Kukbuk na pomorzu zachodnim - KUKBUK

Kukbuk na pomorzu zachodnim

Szczecin, Kołobrzeg, Koszalin. SPA, zachodnie nie tylko w rozumieniu geograficznym wybrzeże, turystyka i wyśmienita kuchnia. Pomorze Zachodnie przywitało nas gościnnie: dobrą pogodą i multum atrakcji!
kukbuk pomorze zachodnie

Naszą redakcję, jako reprezentantów nie tylko kulinariów, lecz także i kultury, oszołomił najbardziej widok otwartej niedawno Filharmonii Szczecińskiej. Kontrowersyjna z zewnątrz, bo krytykowana za „blaszaną” fasadę, otwiera się w środku na piękną spiralną klatkę schodową, przywodzącą na myśl wnętrze nowojorskiego Guggenheim Museum. Proste, geometryczne kształty drugiej klatki schodowej i wrażenie przebywania w środku nowoczesnej świątyni składają się na wrażenie, które jest ogromne nawet bez muzyki. Nie było nam dane wysłuchać w tym miejscu koncertu, ale już sam widok Filharmonii zachęcił nas do powrotów.

kukbuk pomorze zachodnie
kukbuk pomorze zachodnie

Nie inaczej było w Trafostacji – przestrzeni wystawienniczej działającej bodaj od dwóch lat, którą otwarto w nieczynnej stacji transformatorowej. Mieliśmy okazję gościć tam podczas w konferencji zapowiadającej nowe inwestycje w regionie i odnieśliśmy wrażenie, że miejsca takie jak to są najlepszą wizytówką otwierającego się na turystykę i nowe inwestycje region. Gigantyczna hala główna, która oferuje niespotykane dotąd możliwości ekspozycji wielkich obiektów artystycznych (już, już widzieliśmy tam oczami wyobraźni gigantyczną błyskawicę Josefa Beuysa – „Blitzschlag mit Lichtschein auf Hirsch“którą widzieliśmy niegdyś w Tate Modern) w połączeniu z galeryjkami, kawiarnią z tarasem na dachu i fajną przestrzenią bankietową w podziemiach oferuje naprawdę duże możliwości. W dodatku w hallu działa księgarnia z genialną ofertą wydawnictwa książek dla dzieci Dwie Siostry. Trafostacja to obowiązkowy punkt programu podczas wizyty w Szczecinie.

kukbuk pomorze zachodnie

Kto po atrakcjach ducha, zwiedzaniu schronu przeciwlotniczego z czasu II Wojny Światowej pod Dworcem Głównym (turystyczny produkt roku 2013!) i spacerze Wałami Chrobrego porządnie zgłodniał, mógł posmakować sezonowej karty w rekomendowanej przez Slow Food Polska restauracji w Hotelu Park. Przyjemna w fakturze gęsta zupa à la chowder z wędzonym węgorzem, smakowity tatar wołowy z chipsem ziołowym i jajkiem sous-vide czy deser z zielonej herbaty podbiły nasze podniebienia, chociaż zmartwiła trochę skromna oferta dla wegetarian – podczas naszego pobytu ograniczyła się właściwie do sałaty, z której wyjęto wkładkę rybną lub drobiową. (Choć gwoli ścisłości należy dodać, że w nowszej, zimowej wersji karty na szczęście są ze dwie propozycje dań głównych/ciepłych i ze dwie przekąski dla jaroszy). Wielka przyjemność czeka też na gości hotelu Marine w Kołobrzegu. Nowoczesne, stylowe wnętrza hotelu i atrakcje tamtejszego SPA zostały niedawno uzupełnione o świetną ofertę gastronomiczną. Nowy szef kuchni restauracji PerMare, Mariusz Kucharczak, wcześniej pracownik poznańskiego Novotelu, zaserwował nam idealnie skrojone do możliwości dość już najedzonej po całym dniu grupy. Skonsumowaliśmy mini-przystawkę z przegrzebka z rzepą, plastrem żółtego buraka i szczypiorem, kolorową triadę: różowiutką pierś kaczki w sosie z żółtej papryki z fioletowym ziemniakiem i bardzo intrygujący deser, imitujący kształtem szyszkę, a smakiem – aromat lasu: pestki słonecznika nasączone syropem z sosny, podane z kremem waniliowym, chipsem ze skorzonery i chrupkim, zielonym solirodem.

kukbuk pomorze zachodnie
kukbuk pomorze zachodnie
kukbuk pomorze zachodnie

Część grupy zawinęła też na trasie do pasieki państwa Fujarskich, gdzie produkuje się tradycyjny miód drahimski, spełniający wyśrubowane standardy Chronionego Oznaczenia Geograficznego. Obejrzeliśmy miejsce, gdzie przed zimą zimują pszczoły, a także siedzibę firmy, gdzie powstaje lepki i słodki płyn z pyłku wrzosowego, lipowego, rzepakowego i wielokwiatowego. Ujęło nas zaangażowanie, z jakim gospodarz opowiadał o swojej pasji wykształconej niejako mimochodem, w toku rozwijania rodzinnego przedsięwzięcia, która okazała się na tyle zaraźliwa, że nawet jego niedawno poślubiona małżonka zaczęła angażować się w pszczele przedsięwzięcie.

kukbuk pomorze zachodnie

Nie mniej przyjemne zajęcia czekały na Pomorzu Zachodnim nasze ciała. W dwóch SPA – w hotelu Radisson Blu w Szczecinie i hotelu Aquarius w Kołobrzegu – daliśmy się wymasować, obłożyć solankami, wykąpać w piwie oraz oczyścić z toksyn w rozlicznych mokrych i suchych saunach. W pierwszym z tych dwóch miejsc mieliśmy do czynienia z bardzo rozbudowanym wyborem saun, wspaniałymi natryskami imitującymi tropikalne warunki – deszczyk, mgiełka, ulewa, śpiew ptaków – oraz grotę śnieżną, w której panują iście polarne warunki, choć wchodzi się do niej tylko w ręczniku czy kostiumie. Z kolei w Aquarius Spa, mogliśmy zapoznać się z ofertą zabiegów, do najbardziej przyjemnych należały kąpiele w piwie ze szklanicą tego pienistego trunku pod ręką, okłady ujędrniające z solanek oraz masaże – wszystkie bardzo relaksujące i odstresowujące. Szkoda tylko, że obsługa nie do końca poradziła sobie z koordynacją dużej, kilkunastoosobowej grupy, przez co niektórzy zmuszeni byli odbywać długie pauzy pomiędzy zabiegami. Oczywiście nie ma tego złego – dzięki temu można było eksplorować tamtejszy basen albo poczytać o nowinkach w makijażu.

kukbuk pomorze zachodnie
kukbuk pomorze zachodnie
kukbuk pomorze zachodnie

Najdziwniejszą atrakcję zostawiłam na koniec – była to fakultatywna wyprawa dla wielbicieli mocnych wrażeń. Podczas gdy część z nas zwiedzała Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, a część jeździła pojazdami bojowymi, wielbiciele czterech kółek wybrali się na tor wyścigowy pod Koszalin. Tam nie tylko mogliśmy pościgać się ze sobą na gokartach pod gołym niebem, lecz także dane nam było przejechać cały tor z drifterem, czyli zarzucającym specjalnie samochodem kaskaderem, a także, co było najbardziej kosmiczną atrakcją, pojechać na dwóch kołach w aucie pochylonym pod kątem 45 stopni po spadku i na zakręcie! Takiej sztuki nauczyli właściciela toru czescy kaskaderzy, którzy pracowali przy „Taxi 2” i ewidentnie był to hit dnia. Gdybyście chcieli kiedyś spróbować tej zapierającej dech w piersi rozrywki, szukajcie Moto Parku pod Koszalinem.

 

Pomorze Zachodnie obfituje w dużo nieoczywistych wrażeń, które wykraczają daleko poza samo leżenie na plaży. My, przy niezwykle pięknej jak na koniec października pogodzie, skorzystaliśmy z niej głównie jako z bieżni, bo po tych wszystkich wrażeniach i smakach należała nam się solidna dawka jodu!

kukbuk pomorze zachodnie
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: