski są domowej roboty i pochodzą z Fest Portu Czerniakowskiego, drugiego lokalu właścicieli Bibendy. Mimo że w karcie figuruje jako danie małe, porcja może spokojnie posłużyć za lekki obiad lub kolację. W tym sezonie podwędzana kiełbaska występuje razem z soczewicą, marchewką, jarmużem, chipotle i natką pietruszki.

Raj w Niebie, Nowy Świat 21

Hawajskie poke bowle to instagramowy hit – kolorowe miski pełne warzyw i owoców, z białkową wkładką i ryżem są wyjątkowo fotogeniczne, a przy tym pyszne i pełne wartości odżywczych. Nam najbardziej smakują te serwowane w restauracji Raj w Niebie, której wystrój jest niemal tak samo barwny jak zawartość misek. Na ciepłym ryżu można tu znaleźć sataye z kurczaka, krewetki z grilla lub paski omletu, ale nasz ulubiony bowl to ten z siekanym tuńczykiem, ogórkiem, cukinią, mango, awokado, rzodkiewką, sałatką z glonów wakame i sosem sezamowym (32,80 zł).

 

Juice Press People, Bracka 18

Mimo że jesienią z talerza musi płynąć głównie ciepło i otucha, mamy dla was propozycję miseczki z zawartością chłodną, ale krzepiącą nie mniej niż wyżej opisane. Smoothie bowl (23 zł) z mango zmiksowanego z masłem orzechowym, bananem i mlekiem roślinnym to lekko słodka, kremowa propozycja dobra zarówno na śniadanie, jak i na podwieczorek. Dekoracja z kokosa i owoców dopełnia wrażenia, że to naprawdę zdrowa propozycja, a kolor poprawia humor. Nic, tylko jeść!

 

Sato Gotuje, Pawińskiego 24

W Japonii podstawą krzepiącej miseczki jest zazwyczaj zanurzony w bulionie makaron. Sato gotuje go perfekcyjnie i podaje w porcjach idealnych dla łasuchów – za 10-14 zł możemy spróbować udonu z wieprzowiną miso, duszoną piersią kaczki lub krewetką w tempurze. Bulion w każdej misce jest perfekcyjny, kluseczki jędrne, a mięso miękkie i pełne smaku. Komu przejadł się już trochę ramen, niech spróbuje minimalistycznego udonu i zachwyci się tak jak my!

 

  • Zdecydowanie zabrakło Rabarbaru i ich bowla One Night in Bangkok! Dla mnie najlepsze, nowo odkryte bowle w mieście! 🙂

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: