Ziemniaki: jeść czy nie? - KUKBUK

Ziemniaki: jeść czy nie?

Są bogate w potas, witaminę C, fosfor, wapń i magnez, niektórym jednak mogą zaszkodzić.

Tekst: Olga Szuszczewicz
Zdjęcie: pixabay

ziemniaki kukbuk

Często podawane w towarzystwie kotleta w panierce czy obficie polane tłustym sosem, stały się symbolem raczej niezbyt zdrowych posiłków, rodem ze szkolnej stołówki, niż zbilansowanej diety. Co poniektórzy buntują się przeciwko nim, jedząc sprowadzane z coraz dalszych zakątków świata kasze i ziarna. Czy na pewno słusznie?

Zalety spożywania ziemniaków:

  • Uspokajają żołądek – ziemniaki są lekkostrawne. Zaleca się je więc osobom po chorobach żołądka czy małym dzieciom odstawionym od piersi matki. Sok ze świeżych ziemniaków jest dobrym remedium na wrzody żołądka.
  • Uzupełniają niedobory po treningu – ziemniaki zawierają sporo potasu. Pierwiastek ten tracimy razem z potem. Ważne, aby po treningu uzupełniać zasoby potasu, a ziemniaki świetnie się do tego nadają.
  • Obniżają ciśnienie – tu także dużą rolę odgrywa obecny w ziemniakach w dużych ilościach potas. Działa odwrotnie niż sód, obniża ciśnienie krwi.
  • Rozpuszczają kamienie nerkowe – wywar z obierzyn ziemniaka ma właściwości rozpuszczające kamienie nerkowe, zwłaszcza ze szczawianu wapnia.
  • Leczą kaca – ziemniaki są też sposobem na kaca, bo uzupełniają pierwiastki wypłukane wraz z alkoholem.

Ziemniaków powinny unikać osoby:

  • z niewydolnością nerek, o zwiększonym poziomie potasu we krwi,
  • cierpiące na reumatyzm – nadmierne spożycie ziemniaków może powodować bóle i sztywność stawów.

Jak dobrze przygotować ziemniaki?
Aby zachować drogocenne właściwości ziemniaków, należy je odpowiednio przygotować. Najwięcej witamin znajduje się tuż pod skórką. Warto zatem gotować ziemniaki w mundurkach. Nie stracą witamin i minerałów także wtedy, gdy nie będą gotowane w wodzie. Warto zatem je piec lub gotować na parze. Ten ostatni sposób nie wymaga solenia, bo para wodna wydobywa zawarty w ziemniakach sód. A soli podczas tradycyjnego gotowania ziemniaki mogą wchłonąć niestety całkiem sporo. Jeśli już decydujemy się na zwykły garnek z wodą, nie trzymajmy w niej wcześniej ziemniaków, nalejmy małą ilość wody i posólmy pod koniec gotowania.
Najzdrowsze są ziemniaki tuż po wykopkach. Jedzmy więc młode wiosną, a większe okazy jesienią. Zeszłoroczne ziemniaki jedzone wczesną wiosną mają o wiele mniejszą wartość odżywczą. Unikajmy zazielenionych bulw – zawierają trującą solaninę.

© KUKBUK 2017