Który ketchup jest najlepszy? - KUKBUK

Który ketchup jest najlepszy?

Przetestowaliśmy dostępne na rynku ketchupy. Sprawdźcie nasz ranking nim zrobicie grilla.

Tekst: Basia Starecka, konsultacja: dr hab. Ewelina Hallmann, zdjęcie: dinnershow studio, stylizacja: Małgorzata Białobrzycka

ketchup ranking kukbuk

Pomidor to jeden z niewielu przypadków, w których przetwór lepszy jest od produktu. Dlaczego? Ekstraktu pomidorów w koncentracie pomidorowym wynosi 20-30% suchej masy produktu, w świeżym pomidorze zaś nie więcej niż 7-8%.

 

Jest to o tyle znaczące, że najcenniejszym składnikiem pomidorów jest likopen, organiczny związek chemiczny z grupy karotenów, który ma między innymi silne właściwości przeciwutleniające, antynowotworowe i obniżające poziom cholesterolu.

 


W świeżych pomidorach likopen występuje w trudno przyswajalnej konfiguracji, której aż dziewięćdziesiąt procent wydalamy. To się zmienia, gdy pomidora podrażnimy temperaturą: rozparzymy go na sok, keczup, sos.


 

Uwolnimy w ten sposób likopen z błon komórkowych i wchłoniemy większość jego zawartości w produkcie. A to on obniża agresywność komórek nowotworowych (szczególnie tych atakujących piersi i prostatę) i przeciwdziała chorobom serca.

 

Dlatego jedzmy również ketchupy. Prócz walorów zdrowotnych mają też smakowe – wszak pomidor to inkubator piątego smaku zwanego umami. Uważajmy tylko na konserwanty, które widnieją na niektórych etykietach. Ale na szczęście na większości nie znajdziemy nic niepokojącego.

 

Test ketchupów: który najlepszy?

 

Na potrzeby tego tekstu zrobiliśmy w redakcji badanie sensoryczne. Na ośmiu białych talerzykach wylądowały kleksy w różnych odcieniach czerwieni – od bystrej i jaskrawej po ceglastą, by nie rzec: burą. Nie były podpisane, by nie sugerować się ulubioną marką. Ocenialiśmy zapach, kolor, smak i skład widniejący na etykiecie.

 

Zwycięzcą został keczup firmy Pudliszki o zdecydowanym słodko-kwaśnym smaku. Choć z pewnym zastrzeżeniem – ma najwięcej cukru (31 gramów), a przez to jest najbardziej kaloryczny z zestawienia (148 kalorii w 100 gramach), ale za to pomidorów też po horyzont (198 g na 100 g). Na jego korzyść, prócz smaku, przemawia jednak niekombinowany skład. Zawiera bowiem jedynie wspomniane już pomidory i cukier oraz ocet, sól, skrobię modyfikowaną i aromat naturalny. Tyle. Żadnych konserwantów, co producent zresztą podkreśla.

 

Podobnie naturalny skład ma keczup Włocławek. Jest delikatniejszy w smaku, z bardziej wyczuwalną obecnością innych warzyw (seler, cebula), ale też dość… niezdecydowany. Chodzi o konserwant, który w większych opakowaniach występuje, a w testowanym przez nas małym – nie. Na etykiecie nie znajdziemy również kompletu informacji – ile ma kalorii, cukru i soli.

 

Trzecie miejsce na podium zdobył keczup firmy Kamis. Ten z kolei kalorii ma najmniej (93 na 100 gramów), przybywa mu za to w składzie wody oraz… czarnej marchwi. Pachnie może nazbyt mieszanką ziół prowansalskich, ale konsystencja i smak zgadzają się z wyobrażeniami, jakie mamy na temat keczupu.

 

Hellmann’s (miejsce czwarte) też się w nie wpisuje. Może zbyt wyczuwalny jest w nim smak goździków, ale do reszty warzywnego składu nie możemy się przyczepić – są tu cebula, czosnek i liść laurowy.

 

Próbowaliśmy także kultowego Heinza – obiektu niegdysiejszych marzeń o dobrobycie z posmakiem wyczekiwanej wolności. Ta, którą wreszcie mamy, ma jednak zupełnie inny smak od kwaśnego sosu z mocno octowym zapachem. Stąd miejsce piąte.

 

W specjale z Kotlin wszystko nam pasowało – i zapaszek świeżego pomidora (na etykiecie stoi, że aromat jest naturalny), jego zawartość (160 gramów pomidorów zużyto na 100 gramów produktu), a w końcu smak. Szóste miejsce dlatego, że z Wielkopolski przyjechał jednak jeden pasażer na gapę. To benzoesan sodu, konserwant odpowiedzialny za podrażnianie śluzówki żołądka i jelit, a nawet działanie rakotwórcze. Dobra wiadomość jest taka, że w szklanych opakowaniach ketchupu tej marki tego konserwantu nie znajdziecie.

 

Develey zabrał nas w podróż do przeszłości. Przecież tak smakowały pierwsze, polskie zapieksy! Bury glut spowija aura podgrzewanych na kaloryferze suszonych ziół prowansalskich. Smak ma mdlący, a konsystencję budyniu. Podobno polski konsument lubi, jak jest gęsto. Różne, bardziej profesjonalne od naszego badania sensoryczne wykazały, że w cenie nie jest naturalna płynność i kawałki pomidora, ale idealnie przetarta, gęsta emulsja. Tę zapewnia odpowiednia dawka zagęszczającej skrobi kleikującej na zimno. Tyle że w cieple dochodzi do zaniku jej właściwości ścinających. Tak więc keczup wylądował na miejscu siódmym.

 

Miejsce ósme jest słodkie, ale tylko dlatego, że znalazł się na nim produkt od Rybaka. Słodka Ania nie kryje wieku – znana firma z Milanówka została założona w 1927 roku, ale na temat ilości poszczególnych składników oraz kaloryczności milczy zacięcie. Wiadomo tylko tyle, że prócz zwyczajowych składników (koncentratu pomidorowego, cukru, kwasku cytrynowego, przypraw) ma ten sam parszywy konserwant co Kotlin, czyli benzoesan sodu. Na pocieszenie Rybak sypie garść soli morskiej z mikroelementami oraz dodaje witaminę C i magnez. Słodka Ania jest więc również przebiegła. Zamiast spotkania z nią lepiej w samotności popłakać za pomidorem.

ketchup ranking kukbuk

Ranking ketchupów

1.Pudliszki, 4 zł (410 g)

2.Włocławek, 4,89 zł (380 g)

3.Kamis, 4,05 zł (425 g)

4.Hellmann’s, 4,79 zł (450 g)

5.Heinz, 4,99 zł (342 g)

6.Kotlin, 4,45 zł (450 g)

7.Develey, 2,99 zł (450 g)

  • pomidorowy

    szkoda, że tak mało tych ketchupów i szkda, że nie ma tego najlepszego 😉 Dla mnie najlepszy jest Międzychód, a testowałęm wszystkie z tych tutaj wyżej wymienionych…

© KUKBUK 2017