Manufaktura Domowa Piekarnia & Spiżarnia - przemyślana piekarnia - KUKBUK

Manufaktura Domowa Piekarnia & Spiżarnia – przemyślana piekarnia

Oszałamiający zapach rozchodzi się po rynku, w podcieniach gromadzi się kolejka. Gdy tylko chleb pojawi się na półkach, zaraz znika, partia po partii. W piekarni Olgi Hryńkiw tylko piece są stare.

Tekst: Marta Cyzio
Zdjęcie: unsplash

pieczywo, piekarnia, przemyśl

Drugiego takiego miejsca ze świecą szukać. Niewielką powierzchnię piekarni zajmują głównie piec kaflowy, drewno i półki na chleb. Gdy już uda się dotrzeć do lady, trzeba postępować zgodnie z regulaminem. Zasady są proste: wybierz, co ci się podoba, odszukaj cenę, pieniądze wrzuć do koszyka. Jeśli nie masz drobnych, możesz sobie wydać resztę z tego samego koszyczka – pełnego złotych i srebrnych monet. Banknoty są chowane za ladą przez ekspedientkę, która w razie potrzeby służy pomocą skonsternowanym przejezdnym, bo tubylcy dobrze znają panujące tu zasady.

Na początek nieśmiało wybieramy proziaki (3 zł) i paszteciki z kapustą i grzybami (1,50 zł). Coraz śmielej rozglądamy się dookoła. Uwagę przyciągają racuchy posypane cukrem pudrem (3 zł), szybko wpadają do torby. Chleb obowiązkowo, najlepiej żytni. Na ciasto marchewkowe już się nie załapujemy, ale w olbrzymim słoju stojącym z boku znajdujemy idealną rekompensatę – czekoladowe ciastka do kawy. Krótki sprawdzian z matematyki i wyliczona kwota ląduje w koszyczku.

Na zewnątrz kosztujemy zdobyczy. Ciepłe racuchy rozpływają się w ustach, lekko twardawe jabłka nie są przesłodzone, całość znika zbyt szybko. Paszteciki z ciasta francuskiego są wyjątkowo kruche i skrywają wyrazisty farsz z kapusty i grzybów podbity smakiem słodkiej cebulki. Przydałaby się krztynka pieprzu, ale to drobny mankament. W kolejce do degustacji ustawiają się proziaki, popularne w regionie podkarpackim placki na sodzie. Są puszyste, lekko słodkie, a najlepiej komponują się z białym twarożkiem lub masłem czosnkowym. Świetnie sprawdzą się też w roli rodzimej focaccii czy pity. Odrobina oliwy i nietypowa przystawka dla gości gotowa.

Z kolei chleb jest nieco twardy, z mocną skórką – zostanie na śniadanie. Na koniec rozsmakowujemy się w czekoladowych ciasteczkach. Nie doczekają kawy, pozostaną po nich tylko smakowite okruchy. Mocno kakaowy deser rozpływa się w ustach i zostawia na naszych twarzach nie tylko uśmiech, lecz także cukier puder.

Kto choć raz odwiedził Manufakturę, będzie chciał do niej wracać. Najlepiej innego dnia tygodnia, gdyż oferta zmienia się codziennie. Tylko smak i jakość pozostają niezmienne i przyciągają jak magnes w stronę Podkarpacia.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: