Deska z historią - rozwiązanie konkursu - KUKBUK

Deska z historią – rozwiązanie konkursu

Każda deska kuchenna ma swoją historię, a im dłużej służy, tym jest ona ciekawsza. Przeczytajcie te, które spodobały nam się najbardziej.
deski konkurs kukbuk

Kiedy ogłosiliśmy konkurs na deskę kuchenną z najciekawszą historią, nie spodziewaliśmy się, że macie ich w zanadrzu aż tyle. Wasze deski strugali dziadkowie i ojcowie, uczyliście się na nich gotować, a czasem wykorzystywaliście w sposób zupełnie niecodzienny. Spośród wszystkich zgłoszeń wybraliśmy najciekawsze, oto one:

 

Dorota Wójcicka

Deska o której opowiem ma już ponad 49 lat. Dostała się do naszej rodziny jako prezent ślubny moich rodziców. Mama opowiadała mi, że prosiła na swój ślub starszego, bo już 75-letniego sąsiada. Był szczęśliwy ale i zakłopotany bo miał już problemy z chodzeniem i od razu uprzedził, że nie pójdzie do sklepu po prezent ale sam go zrobi. Jak postanowił tak zrobił, wystrugał sam piękną, grubą i dużą deskę z lipy. Grubą, by na długo starczyła i szybko się nie pocięła. Dając życzył by dobrze służyła, a wszystkie przygotowywane na niej dania się udawały. Na niej kroiło się wszystko, chleb na śniadanie, warzywa do obiadu, zagniatało ciasto na pierogi, i wspaniałe, puszyste drożdżowe bułeczki. W święta lądowały z niej wszystkie składniki do najlepszego bigosu. Teraz jest już oszczędzana bo w domu traktujemy ją jako talizman udanych wypieków i obiadów. Był to prezent i życzenia prosto z serca bo moja mama wspaniale gotowała a ja chyba krojąc na tej desce uszczknęłam i dla siebie trochę „czarów”. Kocham piec i gotować, prowadzę nawet swojego kulinarnego bloga. Tak więc ten „skromny” prezent stał się tym najcenniejszym, przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Drogie prezenty, takie jak na przykład kryształowa cukiernica się zbiły, zniszczyły, a deska jest, razem ze swoją historią

deski konkurs kukbuk

Nulek84

40 lat temu kupiła je moja mama, licząc, że przydadzą się jej w kuchni. Szybko okazało się, że lepiej radzą sobie jako ozdoby, wiec zostały na kuchennych ścianach na 4 dekady. No, chyba że akurat były mi potrzebne do zabawy. Kroimy na innych, one są pamiątkami z pięknej, choć trudnej przeszłości. I zostaną na swoich miejscach, mimo planowanego remontu.

deski konkurs kukbuk

linka_aginka

Pani Deska. Ponad 30 letnia, zrobiona przez mojego Tatę w pierwszym roku małżeństwa dla Mamy, która wiecznie narzekała na ich brak w czasie PRL-u. Przypalona, pocięta, obita, poplamiona. Moja. Kawałek naszej rodzinnej historii na niej się odbiło. Pamiętam jak stał na niej garnek z tłuczonymi ziemniakami na kluski, brytfanna z królikiem, które hodował Tata, przypalony garczek z kaszą manną… Teraz ja stawiam na niej posiłki dla rodziny.

deski konkurs kukbuk

izakieszekwasilewska

Deska Świnka, o lekko melancholijnym spojrzeniu, jest w moim rodzinnym domu od ponad 30 lat. Zrobił ją na ZTP mój starszy brat. Świnka najpierw służyła w domu, a od dłuższego czasu rezyduje na działce. Straciła kawałek ogonka, ale poza tym trzyma się nieźle jak na kuchenną weterankę.

deski konkurs kukbuk

Giejanus

Rzecz w tym, że moja deska wcale nie jest smutna, jest pełna radości życia, z którego czerpie pełnymi garściami! Nie uroni łzy przed cebulą, a w razie potrzeby zastąpi nawet brakującą rakietkę do ping-ponga, by na rozkładanym stole w pokoju rozegrać mecz z sąsiadką, która znudziła się szybko oglądaniem kolekcji znaczków i domagała się silniejszych wzruszeń 😉

deski konkurs kukbuk

Autorzy zwycięskich historii otrzymają od nas drewniane, ręcznie robione KUKBUK-owe deski. Nie udało wam się wygrać? Deski czekają w sklepie internetowym!

deski konkurs kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: