Po zwycięstwo do Pragi - KUKBUK

Po zwycięstwo do Pragi

Praga tej wiosny była nie tylko mekką turystów. To był też ważny etap na drodze dwóch świetnych barmanów. Dzięki marce BACARDI mogliśmy im w niej towarzyszyć.
bacardi kukbuk

Na polski i czeski finał konkursu BACARDI Legacy Global Cocktail Competition do Pragi pojechaliśmy jako jedyna kulinarna reprezentacja medialna. Wraz z zaprzyjaźnioną dziennikarką magazynu „Aktivist” zgłębialiśmy tam nie tylko arkana miksologii klasycznych koktajli, lecz także obiecujące praskie restauracje, ścieżki biegowe, tarasy widokowe i zasoby sklepów praskich marek kosmetycznych i ubraniowych. Badania na wszystkich frontach dały bardzo obiecujące rezultaty!

 

Praga witała nas – grono 5 finalistów konkursu z Polski, a także zaproszonych gości, utytułowanych w ubiegłych latach mistrzów shakera i przyjaciół firmy – piękną, słoneczną pogodą, o której nawet nie śmieliśmy jeszcze marzyć w Warszawie. Wszystko w mieście mostów i Franza Kafki wydawało nam się bardziej przyjazne niż w domu: architektura, której podczas ostatniej bytności wiele lat temu nie umieliśmy aż tak docenić, pięknie zachowana miejska tkanka, secesja na fasadach domów i oczywiście język. Przejażdżka zabytkowym tramwajem aż na Malą Stranę i z powrotem (oczywiście ze wspomaganiem klasycznego drinka Cuba Libre) ukazała też piękno innych dzielnic, oddalonych od urokliwego Starego Miasta, zaś centralna lokalizacja naszego hotelu pozwoliła nam w ramach porannego joggingu zwiedzić biegiem – dosłownie! – Dzielnicę Żydowską.

bacardi kukbuk

Rozgrzani i rozkochani w atrakcjach Pragi udaliśmy się na zamek Lobkowicz – do jedynego prywatnego zabudowania położonego w obrębie kompleksu zamkowego w Pradze. Piękna przestrzeń współgrała z ambitnym założeniem wieczoru: wyłonieniem spośród 5 polskich i 5 czeskich finalistów BACARDI Legacy Global Cocktail Competition tych dwóch, którzy będą reprezentować swoje kraje podczas globalnego finału w australijskim Sydney. Gra była więc warta świeczki!

 

BACARDI Legacy Global Cocktail Competition to jeden z najsłynniejszych i najważniejszych konkursów barmańskich na świecie. Wyłania najlepszych i najbardziej utalentowanych spośród mistrzów i pasjonatów miksologii, ocenianych okiem najznamienitszych ekspertów w branży. Ale nie tylko – ambicją twórców konkursu jest, by uczestnicy poszerzali grono koktajli-legend i tworzyli wspaniałe drinki na miarę Daiquiri czy Cuba Libre. Byliśmy ciekawi, komu uda się ta piękna sztuka.

bacardi kukbuk
bacardi kukbuk

Sącząc klasyczne Mojito, Cuba Libre czy El Presidente, krążyliśmy po salach pałacu, poznając historię marki BACARDI upamiętnioną na planszach i w formie eksponatów witających gości w drodze do baru. Wielka chwila dla finalistów nadeszła około 21, gdy zaproszono nas do sali konferencyjnej na konkursowe pokazy możliwości chłopaków (w finale znaleźli się sami panowie). Wyposażeni w półprodukty i mikrofon, wszyscy wyróżnieni barmani mieli 10 minut, by zaprezentować swoje możliwości, czyli zmiksować wymyślonego przez siebie drinka opartego na klasycznych połączeniach smaków, wyjaśnić historię jego powstania i zaprezentować swoje umiejętności. Jako że w grę wchodziły głównie umiejętności interpretacji klasyki, nie zaś efektowna technika miksowania (jak w konkursach typu flair), jury złożone ze zwycięzców byłych edycji bardzo intensywnie skupiało się na degustacji. Efekty pokazów poszczególnych uczestników konkursu docierały jeszcze do pierwszego rzędu zgromadzonych gości. Reszta, niestety, musiała zadowolić się samym pokazem i zajmującymi nierzadko opowieściami.

bacardi kukbuk
bacardi kukbuk
bacardi kukbuk
bacardi kukbuk

Polskim zwycięzcą konkursu został Karim Bibars, wykładowca w Międzynarodowej Szkole Barmanów i Sommelierów w Krakowie i uczestnik ubiegłorocznego finału! Jego drink Maestro Smash, stworzony na bazie rumu BACARDI Carta Oro. Podczas ubiegłorocznej edycji konkursu Karim poznał spotkał Jose Sancheza Gavito, legendarnego master blendera BACARDI z 40-letnim doświadczeniem, którego wiedza na temat rumu nie ma sobie równych. Jose wręczył wówczas Karimowi butelkę rumu Superior z odręczną dedykacją „Dla mojego przyjaciela Karima, następnego zwycięzcy“, która ewidentnie dodała bohaterowi praskiego wieczoru wiatru w żagle! Czeskim zwycięzcą został skromny Miloš Danihelka.

© KUKBUK 2017