Relacja - Gala Magazynu Wino - KUKBUK

Relacja – Gala Magazynu Wino

Jako partnerzy gali Grand Prix 2013 magazynu „Wino“ postanowiliśmy sprawdzić, jakie specjały pod winne konkrety przygotowali organizatorzy. Nie zawiedliśmy się – kuchnia w restauracji Concept 13 bardzo pięknie dopełniła uroczystą galę.
magazyn wino gala kukbuk

Do Domu Handlowego Vitkac, czyli siedziby restauracji i miejsca gali, dotarłyśmy tuż po 19. Impreza dopiero ruszała, osobistości świata winiarskiego i gastronomicznego krążyły z kieliszkami czegoś musującego, a my szukałyśmy naszych miejsc przy którymś ze stołów. Gdy udało się nam je odnaleźć, ruszyła już galowa machina i przez scenę zaczął przetaczać się tłum gości, laureatów i laureatów honorowych, za którymi trudno było nadążyć z perspektywy naszego oddalonego o 20 metrów od sceny stolika. Z przyjemnością oddałyśmy się więc konwersacji i kolejnym uroczym daniom, wprowadzanym regularnie co około 50 minut na nasze stoły. Do gustu przypadł mi pasztet z grasicy, bo chociaż nie jem mięsa od lat, nie omieszkałam uszczknąć odrobiny dla spróbowania i odkryć, że jest naprawdę pyszny.

Ponieważ moje jaroszostwo ma podstawy przede wszystkim smakowe i estetyczne, spałaszowałam całe dwa kawalątki paszteciku, który nieźle komponował się z warzywnymi piklami i orzechami.

 

Niezwykle smacznie wypadło też danie buraczane, które wystąpiło w towarzystwie sandacza – płaty buraka przyjemnie korespondowały z delikatnym rybim mięsem, a najdoskonalej dopełniał je esencjonalny buraczany sos z łzą balsamico tu i ówdzie. Kolejne dania pokonały już jednak nawet moje świeżo obudzone mięsożerne skłonności – z polędwicy wołowej wyjadłyśmy głównie kasztany i sos migdałowy, a z raviolo z wieprzowiną – ciasto, by post factum odkryć, że podczas gali serwowano też dania dla wegetarian. Jak widać, jarosze zsocjalizowani w Polsce często nawet nie wpadają na pomysł, żeby zapytać o dostępność wariantów bezmięsnych. Z towarzyszących daniom win najbardziej do gustu przypadły nam pełne i soczyste Viognier Les Contours de Deponcins 2012, w towarzystwie którego wystąpiła grasica oraz Brunello di Montalcino z 2004 roku, dodające (zapewne) uroku polędwicy.

magazyn wino gala kukbuk
magazyn wino gala kukbuk
magazyn wino gala kukbuk

Bardzo żałowałam, że do deseru nie dane mi było skosztować East India Sherry, które z jakichś przyczyn nie dotarło do naszego odległego stolika. Dlatego obiecałam sobie wejść z nim w bliższy kontakt podczas degustacji medalowych win następnego popołudnia. Gdy zjawiłam się ponownie w Vitkacu z kieliszkiem w dłoni, w pierwszej chwili oszołomiło mnie bogactwo stanowisk.

 Z czasem zorientowałam się jednak, że jedna trzecia z nich to przedstawiciele Graševiny Croatiki – zrzeszenia kontynentalnych producentów wina chorwackiego ze szczepu graševina – występującego na gali w charakterze gości specjalnych.

Jako że niedawno miałam z chorwackim winem bliskie spotkanie trzeciego stopnia (czytajcie relację z Kutjeva i Đakova już niedługo!), postawiłam na warianty ze starego kontynentu. Moje niezbyt enologicznie wykształcone serce zdobyło wino przepyszne, ale łatwe i przyjemne, a zarazem hitowe: Veneto Telos Il Bianco z 2012, będące w dystrybucji Winosfery (http://www.winosfera.pl). Aromat owoców liczi, moreli, a nawet skoszonej trawy stanowiły piękny enturaż dla słomkowego wina. Bardzo interesujące wydał mi się też czerwony Noole rouge z 2010 z… Pałacu Mierzęcin w Lubuskiem. To faktycznie znaczna przyjemność w kontekście moich dotychczasowych podejść do polskiego wina. Najprawdziwszym zaskoczeniem było jednak wspomniane wyżej sherry. I to nie East India, na które pierwotnie się zasadzałam. Robert Mielżyński, który dystrybuuje sherry z winnicy Lustau, polecił nam inny smak i był to strzał w dziesiątkę. Lekko orzechowa, anyżowa, oksydowana Manzanilla Papirusa (czyli specyficzna odmiana fino z Sanlúcar de Barrameda – sherry dojrzewającego pod kożuchem z drożdży) otworzyła nasze chętne kubki smakowe, na które główny atak przypuściło rewelacyjne Rare Amontillado: jakby podwędzane sherry o niesamowitym słonawym, mocno orzechowym smaku. Przy tych dwóch graczach East India Sherry było zaledwie miłym słodkawo-pikantnym akcentem na koniec. Ze stajni Lustau wywodzi się zresztą nagrodzone w kategorii Najlepsze wino specjalne Almacenista Manzanilla Pasada de Sanlúcar. Sprawdźcie ten unikalny smak na przykład przy jakiejś miłej świątecznej okazji!

 

 

 

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: