Fenomen: pastrami z krakowa - KUKBUK

Fenomen: pastrami z krakowa

Solona i wędzona wołowina gotowana na parze to pastrami – ostatnio najmodniejszy składnik polskich kanapek.

Tekst: Bartek Kieżun / Krakowski Makaroniarz
Zdjęcia: Kacper Kałużyński

pastrami meat krakow kukbuk

Pastrami serwują najmodniejsze polskie kawiarnie i restauracje. W większości pochodzi ono z jednego źródła – Food & People by Pastrami Deli.

Paweł Sacha i Grzegorz Błażewicz poznali się w przedszkolu, ale kiedy doszło do tego kluczowego spotkania, od dawna nie byli już pod opieką przedszkolanek. Po prostu odbierali z przedszkola swoje pociechy. Za pierwszym razem porozmawiali chwilę, za drugim – nieco dłużej, a potem było pierwsze wspólne piwo. Kiedy w końcu zdecydowali się na spotkanie całymi rodzinami, znali się już całkiem nieźle, co więcej, wiedzieli też, że lubią dobrze zjeść, dlatego umówili się na kolację.

Grzegorz wcześniej studiował i pracował w Nowym Jorku. Zaraz po powrocie do Polski zatęsknił za smakiem pastrami z Katz’s Deli. Z tej tęsknoty zwierzył się Pawłowi podczas pierwszej wspólnej kolacji. Przez rok spotykali się często, a Grzegorz, zachwycony kuchnią przyjaciela, zaczął go namawiać, by spróbował odtworzyć wyjątkowy smak nowojorskiego pastrami.

pastrami meat krakow kukbuk

KANAPKA Z PASTRAMI, WYMYŚLONA 100 LAT TEMU W NOWYM JORKU, DZIŚ ROBI FURORĘ NA CAŁYM ŚWIECIE <SPRAWDŹ PRZEPIS >  

Paweł, postawiony przed wyzwaniem, postanowił najpierw zagłębić się w historię. Okazało się, że nowojorski przysmak ma europejskie korzenie.

Niegdyś w Europie tą metodą peklowało się nie tylko wołowinę, lecz także baraninę i drób, zwłaszcza gęsią pierś. Ta ostatnia była szczególnie popularna ze względu na wyjątkowo niską cenę. W Stanach Zjednoczonych okazało się, że w warunkach rynkowej gospodarki gęś ma sporą konkurencję. W roli pogromcy drobiu wystąpił mostek wołowy. Ta część tuszy nie była ceniona zbyt wysoko, a jako pierwszy kanapkę z nią przyrządził emigrant z litewskiego sztetla. Był rzeźnikiem, ale jego kanapki z pastrami cieszyły się takim wzięciem, że porzucił fach i zakład masarski przerobił na restaurację.

Paweł, uzbrojony w wiedzę, zabrał się do dzieła. Odpowiednie mięso znalazł dopiero na… Warmii. Poszukiwania skupiły się na dziś już nie takim tanim mostku wołowym, ale od bydła ras mięsnych, gdyż tylko z nich można wyprodukować wysokiej jakości pastrami.

Bazując na soli, ziołach, korzeniach i brązowym cukrze, Paweł stworzył własną mieszankę przypraw. Kolejne etapy przygotowywania mięsa przebiegały już według klasycznego przepisu, bo Sacha postanowił trzymać się tradycji, by ostateczny efekt można było określić mianem prawdziwego pastrami. Jak zatem powstaje specjał marki Pastrami Deli?

Mostki wołowe są porcjowane, a następnie marynowane przez 10-14 dni na mokro w soli, cukrze oraz autorskiej mieszance ziół i przypraw stworzonej przez Pawła. Potem się je odsala, obtacza w ziołach, umieszcza w lodówce, a na koniec wędzi.

– Bez wędzenia nie ma pastrami – mówi dumny twórca krakowskiego pastrami i nie ukrywa, że dobranie wszystkich szczegółowych parametrów tego procesu było równie trudne, jak znalezienie zakładu, który podjąłby się zadania. Dobry adres Paweł znalazł w małopolskim Andrychowie.

pastrami meat krakow kukbuk

Uwędzone mięso jest już praktycznie gotowe do spożycia, ale żeby jego struktura była idealna, trzeba je jeszcze ugotować na parze. Tak powstaje kanapka z najprawdziwszym pastrami, zasługująca na porównywanie z flagowym produktem legendarnego Katz’s Deli.

Pastrami w Food & People by Pastrami Deli podaje się w wersji klasycznej z chlebem, musztardą i ogórkiem w dwóch różnych gabarytach – 200 gramów wołowiny za 25 złotych i 400 gramów mięsa za 45 złotych. Są także odmiany kanapek z pastrami, między innymi słynna kanapka Reubena z serem, kapustą kiszoną i sosem rosyjskim.

pastrami meat krakow kukbuk
pastrami meat krakow kukbuk

Kraków jest zdecydowanie bliżej od Nowego Jorku, a gdyby i do niego było wam zbyt daleko, pastrami od Food & People by Pastrami Deli można zamówić przez internet.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: