Kukbuk plecie wianki - KUKBUK

Kukbuk plecie wianki

Któż z nas nie ogołocił w dzieciństwie łąki, żeby zrobić kwiatową ozdobę? Podczas warsztatów wyplatania wianków przypomnieliśmy sobie te sielskie chwile.

Zdjęcia: Kasia Stadejek

warsztaty wyplatania wianków

W ostatnią majową sobotę wypoczywaliśmy razem z wami na leżakach w nadwiślańskim klubie Sezon, popijając truskawki niezwykłym napojem z owoców nerkowca. Dzieci miały swój specjalny kącik, gdzie razem z dziewczynami z Mysich Harców kleiły wianki z piórek, kolorowego papieru i ze wstążek, więc rodzice mogli w spokoju poprzeglądać magazyny i poopalać nosy na słońcu. Gdy wybiła szesnasta, razem z Kornelią Pieniak przystąpiliśmy do wyplatania wianków!

warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków

Na stole, oprócz prosecco, pojawiły się akcesoria florystyczne, a Kornelia przywiozła ze sobą naręcza róż, goździków, drobnych złotych i białych kwiatów oraz pięknych kłosów zbóż. Pokazała nam, jak pomagając sobie drucikiem, stworzyć piękny i trwały wianek, godny nie tylko letniego spaceru, lecz także wieczoru panieńskiego czy nawet ślubu. Wśród uczestniczek nie brakowało przyszłych panien młodych, które pieczołowicie splatały ze sobą kwiaty z myślą o ślubnym kobiercu.

warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków

Wianki czy kwiatowe kotyliony to dobry pomysł na dekorację letniego pikniku, a do ich wykonania nie potrzeba przecież wiele. Łąki i stragany mienią się teraz kolorami, a zamiast drucika wystarczy do piknikowego kosza wrzucić szpulkę nici i nożyczki – one również przydadzą się do stworzenia wytrzymałego wianka. Po godzinie stół zapełnił się gałązkami i listkami, wstążki fruwały, a co bardziej zdeterminowane uczestniczki warsztatów rwały kwiaty z kwitnących nieopodal topoli. Romantycznej atmosfery nie popsuła nawet krótka ulewa. Kilkanaście świtezianek pobiegło na nadwiślański deptak ku swoim sprawom, a my, oczywiście z własnoręcznie uplecionymi wiankami na głowach, zapatrzyliśmy się w podwójną tęczę, która pokazała się nad Pragą. Dobrze, że to początek sezonu na kwiaty, bąbelki w kieliszku i leniwe podjadanie. Do zobaczenia na kolejnych warsztatach!

warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków
warsztaty wyplatania wianków

Zdjęcia: Kasia Stadejek

© KUKBUK 2017