Kukbuk zapełnia lodówkę, my pożyczamy psa - KUKBUK

Kukbuk zapełnia lodówkę, my pożyczamy psa

Nasza specjalistka od tabletów, Emilka Nyka wybrała się na konferencję Innovation Day Media Trendy dotyczącą zmian, które nowe technologie wprowadzą w przyszłości. Mamy wrażenie, że pomysły Emilki na KUKBUK-ową aplikację już dawno wyprzedziły swoje czasy. A jak z resztą świata? Przeczytajcie.

Tekst: Emilia Nyka
Foto: Innovation Day Media Trendy

innovation day konferencja kukbuk

Wśród zebranych na konferencji przedstawicieli agencji reklamowych i pracowników marketingu dużych warszawskich firm dał się słyszeć rumor, gdy pan Guy Abrahams, dyrektor strategii ZenithOptimedia Worldwide, wspomniał o odwracaniu procesu starzenia już od podstawówki i o tym, że na takie zabiegi będzie mogła sobie pozwolić tylko klasa uprzywilejowana. Szmer zaniepokojenia wywołały również wzmianki o awatarach, a jeszcze większe o awatarach, które będą dzieliły nasze kompleksy, budowę ciała itp. O powyższych kwestiach można dyskutować – to, co natomiast dyskusji nie podlega, to fakt, że już niebawem prawie wszystkie przedmioty, których używamy w domu, będą w sieci, skomunikowane z naszymi smartfonami i tabletami. Na przykład aplikacja KUKBUK-a będzie uzupełniała nam lodówkę.

innovation day konferencja kukbuk

Przedmiotów będziemy mieli coraz mniej, gromadzenie już teraz jest definitywnie passe. Problemem będzie jedynie narastająca góra elektronicznych śmieci (e-waste). Będziemy często wypożyczać i dzielić się – torebką Chanel na imprezę, samochodem, a nawet psem, gdy akurat przyjdzie nam ochota na spacer (w foyer konferencji wyłapałam głosy oburzenia). Zamiast mediów społecznościowych wrócimy do relacji sprzed wieków – wymieniania się dobrami, usługami. Przyszłość wielkich metropolii to dobrze rozwinięty transport publiczny, w którym problem braku intymności zostanie prędzej czy później rozwiązany i nawet obecność w autobusie prezesów firm czy banków nie będzie nikogo dziwiła. Samochody ekologiczne nie będą się sprzedawały, bo nie będą zaspokajały potrzeby posiadania przedmiotu luksusowego, wyznaczającego status społeczny (a to główny powód kupowania aut w przeszłości).

A reklama? Ludzi uprzywilejowanych będzie stać na „wykupienie” odcięcia od reklamy, biedniejsi będą atakowani w sieci przez reklamy produktów, które będą przewidywały ich pragnienia, wyprzedzały ich potrzeby.

innovation day konferencja kukbuk

Czy ludzie będą się zamykali w swoich domach i wirtualnym świecie? Wszystko wskazuje na to, że wręcz przeciwnie – wytworzą się lokalne społeczności, które będą wspólnie dbały o swoje interesy, wpierały się, np. robiąc sobie wzajemnie zakupy, podwożąc dzieci do szkoły, dbając o przestrzeń publiczną, uprawiając miejskie ogrody itp. Jedynie wygląd kawiarni się nie zmieni, choć oczywiście już teraz niektóre wprowadzają menu w Augmented Reality. W człowieku nie zmieni się jednak potrzeba przycupnięcia przy stoliku z kawą w filiżance i obserwowania przechodniów (czy będą to ludzie z psami, czy awatary robiące za nas zakupy, to już inna kwestia). No i pytanie, czy analogicznie do zakazu palenia nie skończy się na ustanowieniu kawiarni strefą wolną od internetu – myślę, że to kwestia kilku lat! Póki czas, ściągajcie KUKBUK-a przy Waszej małej – odwiecznej i na wieki – czarnej.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: