Europa kluskami stoi - KUKBUK

Europa kluskami stoi

Gnudi, szpecle, gałuszki, knedliki – których jeszcze nie znacie?

Tekst: Anna Stachów

kluski leniwe kukbuk

Pękate, bezwstydnie kaloryczne, sycące i przepyszne – zajada się nimi cała Europa, od chłodnej Skandynawii po ciepłe Południe. Proste i tanie w przygotowaniu, swój początek miały w oszczędności, dziś stoją na podium naszych ulubionych dań. Oto przegląd faworytów w tej kategorii, w niektórych regionach uchodzących nawet za skarb narodowy.

Włochy

Cała Italia zajada się gnocchi, tradycyjnymi włoskimi kopytkami z pieczołowicie wygniecionymi rowkami, w które zapada się klasyczne pesto, sos pomidorowy lub serowy. Sekret ich doskonałości tkwi w delikatności i miękkości. Wystarczą starsze ziemniaki i mąka, żeby powstało ciasto, z którego można uformować pękate wałeczki. Inne kluski, w których łatwo się zakochać, to gnudi – mimo że okrągłe jak nasze śląskie, składają się głównie z ricotty i semoliny, przez co rozpływają się w ustach. Najczęściej polewa się je palonym masłem i podaje z podsmażonymi listkami szałwii i parmezanem.

Niemcy 

Nasi zachodni sąsiedzi lubują się w daniach mięsnych i sosach pieczeniowych, a do nich nic nie pasuje lepiej niż szpecle, jędrne kluski wyciskane przez praski, przecieraki i durszlaki. W rejonach Szwabii są tak popularne jak u nas, nie przymierzając, ziemniaki. Zrobione z mąki, jajek i wody, mają korzenie w kuchni chłopskiej, w której były podsmażane ze skwarkami, by solidna porcja dodała sił do ciężkiej pracy. Występują także w wersji mini – wtedy nazywają się knöpfle i są okrągłe.

Austria

Z tyrolskim serem i masłem klarowanym najlepiej łączą się nockerl, czyli austriackie kluski kładzione. Są pod względem kształtu i smaku bardzo podobne do wspomnianych wcześniej szpecli. Wystarczy mąka, woda, sól i durszlak z dużymi dziurkami, by na kolację zafundować sobie sycącą porcję z zasmażaną kapustą. Ale Austria to także mak, który rośnie w siłę w rejonie Waldviertel. Dodawany jest do knedli, pierożków, placuszków i klusek o nazwie mohnnudeln. Powstają one z ziemniaczanego ciasta, które po ugotowaniu toczy się w maku jak kule do bałwana.

Norwegia

Skandynawowie mają swoich kluskowych przedstawicieli, którzy najchętniej obracają się w towarzystwie lokalnej, grubej kiełbasy i aksamitnego purée z brukwi. Mawia się na nie komle. Są to krągłe pyzy wyglądające jak przyjaciele poznańskich szarych klusek. Podobieństwo dotyczy nie tylko konsystencji, lecz także smaku oraz dodatków – obowiązkowo masła i przysmażonego na brązowo boczku, który zapachem skruszy każde serce.

Szwecja

Kto choć raz zawitał na południe Szwecji, w okolice Smalandii i Olandii, na pewno zna polane masłem i dżemem borówkowym kluski kroppkaka. Ulepione z ugotowanych ziemniaków, we wnętrzu skrywają mięso wieprzowe. Do tego kilka łyżek klarowanej cebulki lub pachnący zielem angielskim sos beszamelowy i obiadowa błogość gwarantowana.

Ukraina

Są takie kluski, które w Połtawie doczekały się nie tylko festiwalu, lecz także pomnika – miłośnicy ukraińskich kuleczek zrobionych z mąki, jajka, soli i ze smalcu mogą zasiąść do zdjęcia na ogromnej łyżce, która czeka na porcję smakowitych gałuszek. Te proste kluski można podać na wiele sposobów – ugotować, upiec – jak również manewrować ich kształtem. Nikogo nie dziwi ich różnorodna forma, nawet gdy przeobrażają się w nadziewanego pieroga.

Czechy

Gdyby ktoś chciał stworzyć perfumy o zapachu Pragi, to musiałby w nich zawrzeć aromat słynnej czeskiej kluski – knedlika. Kto by pomyślał, że z uparowanego ciasta w kształcie walca da się zrobić rarytas, po którego kęs przyjeżdżają ludzie z całego świata. Każdy spacer po magicznym moście Karola ma jeden cel, którym jest gulasz mięsny, pieczona wołowina i plaster czeskiego knedlika.

Słowacja

W górskiej osadzie u podnóża Wielkiej Fatry odbywają się co roku mistrzostwa w gotowaniu i konsumpcji klusek, które zwą się bryndzové halušky. Jest to danie, którego bazą są drobne kluseczki zrobione ze startych surowych ziemniaków, podane z bryndzą i ze skwarkami. To jeden z najpopularniejszych smakołyków na Słowacji, na stałe wszedł do kuchni wschodnioeuropejskiej, a nawet dotarł do naszej, podhalańskiej.

Polska

Ziemniaczane, owalne, białe i czarne. Na Górnym Śląsku kluski śląskie z dołkiem to obiadowy klasyk. Gdzieniegdzie w tym regionie jada się knedle w wersji słodkiej i wytrawnej – nadziewane kapustą i farszem z mięsa lub, w sezonie letnim, śliwkami i truskawkami, też należą do obiadowej klasyki W Poznaniu natomiast zostaniemy ugoszczeni aż trzema rodzajami regionalnych klusek. Pyzy i kluski szare słyną z okrasy na boczku i duszonej cebulki. Z kolei pampuchy, gotowane na parze, robią furorę polane sosem śmietanowym i obsypane twarogiem wymieszanym z cynamonem. W Białymstoku i na Suwalszczyźnie przewracają się z boku na bok kartacze. Te wielkie, cylindryczne kluski są nadziewane mięsem mielonym o wyrazistym czosnkowym posmaku. Na południu, pod Tatrami, skosztujemy jedynych w swoim rodzaju, wyśmienitych hałusek i tarcioków polanych skwarkami. W całej Polsce, bez względu na lokalne upodobania i historię, najpopularniejszymi kluskami są kopytka oraz lane i kładzione. Podlane sosem i otulone surówką, magicznie teleportują nas w przeszłość, do czasów dzieciństwa…

© KUKBUK 2017