Kulinarne grzeszki 11 - KUKBUK

Kulinarne grzeszki 11

Tłuszcz jest doskonałym nośnikiem smaku. Dlatego tak bardzo lubimy polewać sałatki kalorycznymi sosami i dodawać łyżeczkę masła do kremowych zup. Dzisiejszy grzesznik ma na sumieniu niezliczone słoiczki pewnego popularnego polskiego mazidła...
Kulinarne grzeszki kukbuk

Diana Kosiorek, szefowa studia graficznego, spowiada się z sekretów swojej lodówki.

 

1. Co jest Twoim grzeszkiem kulinarnym?

Moim największym grzeszkiem jest majonez. Zawsze w towarzystwie ziemniaków w każdej postaci, ale też kanapek, ryb, sałatek. W zasadzie nie ma dania, którego nie można poprawić łyżeczką majonezu lub sosem na jego bazie.

 

2. Kiedy to się zaczęło?

Początek grzechu datuję na wigilię 1987 roku, kiedy to po raz pierwszy jadłam sałatkę jarzynową mojej babci.

 

3. Jak często grzeszysz?

Staram się nie przekraczać dawki dwóch łyżeczek tygodniowo. Żeby za bardzo nie kusił, kupuję mały słoiczek i chowam w najciemniejszym zakątek lodówki. Czasem nawet udaje mi się zapomnieć, że tam jest.

 

Diana stara się panować nad majonezowym nałogiem, a wy? Z pewnych źródeł wiemy, że niektórzy z was majonez jedzą łyżeczką prosto ze słoika. Co jeszcze macie na sumieniu? Czekamy na wasze kulinarne grzeszki jeszcze do 6 października!

 

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: