Nowa Hala Gwardii: targ, gastronomia i kultura - KUKBUK

Nowa Hala Gwardii: targ, gastronomia i kultura

29 września w Warszawie otwiera się Hala Gwardii – miejsce, w którym skupią się trzy funkcje: gastronomiczna, targowa i kulturalna.

Tekst: redakcja
Zdjęcia: redakcja, materiały promocyjne MW. Bindup Photo

Zdjęcie: materiały promocyjne, MW. Bindup Photo

Była tu już zajezdnia autobusowa, działał klub bokserski i supermarket. Do hali, która powstała przed wojną jako przestrzeń targowa, po wielu latach wracają stoiska lokalnych rolników i producentów. Hala Gwardii otwiera się jako nowoczesna przestrzeń z miejscem na handel, gastronomię i kulturę.

Po pierwsze – targowisko

Ponad dwie trzecie powierzchni hali przeznaczono na działalność handlową. Obok sklepów specjalistycznych (na przykład portugalskiego i indyjskiego) funkcjonować tu będzie tradycyjne targowisko z małymi dostawcami: rolnikami i producentami. Najemcy chcą, żeby oferta była komplementarna, nie konkurencyjna, z targowiskiem pod Halą Mirowską. Spośród sklepów warto zwrócić uwagę na Wine Corner, gdzie będzie można spróbować różnych win, w tym – zyskujących coraz większą popularność – polskich.

Po drugie – gastronomia

Wspólna część jadalna i 25 stanowisk gastronomicznych to drugi filar działania Hali Gwardii. Oprócz demokratycznej strefy gastronomicznej na antresoli będzie działać jedyna restauracja z obsługą kelnerską – Brasserie Smak. Wśród wystawców znajdziemy tych, którzy mają już stacjonarne lokale lub pojawiali się na targach śniadaniowych czy Nocnym Markecie. Jest też kilka nowości – choćby Melt Cheeeese & Wine, serwujące francuskie raclette, i Bar Nie Tylko Mleczny, w którym będziemy mogli rozsmakować się w polskich daniach regionalnych. Z nowości pojawi się jeszcze Shiso Noodle Bar z azjatyckimi makaronami, Fiesta i Siesta z hiszpańskimi owocami morza oraz Run Vegan Bistro ze zdrowym roślinnym jedzeniem.

 

Pełna lista lokali i specjalistycznych sklepów kulinarnych:

Bar Nie Tylko Mleczny, Brasil On The Plate, Chinkali & Pielmieni, Chmiel Cafe, Deseo Patisserie & Chocolaterie, Dogidog, Fiesta i Siesta, Flamm, Jushi, Kiełba w Gębie, Krowarzywa, Melt Cheeeese & Wine, Run Vegan Bistro, Shiso Noodle Bar, Tel Aviv Urban Food, Tikka Masala Restauracja Indyjska, Warburger, Madeira Ryby i Owoce Morza, Salon Beefshop.pl, Ancypo Tradycyjne Przysmaki z Podlasia, Wine Corner, Bokeh Kawa i Wino, Piwna Gwardia, Perfect Diet, Lodziarnia Akwarium, San Escobar, Szakszuka, Pizza Lunga, Inne Beczki, Portugalia Gourmet, Brasserie Smak.

 

 

Hala Gwardii, food market, co zjeść na hali gwardii
Hala Gwardii, food market, co zjeść na hali gwardii
Hala Gwardii, food market, co zjeść na hali gwardii
Hala Gwardii, food market, co zjeść na hali gwardii

Po trzecie – kultura

Na pierwszy rzut – w weekend otwarcia – spektakl Pożaru w Burdelu i wystawa fotografii pod kuratelą Lidii Popiel. Potem kultura ma być nieodłączną częścią programu wydarzeń w Hali Gwardii – będzie można do niej przyjść na wystawy, koncerty i spektakle.

Stale będzie tu funkcjonować księgarnio-galeria Bęc Zmiany: Bęc: Książki i Rzeczy, kreatywna przestrzeń dla dzieci: Mała Kwiaciarnia Grafiki i pierwsze w Polsce (chociaż tylko dwudziestoparometrowe) Muzeum Boksu z Izbą Pamięci poświęconą pamięci wybitnego trenera Feliksa „Papy” Stamma.

Zdjęcie: MW. Bindup Photo

Udało nam się porozmawiać z Krystyną Chami – reprezentantką najemcy, firmy CBR Events, i koordynatorką programu Hali Gwardii.

W czyjej głowie zrodził się pomysł, żeby zagospodarować przestrzeń hali?

O miejscu podobnym do zagranicznych food marketów myśleliśmy już od dawna. Podróżując po świecie, odwiedzaliśmy różne hale i targowiska – i zastanawialiśmy się, jak wprowadzić taki koncept w Warszawie. Nasze miasto potrzebowało, i ciągle potrzebuje, przestrzeni do spotkań. Latem mamy więcej możliwości, jesienią i zimą nadal niewiele jest miejsc, w których tętni życie. Aura pogodowa wymusza zamkniętą i zadaszoną formę, a o taką trudniej niż o plac pod gołym niebem.

O Hali Gwardii myśleliśmy pod tym kątem już wcześniej, ale dopiero przetarg zmotywował nas do działania. Od momentu ogłoszenia konkursu do rozpoczęcia prac minął miesiąc. To był szalony i stresujący okres, ale pięć miesięcy później stoimy tu i hala jest prawie gotowa. Mamy teraz nadzieję, że spodoba się mieszkańcom.

Dla kogo będzie Hala Gwardii?

Może to zabrzmi banalnie, ale chcemy, żeby była dla wszystkich. Jest w niej miejsce dla młodszych i starszych, dla rodzin. Oferta jest na tyle bogata, że każdy się tu odnajdzie.

W hali będzie życie nocne – mamy działającą do pierwszej w nocy strefę gastronomiczną, planujemy też organizację koncertów i spektakli. Będą wydarzenia i warsztaty dla dzieci, podczas których wprowadzimy specjalną monetę Hali Gwardii, za pomocą której najmłodsi będą mogli dokonywać zakupów na targowisku – szukać produktów, negocjować ceny ze sprzedawcami.

W ciągu dnia będzie można przyjść na zakupy u lokalnych dostawców. W sobotę 30 września Małgosia Minta, Jan Kuroń i Gienio Mientkiewicz będą doradzać, jak gotować smacznie, zdrowo i szybko, wykorzystując produkty z hali.

Pamiętamy o sportowej historii obiektu – przy wsparciu fundacji im Feliksa Stamma oprócz wielkiej wystawy oprócz zdjęć upamiętniających polskich bokserów Historia Polskiego Boksu stoi tu ring olimpijski, na którym mamy nadzieję, będą odbywały się walki oraz prowadzone aktywności bokserskie pod okiem Jerzego Rybickiego, Mistrza Olimpijskiego, jako trenera.

Udostępniamy przestrzeń na inicjatywy artystyczne. Na początek oddaliśmy jedną ścianę na wystawę zdjęć młodych ludzi z Warszawskiej Szkoły Filmowej. Kuratorką jest Lidia Popiel.

Razem z Halą Mirowską mamy nadzieję stworzyć miejsce, które będzie centrum kulinarnym Warszawy. Będzie można kupić tu wszystko, pominąwszy całkowicie kontakt z jakimkolwiek sklepem wielkopowierzchniowym.

Hala Gwardii
Zdjęcie: MW. Bindup Photo
  • Michał Wzorek

    może jak za dawnych czasów będą organizowane turnieje bokserskie- byłoby świetnie! Granda na pięści w tym miejscu na pewno zbierałaby mnóstwo chętnych.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: