Grzeszki kulinarne - wielkie rozgrzeszenie - KUKBUK

Grzeszki kulinarne – wielkie rozgrzeszenie

Przez ostatnie tygodnie spowiadaliśmy się wam ze swoich występków, których dopuszczamy się pomiędzy zdrowymi posiłkami. Nieoczekiwanie kulinarne niebo się rozstąpiło i z waszą pomocą wszystkie grzechy zostały odpuszczone. Nie obiecujemy sobie po tym incydencie zbyt wiele, z pewnością grzeszyć będziemy dalej, ale już chyba bardziej świadomiej i w grupie. Bo okazuje się, że kulinarne grzeszki to nałóg powszechny!
grzeszki kulinarne kukbuk

Dziękujemy wam za wszystkie wyznania. Dzięki nim poczuliśmy pewną ulgę, że nie tylko nami targają niezdrowe ciągoty do podejrzanych sosów, chrupiących przegryzek i nadmiaru czekolady. Kulinarne grzeszki zostają odpuszczone zatem autorom poniższych zdjęć:

 

dedarka – za ser żółty z keczupem

agencja_kulinarna – za ciasto z jabłkami i cake popsy amarantusowe, smak maślano-krówkowy z nutką chilli jako kontrapunkt + kakałko z cynamonem

gretross – za majonez z dyskontu, smażone ziemniaczki i Kamyki Brzeskie

laura_cof – za wędzony boczek w plasterkach

czasami – za koncentrat pomidorowy

grzeszki kulinarne kukbuk
grzeszki kulinarne kukbuk
grzeszki kulinarne kukbuk
grzeszki kulinarne kukbuk
grzeszki kulinarne kukbuk
grzeszki kulinarne kukbuk
grzeszki kulinarne kukbuk
grzeszki kulinarne kukbuk

Gratulujemy i pocieszamy resztę z was – nie jesteście sami, nikt nie jest bez winy!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: