5 blogerek kulinarnych, u których stołuje się Kukbuk - KUKBUK

5 blogerek kulinarnych, u których stołuje się Kukbuk

Apetyczne zdjęcia i przepisy, które zawsze wychodzą – ruszamy tropem ich autorek.
blogerki kulinarne kukbuk

Nasz magazyn jako jeden z pierwszych dostrzegł ogromny potencjał drzemiący w polskiej blogosferze kulinarnej. Do pierwszego numeru zaprosiliśmy nasze ulubione blogerki, których zdjęcia i przepisy zestawiliśmy z pracami zawodowych fotografów. Okazało się, że kadry mają nieco inny charakter: u profesjonalistów jest więcej zabawy artystyczną formą, u dziewczyn – poszukiwanie apetycznych krągłości oraz zmysłowości w chrupiącej skórce i lepkich sosach. Postanowiliśmy podzielić się z wami listą ulubionych blogerek kulinarnych, do których prac w naszym magazynie wciąż wracamy ze smakiem!

 

1. Monika Walecka, Gotuje, bo lubi

 

Nieustraszona królowa dekadencji i kulinarnej nieprzyzwoitości. Nie roniąc łezki, przełknie kulkę wasabi, bez mrugnięcia okiem doda do przepisu całą kostkę masła. Do pierwszego numeru KUKBUK-a Monika przygotowała niezapomniany trójwarstwowy tort czekoladowy, którego liczne interpretacje wciąż znajdujemy w waszych kuchniach. Potem były jeszcze między innymi: nadziany kurczak, anyżowe żeberka, karmelizowane borowiki, wypływająca lawa czekoladowa. Towarzyszymy Monice również w podróżach po świecie, odwiedziliśmy ją w czeskiej Pradze oraz w San Francisco, gdzie teraz mieszka. Ostatnio spełniła swoje marzenie, po latach wypiekania chleba i croissantów rozpoczęła pracę w piekarni Marla Bakery. Efekty możecie śledzić na Instagramie i Facebooku.

blogerki kulinarne kukbuk

2. Ania Włodarczyk, Strawberries from Poland
Ania jest naszą stałą autorką – prowadzi rubrykę Retrogotowanie, w której interpretuje przepisy znalezione w starych książkach kucharskich i odchudza je z kopy jaj. Dzięki temu mogliśmy przypomnieć sobie choćby smak makagigi, siekanych kotlecików i jagodzianek. Ania co jakiś czas serwuje nam śniadanie (pamiętacie tę szakszukę?!), czasami sentymentalne (tak, mowa o grzybku, znaczy omlecie). W naszej lodówce znajdziecie jej migdałowe smarowidło, które metodycznie wyjadamy łyżeczką ze słoika. Mieliśmy też niemałą przyjemność patronować pisarskiemu debiutowi Ani. Książka „Zapach truskawek” okazała się, co mało zaskakujące, wielce smakowitym sukcesem!

blogerki kulinarne kukbuk

3. Marta Greber, Co dziś zjem na śniadanie?

 

U Marty również zamawialiśmy śniadania, raz nawet takie, które starczyłoby i za obiad, i za kolację. Mowa oczywiście o słynnej kanapce Reubena z pastrami. Jak się wkrótce okazało, specjalistka od malarskich, wysmakowanych kadrów (Marta potrafi malować nawet domowym ketchupem) równie swobodnie jak przy rodzinnym śniadaniu czuje się w otoczeniu skorupiaków. Seria portretów krewetek, krabów, homarów jej autorstwa, czyli „Rycerze w pancerzach” z czwartego numeru KUKBUK-a, stawia pytanie o kontynuację wielkiego dzieła Matejki – pocztu królów polskich – w aspekcie kulinariów. Bohaterowie zdjęć w tym samym materiale kończą co prawda marnie, choć niezwykle smacznie w daniach, które wam proponujemy (na zachętę zupa z vongolami).

blogerki kulinarne kukbuk

4. Magda Klimczak, Dare to Cook

 

Kiedy Magda przysłała swój przepis na croissanty z bobem, jajkiem w koszulce i kurkami, od razu wiedzieliśmy, że ich autorka ma fantazję i, podobnie jak my, jest zwolenniczką hedonizmu. Po tym, jak nakarmiła nas pęczakiem z kozim serem, falafelem i cronutami z polewą dyniową, koniecznie chcieliśmy ją poznać. Wsiedliśmy w pociąg i ruszyliśmy do Łodzi, by ustalić szczegóły dalszej współpracy. I tym sposobem w ostatnim numerze pojawiły się jej zgrabne, filigranowe pierożki z Azji rodem.

blogerki kulinarne kukbuk

5. Eliza Mórawska, White Plate

 

Bez Łajtplejtówny, jak pieszczotliwie nazywana jest Eliza, polska blogosfera kulinarna nie wyrosłaby tak szybko i dorodnie. To ona wyznaczyła standardy i doczekała się niezliczonej grupy naśladowczyń, najpierw nieśmiało eksperymentujących w zaciszu swoich kuchni, potem publikujących w internecie. I my zaczynaliśmy z jej pomocą, w pierwszym numerze KUKBUK-a Liska wydała nie jedną, ale trzy wigilie, które do tej pory stanowią inspirację dla naszych czytelników podczas przedświątecznych przygotowań. Na pięknym drewnianym stole pojawiły się wtedy dwie zupy: migdałowa i grzybowa, wprowadzając chwilowe zawieszenie broni pomiędzy zwolennikami szkoły falenickiej i otwockiej w KUKBUK-u. Eliza nie ustaje w rozwoju i prócz prowadzenia bloga, ku uciesze swoich wielbicieli, wydaje kolejne książki kucharskie.

blogerki kulinarne kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: