Dania, które odeszły - KUKBUK

Dania, które odeszły

Nic nie jest wieczne, a tym bardziej mody kulinarne. Przypominamy przepisy, które odeszły do lamusa.
kukbuk zapomniane dania

 

Ile razy w ciągu miesiąca zdarza wam się przygotować jedno i to samo śniadanie, obiad, deser? Każdy z nas ma ulubione potrawy, które mógłby jeść niemal codziennie, ale jak ten zestaw wyglądał pięć czy dziesięć lat temu? Przedstawiamy potrawy, które kiedyś z kuchni wychodziły często i z wielką dumą, a dziś są już tylko wspomnieniem, wyparte przez nowe mody. A może nadal są wśród nas?

 

Blok czekoladowy

Ulubiona słodycz z czasów PRL, zrobiona z mleka w proszku, masła i kakao, oraz upstrzona bakaliami i kawałkami herbatników. Blok zrobiony w domu, zastępował niedostępną czekoladę czy zachodnie batony, zasładzał wszystkich jak leci i kusił, dopóki się nie skończył. My lubimy go nadal, a do masy wrzucamy najchętniej prażone migdały i suszone owoce.

kukbuk zapomniane dania

Nowe życie: karmelowy fudge z białą czekoladą, pistacjami i różą

 

 

Zupa nic

Słodka zupa mleczna, która przekonywała do siebie nawet najmłodszych uczestników śniadania. Mleko zagęszczone było żółtkami utartymi z cukrem i pachniało wanilią lub cynamonem. Na jego powierzchni pływały zaś słodkie białkowe obłoczki, czasem podsuszane w piecu, a czasem gotowane jak kluski. Niby nic, a wszyscy chcieli sięgać po dokładkę.

kukbuk zapomniane dania

Nowe życie: pudding ryżowy z wiśniami

 

 

Kogel mogel

Kiedy już chleb z masłem i cukrem nieco się przejadł, bardziej zaawansowani amatorzy deserów zaczynali kręcić kogel mogel. Słodka masa z żółtek i cukru ucierana była łyżeczką w szklance i prosto ze szklanki zjadana. Nikt nie bał się salmonelli, nikogo nie straszył biały cukier, a w dodatku dzieci miały swój deser bez nadmiernego angażowania dorosłych.

 

kukbuk zapomniane dania

Nowe życie (dla dorosłych): grzany miód z koglem-moglem

 

Muffiny

Pieczenie ciasta do pewnego momentu oznaczało spory bałagan w kuchni, dużo zmywania, pracy i czasu, który musiał upłynąć, zanim można było wgryźć się w kawałek. Muffiny narodziły się w Wielkiej Brytanii jako śniadaniowe bułeczki, ale Amerykanie swoim zwyczajem przekształcili je w szybkie, łatwe, słodkie i efektowne ciastka. Każdy dał się w którymś momencie ponieść ich urokowi – wystarczą dwie miski i łyżka, a po dwudziestu minutach deser gotowy. Na gumowatą konsystencję ciasta i ilość proszku do pieczenia, która miała moc piaskowania zębów przymykali oko zwłaszcza początkujący cukiernicy, ale wiemy, że te ciastka żyją nadal w sercach wielu osób.

kukbuk muffiny zapomniane dania

Nowe życie: babeczki z ricottą i śliwkami

 

Dewolaj

Panierowany pakiecik z piersi kurczaka, w wersji minimalistycznej nadziewany pietruszkowym masłem, a w wersji na bogato – żółtym serem, pieczarkami, a nawet boczkiem czy kiełbasą. Robił furorę w latach 90., ale żyje nadal, na weselach, w przydrożnych zajazdach i małych barach, nietkniętych jarmużową rewolucją.

kukbuk kogel zapomniane dania
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: