Sobótkowy numer 9. - KUKBUK

Sobótkowy numer 9.

Tej wiosny byliśmy jacyś roztargnieni. Potrzebowaliśmy jasnych wytycznych, żeby sprawnie funkcjonować.
kwiat paproci kukbuk

Maciek Nowak po ośmiu numerach zorientował się wreszcie, że nie jesteśmy kwartalnikiem, ale dwumiesięcznikiem, z czego zresztą sam zabawnie zdaje sprawę (strony 22-23). Sławek Belina poproszony, żeby tym razem „zajrzał do lodówki Rutkowskiego”, odpisał: „Tego detektywa?”. Liczymy, że wzbudziłby tym również wesołość samego Rafała Rutkowskiego – tego aktora – któremu dystansu do siebie nie brakuje (strony 62-64). Niżej podpisana podczas składu dwa razy wychodziła do sklepu z psem, by powrócić solo, a naszego speca od social media obudziło w korku pukanie w szybkę zniecierpliwionego kierowcy za nim.

– To chyba ta zmiana czasu – tłumaczyliśmy sobie, przecierając zmęczone sztucznym oświetleniem oczy i przywykając z wolna do jasnych promieni słonecznych i świeżego powietrza.

 

Ale teraz, gdy wiosna osiągnęła swoje apogeum, przemierzamy łąki, tańczymy na polanach i szukamy kwiatu paproci w kniei. Korzystajmy z tej krótkiej wschodnioeuropejskiej ciepłoty, jak długo się da, bo potem znowu trudno będzie przebudzić się z zimowego snu!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: