Uprawiaj i zjadaj: pomidor - KUKBUK

Uprawiaj i zjadaj: pomidor

Idealne warzywo do uprawy na małej przestrzeni.

Tekst: Sławek Sendzielski; zdjęcia: Kasia Stadejek

pomidor uprawa kukbuk

Za sprawą Josepha Campbella, a właściwie Andy’ego Warhola, pomidor kuchennymi drzwiami wdarł się na salony sztuki. Choć i bez pomocy artystów daje sobie świetnie radę. W Polsce doczekał się kilkuset odmian różniących się kształtem, kolorem, a przede wszystkim smakiem. Te dostępne w sprzedaży dorastają do wysokości nawet kilku metrów, co jest ważną informacją dla tych, którzy mają je potem gdzie uwiązać; są też mniejsze, idealne do małego, choćby balkonowego warzywnika. Wśród tych ostatnich znajdziemy odmiany karłowe, które dorastają do około trzydziestu centymetrów.

Daj mu dużo słońca i ziemi 

Nazywany przez Francuzów „jabłkiem miłości”, pochodzi z Ameryki Środkowej lub Południowej, co powinno być wskazówką, jakich warunków mu trzeba. Pomidor potrzebuje więc co najmniej ośmiu godzin pełnego słońca oraz dużo ciepła, do trzydziestu stopni Celsjusza. Na brak słońca pomidor się obraża i przestaje owocować. By zebrać okazałe owoce (choć dysputy trwają, czy przypadkiem nie warzywa), rosnącym silnie odmianom należy zapewnić pojemniki o objętości co najmniej dziesięciu litrów, a mniejszym, koktajlowym, wystarczy pojemnik wypełniony sześcioma-siedmioma litrami ziemi.

Czym nawozić?
Pomi d’oro to żarłoczna roślina. Ponieważ szybko rośnie i dużo produkuje, potrzebuje dobrej mieszanki kompostu i ziemi ogrodowej. Jeżeli nie macie dostępu do kompostu, polecam udać się do dużych parków zabytkowych, gdzie z pewnością na zapleczu znajdziecie dobry kompost; można też wsypać na dno donicy pocięte liście pokrzywy, żywokostu i łuskwiny ziemniaka. To zapewni pomidorom dobry start.

Pomidor składa się niemal głównie z wody, a więc bez zapewnienia ciągłej wilgoci w słoneczne dni nie ma co marzyć o obfitych zbiorach. Należy ograniczyć podlewanie przy niskich temperaturach i pochmurnym niebie.

Nasz krzak pomidora powinien mieć tylko trzy-cztery główne pędy. Resztę pędów, wyrastających z kąta między liśćmi a łodygami, wyłamujemy. Na początku sezonu urywamy kilka pierwszych pędów kwiatowych. W ten sposób dajemy krzakowi siłę do rozwinięcia liści i korzeni. W przyszłości odwdzięczy się szybkim wzrostem i obfitym plonowaniem.

pomidor uprawa kukbuk

Opryskuj krowim mlekiem

Choć pewnie wiele osób próbowało uprawiać pomidory na balkonie, często zniechęcały się po pierwszych niepowodzeniach. Ze względu na dużą odporność na choroby polecam odmiany koktajlowe, o małych owocach powiązanych w grona. Ogrodniczkom posiadającym nieco wprawy w walce z chorobami grzybowymi polecam opryski z rozcieńczonego mleka krowiego (jedna część mleka na dwie części wody) oraz łączenie pomidora z roślinami i ziołami silnie pachnącymi typu lawenda, bazylia czy tymianek.

Wszystkie pomidory, prócz karłowych, będą potrzebować oparcia o tyczkę lub przywiązania do sznurka. Sukcesywnie podwiązujemy rosnące szybko gałązki, tak by ciężar dojrzewających pomidorów ich nie połamał. I zrywamy je na bieżąco – do KUKBUK-owych, pomidorowych przepisów!

 

Tekst: Sławek Sendzielski; zdjęcia: Kasia Stadejek

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: