Wątroba lubi odpocząć po piętnastej - KUKBUK

Wątroba lubi odpocząć po piętnastej

Co powinniśmy jeść, by czuć się lekko i być pełnymi energii? Maia Sobczak, autorka wydanej właśnie książki „Qmam kaszę”, zna odpowiedź.

Rozmawiała: Basia Starecka
Zdjęcia: Maia Sobczak, Mateusz Nasternak, materiały promocyjne

qmam kasze kukbuk

Najpopularniejsze produkty, od których większość z nas jest uzależniona, powinniśmy wykluczyć z diety – dostarczają nam chwilowej przyjemności, ale na dłużej pozbawiają energii. A przecież posiłek powinien odżywiać umysł i ciało, a nawet leczyć. O tym, jak i co świadomie jeść, opowiada nam Maia Sobczak, której książka z przepisami na bazie kasz właśnie ukazała się na rynku.

 

„Qmam kaszę” to blog, a teraz także książka, poprzez które propagujesz ideę świadomego żywienia. Czy jej podstawę budowałaś na filozofii kuchni pięciu przemian, wywodzącej się z tradycyjnej medycyny chińskiej?”¨
Też, ale ona nie jest dla mnie kluczowa. Bardziej chodziło o samą koncepcję  holistycznych systemów traktowania jedzenia jako energii. Cała sztuka polega na tym, by dostarczyć odpowiednią dawkę energii – nie za dużą, nie za małą – dzięki której nasza maszyna, a właściwie wszystkie jej poszczególne elementy, będzie mogła dobrze działać. Potrzebna jest równowaga między yin i yang, czyli energią i materią. Dlatego trzeba się nauczyć słuchać siebie i przyrody; jaka jest teraz pora roku i co w związku z tym jest mi potrzebne, co mnie wzmocni, odżywi, rozgrzeje.

 

Słuchanie siebie może dla niektórych stanowić pewną trudność – jak odróżnić zachcianki od prawdziwej potrzeby trzewi. Co oznacza na przykład apetyt na słodycze?”¨
Cukru mogą się domagać grzyby, to jest ich pożywka. Słodki smak pełni prócz tego niebagatelną funkcję w naszych czasach, jest przyjemny i relaksujący. Jesteśmy tak zabiegani, tak zestresowani wszystkim, co wzięliśmy na kredyt, że pragniemy na moment oderwać się od codzienności. I ten krótki błogostan zapewniają nam słodycze. Na dłuższą metę niestety nie działają. Musielibyśmy zmienić swoje nastawienie do życia, trochę zwolnić, żeby dłużej cieszyć się spokojem ducha.


Wydaje mi się, że kluczem do szczęścia i zdrowia jest ciepło. Gorący posiłek rozgrzewa ciało, uczucia i relacje. Ma same pozytywne skutki.


 

Jaki wpływ energetyczny mają na nas słodycze? „¨
Kiedyś cukier był bardzo drogi, niedostępny i tylko na specjalne okazje. Tak powinno zostać, bo natura jest mądra i z jakiegoś powodu na drzewach nie wiesza cukierków. Jeśli już wydaje słodkie plony, to w formie, którą jesteśmy w stanie strawić. My zaś szukamy cukru w połączeniu z białą mąką oraz białkiem i tłuszczem zwierzęcym, przez co wytwarzamy więcej śluzu, niż potrzebujemy. Jesteśmy w większości zawilgoceni. Typowym objawem tego stanu jest częsta chrypka, odksztuszanie, częste przeziębienia, zatkane zatoki czy po prostu ciężki poranek. Wilgoć przytłacza i spowalnia działanie organizmu, również metaboliczne. Ciężko nam wstać, oczy mamy zapuchnięte, wcale nie jesteśmy głodni, a powinniśmy być – poranek to początek dnia, brzuch powinien wołać o dobre śniadanie.

 

qmam kasze kukbuk

Czy są jakieś inne sygnały organizmu – prócz tych typowych związanych z niestrawnością – świadczące, że źle się żywimy?”¨
Jedzenie powinno dawać energię, a nie odbierać, więc jeśli po obiedzie czy kolacji mamy ochotę iść spać, to znaczy, że albo źle skomponowaliśmy posiłek, albo zjedliśmy za dużo. Od stołu powinniśmy wstawać z lekkim uczuciem niedosytu, ale też nie zwlekać z kolejnym posiłkiem do momentu poczucia silnego głodu.

 

Po południu, szczególnie koło szesnastej, wielu z nas zalicza kryzys energetyczny. W KUKBUK-u odpakowujemy wtedy czekoladki. „¨
Jest kryzys, bo wątroba potrzebuje odpocząć, najlepiej w pozycji horyzontalnej. Dobrze więc po godzinie piętnastej usiąść wygodnie w fotelu i odsapnąć. To wtedy, nie rano, jest też odpowiednia pora na kawę, dzięki której mamy zapas energii na drugą połowę dnia.


Mój mistrz ajurwedy z Indii powiedział: W idealnej równowadze jesteśmy po śmierci. W życiu jest ciągła sinusoida, od ciebie tylko zależy, jak duże będą jej odchylenia.


 

Co zatem zmienić, by cieszyć się harmonią pomiędzy energią a materią, ciałem i umysłem, od której zaczęła się nasza rozmowa?„¨
Zacząć się ruszać i myśleć pozytywnie. Nawet przy bardzo zdrowej diecie potrzebny jest wysiłek fizyczny, który przyczynia się do poprawy trawienia. O tej porze roku dobrze nam zrobią rozgrzewające potrawy, lekkostrawne zupy, owsianki na śniadanie, sycące kasze. Myślenie zmieni się powoli samo, trzeba je tylko dobrze karmić. Kasza jaglana jest wśród nich królową. Osusza organizm ze śluzu, wspomaga pracę jelit, rozgrzewa, pod warunkiem że uprażymy ją przed ugotowaniem. Trzeba tylko pamiętać, by odpowiednio ją przechowywać i nie dopuścić do zjełczenia. Lubi świeże powietrze, najlepiej więc przesypać ją do papierowej torebki. Z jaglanką można zrobić wszystko, zjeść na słodko i wytrawnie, wsypać do zupy miso, a nawet zemleć na mąkę. W mojej nowej książce jest mnóstwo ciekawych przepisów z jej użyciem.

qmam kasze kukbuk

Kiedy zaczęłaś świadomie jeść? „¨
Kiedy byłam młodą dziewczyną, zastanawiałam się, dlaczego tak jest, że niektórzy ludzie mają bardzo dużo energii, a inni wolą leżeć na kanapie. Zastanawiałam się, co poza genetyką decyduje o tym,  jak czujesz się po posiłku, ile masz energii i chęci do życia. Jestem z wykształcenia psychologiem, jednak wszystko ma swoje ograniczenia, na pewnym etapie nie wystarcza. Zaczęłam szperać, szukać odpowiedzi. Zawsze się obserwowałam, prowadziłam ze sobą dialogi wewnętrzne, świadomie i blisko. Przyszedł moment, że zauważyła u siebie pewną zmianę, której nie mogłam wytłumaczyć, pytałam specjalistów i każdy twierdził, że to nic takiego. A przecież to był jakiś sygnał organizmu, którego tylko nie potrafiliśmy odczytać.  Ktoś mi podpowiedział, żeby spojrzeć na to holistyczne i to był moment przełomowy. Zaczęłam się uczyć, studiować tradycyjną medycynę chińską, a chwilę później ajurwedę. Ciekawość mam we krwi, ciągle rozkładam wszystko na czynniki pierwsze i myślę, co i jak działa. Wynika to chyba z mojej chęci poszukiwania sensownych odpowiedzi.

 

Kiedy to było?”¨
Siedem lat temu. Pamiętam, że po pierwszym weekendzie kursu byłam tak zdruzgotana, jakby mój świat się przewrócił do góry nogami. Nic nie dzieje się bez przyczyny, nie uciekłam, tylko zaczęłam drążyć, chodzić na kolejne kursy, sprawdzać, rozmawiać z ludźmi. Ajurweda jest najstarszą medycyną świata, choć na naszym rodzimym poletku też mamy solidne tradycje, np. zielarstwo znane od stuleci.

 

W ajurwedzie też chodzi o harmonię pomiędzy energią a materią?  „¨
Nawet więcej, o taką ogólną harmonię w życiu z dużym naciskiem na  duchowość. Uważa się, że każda dusza, która powstała, my wszyscy, jak tu siedzimy, jesteśmy  kroplami z tego samego zbiornika, ludzie są ze sobą połączeni. Namacalnym przykładem jest codzienność. Czasem jest przecież tak, że spotykasz kogoś, kogo nie znasz, nigdy się nie widzieliście, a czujesz z tą osobą więź i masz wrażenie, że się znacie od lat. Poza tym odbijamy się w oczach innych i przeglądamy się w nich z ochotą. Nie zawsze nam to wychodzi na zdrowie, wszystko jest kwestią co zrobisz z tym odbiciem.

qmam kasze kukbuk

Z tego, co mówisz, wynika, że wszystko sprowadza się do uważności i pewnej czułości wobec siebie. „¨
Kiedy jesz byle co, nie dbasz o siebie, ogarnia cię rozgoryczenie, zmęczenie, zła energia, która przekłada się na twoje relacje ze sobą i z całym światem. Wystarczy drobna zmiana, by wszystko ruszyło w dobrym kierunku. Ja to obserwuję na moich pacjentach, którzy zaczynają stosować dietę opartą na prawdziwym jedzeniu, warzywach sezonowych i kaszach. Odżywają, ich skóra jaśnieje, a spojrzenie staje się bystre. Oni też dostrzegają, że zmiana jest możliwa, że to działa. Trzeba się tylko zdecydować, którą ścieżką przez życie chce się iść – jasną i ciepłą czy błotnistą i ciężką. Ta decyzja jest w nas głęboko zapisana; tym, co kroczą przez mrok, będzie coraz ciężej się z niego wydostać. W końcu jeśli nie zmienisz nic, to nic się nie zmieni. Jeżeli będziesz robił to samo , co do tej pory, nie oczekuj zmiany. Ty jesteś początkiem, sam jesteś za siebie odpowiedzialny.

 

Twoja książka może być dobrym początkiem. „¨
Bardzo bym tego sobie i innym życzyła!

„Qmam kaszę”, Maia Sobczak, wyd. MUZA SA
Premiera 21 października 2015

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: