Top 10 lodowych przebojów - KUKBUK

Top 10 lodowych przebojów

Uczcijmy ostatnie dni lata przeglądem hitów z lodami w nazwie, w treści lub na myśli!

Tekst: Agata Michalak
Zdjęcie: unsplash

lodowe przeboje kukbuk

Znacie nas na tyle, by wiedzieć, że nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie przemycili kilku hitów, które nie do końca mają związek z lodami, tymi do jedzenia. Czasem jest to lód w sercu, kiedy indziej – absurdalna gra słów. Mamy też jeden hit, w którym lody nie pojawiają się w ogóle, ale mnóstwo w nim innych letnich używek, przy których nawet deser firmowy w znanej sieci lodziarni wydaje się dziecinną igraszką.

 

10. M.O.P., „Cold as Ice”

Przy takich twardzielach jak brookliński gang Mash Out Posse topnieją wszystkie lody – wystarczy, że zrobią srogie miny. W kawałku ze swojej najbardziej hitowej płyty „Warriorz”, wykorzystującym twórczo sample z utworu Foreigner, zapewniają, że nie zostanie z nas nawet okruch lodu, gdybyśmy chcieli z nimi zadrzeć. Tacy są twardzi. I zimni.

 

9. Foreigner, „Cold as Ice”

Skoro odkopaliśmy nowojorskich gangsterów, wypada ukłonić się też Brytyjczykom i jankesom z Foreigner. Tutaj przekaz jest prostszy: to serce kobiety jest zimne jak lód. Może wystarczyłaby kopiasta porcja lodów Häagen-Dazs, by przebłagać damę?

 

8. Wax, „Haagen-Dazs Scrilla”

Kolejny hiphopowy wrzut – najwyraźniej ta grupa społeczna konsumuje w Ameryce najwięcej lodów! Niezbyt żwawy utwór YouTube’owej gwiazdki zyskuje w warstwie lirycznej, z dużym wdziękiem odzwierciedlającej marzenia klasy średniej o lepszym życiu, które prędzej niż robota w usługach zapewni im raperska kariera. Oby!

 

7. Lady Gaga, „Dirty Ice Cream” 

Jedna z rzadkich okazji, by z historii wyśpiewanych w kawałkach królowej popu faktycznie wyczytać jakąś opowieść. „Brudne lody” to według artystki osoba, która po pierwszej randce nie smakuje już tak dobrze. Może została przedawkowana?

 

6. Q-Tip, „Vivrant Thing”

Czy „słodsza niż lody Ben & Jerry” jest dziewczyna, o której nawija Q-Tip, weteran raperskiego podwórka, czy może takie są wspólnie wdychane używki? Wsłuchajcie się w lekką, bujającą melodię i stwierdźcie sami.

 

5. Battles, „Ice Cream” 

Kaskadowo, nie bez wysiłku narastający rytm to idealny podkład pod absurdalny teledysk do utworu tria Battles. Pozornie jest w tym tyle sensu i porządku, ile w przypadkowym waleniu w klawisze Iana Williamsa i do znudzenia powtarzanym po hiszpańsku tekście: Daj mi roztapiające się lody (Dame un helado derritiéndose). Ale posłuchajcie – to wszystko prowadzi do logicznego muzycznego finału.

 

4. „I scream, you scream, we all scream for ice-cream” 

Urocza scenka z filmu „Poza prawem” Jima Jarmuscha, w której te niewiele znaczące słowa z przeboju z lat dwudziestych zamieniają się w mały happening w nowoorleańskim więzieniu. Roberto Benigni ze swoim niepodrabialnym akcentem po angielsku zachwyca się tym prostym i zrozumiałym dla niego rymem, co bawi kolegów z celi (nie kto inny, jak Tom Waits i John Lurie). Wkrótce cały blok skanduje, że chce lodów.

 

3. Hyuna, „Ice Cream”

Przypadek rapera Psy nauczył nas szacunku dla koreańskiej muzyki popularnej. Hyuna nie ma może aż takiego przebicia poza granicami swojego kraju, ale jej lodowy przebój pokazuje, jak pilnie azjatyccy artyści odrabiają lekcję z amerykańskiej popkultury. A gdyby było wam mało Hyuny, poszukajcie jej w teledysku do słynnego „Gangnam Style”.

 

2. Queens of the Stone Age, „Feel Good Hit of the Summer”

Choćby ze względu na tytuł tego utworu nie mogło tu zabraknąć. Nikotyna, valium, vicodin, marihuana, extasy i alkohol. A, i jeszcze kokaina! Tyle letnich używek zapamiętał Josh Homme, człowiek orkiestra o aparycji wrażliwego drwala, bez którego nie istniałoby z pół tuzina świetnych zespołów amerykańskiej sceny niezależnej. My do jego listy dorzucamy jeszcze lody!

 

1. Vanilla Ice, „Ice, Ice Baby”

Nie mogło być inaczej! W tym utworze wszystko jest złe lub, jeśli spojrzeć na niego wyrozumiałym, fanowskim okiem, wspaniałe: niedoświetlony klip, drewniana ekspresja, odczapowe układy taneczne, częstochowskie rymy. Jest w tym jednak jakaś wzruszająca autentyczność Ameryki z lat osiemdziesiątych, w której wszyscyśmy się wówczas w Polsce kochali. Trochę nam tej miłości zostało – przynajmniej do Vanilli Ice’a.

Tekst: Agata Michalak

Zdjęcie: unsplash

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: