Zero waste dla początkujących - KUKBUK

Zero waste dla początkujących

Konsumpcjonizm robi się niemodny. Filozofia zero waste podbiła już Stany Zjednoczone i powoli zyskuje popularność w Europie. Z ekologią warto być na bieżąco. Śpieszymy więc z wyjaśnieniami: co to takiego i z czym to się je.

Tekst: Anna Maja Wasilewska
Zdjęcie: Unsplash

thomas-gamstaetter-130746

Zero waste – co to właściwie jest

Ruch zero waste to filozofia, którą można inaczej określić jako 5R: refuse (odmawiaj), reduce (redukuj), reuse (użyj ponownie), recycle (przetwarzaj), rot (kompostuj). Należy: odmawiać kupowania produktów zbędnych, generujących śmieci; ograniczać przedmioty do absolutnego minimum; inwestować w artykuły wielokrotnego użytku; przerabiać i zmieniać zastosowanie tych rzeczy, których nie jesteśmy w stanie użyć w pierwotnej formie; starać się nabywać towary łatwo ulegające rozkładowi lub nadające się do kompostowania. Czasem za szósty filar uznaje się także repair – naprawiaj, nie wyrzucaj. Zero waste obejmuje szerokie spektrum codziennych czynności, dotyczy konsumpcji na każdym możliwym polu. To nowy styl życia.

Negatywne skutki konsumpcjonizmu

Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że nadmierny konsumpcjonizm ma negatywny wpływ na środowisko. Podczas produkcji żywności i innych dóbr materialnych zużywane są ogromne ilości wody i energii. Ponadto dochodzi do emisji odpadów przemysłowych, które zatruwają wody powierzchniowe, glebę i powodują skażenie roślin. Śmieci składowane na wysypiskach emitują toksyczne gazy i pyły. Ci, którzy produkują, i my, którzy zużywamy – wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za tę sytuację. A to jeszcze nie koniec. Zwiększona konsumpcja może skutkować wzrostem cen. Wyższe koszty żywności sprawiają, że ludzie rezygnują z pełnowartościowych produktów na rzecz ich tańszych, gorszej jakości odpowiedników. To z kolei prowadzi do ubóstwa jakościowego przygotowywanych posiłków.

Jak to wygląda w Polsce

Jak podają statystyki, w Polsce marnuje się około 9 ton żywności rocznie. Sami konsumenci wyrzucają średnio 2 tony, co daje około 50 kilogramów na osobę; 20-30% zakupionych przez nas artykułów spożywczych ląduje na śmietniku. Wynika to przede wszystkim z niewłaściwych nawyków konsumenckich. Robimy zbyt duże zakupy i nie potrafimy właściwie przechowywać jedzenia. Do tego dochodzą odpady dodatkowe: plastikowe butelki, foliowe opakowania czy puszki. Waga całościowych odpadów komunalnych wzrasta do 280 kilogramów na osobę i z roku na rok jest coraz wyższa. Sytuacja rysuje się niepokojąco i mało optymistycznie.

Co można zrobić

Pytanie brzmi, co my, jako świadomi konsumenci, możemy zrobić we własnym zakresie, aby przyczynić się do poprawy sytuacji. Przede wszystkim wymienić to, co jednorazowe, na wielorazowe. Zrezygnujcie więc z kuchennej folii aluminiowej, nie używajcie plastikowych sztućców ani talerzyków, w barze nie proście o słomkę. Pijcie wodę z kranu, zamiast kupować napoje w butelkach. Takie drobne czynności składają się na większą układankę. Gdy wybieracie się na zakupy, koniecznie zabierzcie ze sobą kilka płóciennych toreb i własne pudełka na spakowanie takich produktów jak mięso czy ser. Torby foliowe może i są wygodne, ale dla środowiska to katastrofa – w dłuższej perspektywie zwyczajnie się to nam nie opłaca. Dlatego w niektórych sklepach wprowadzono już tak zwane torby bumerangi. W Warszawie funkcjonują między innymi na Madalińskiego 51, gdzie sprzedawczynie pakują zakupy w materiałowe opakowania wielorazowego użytku. Torbę należy rzecz jasna zwrócić przy następnej wizycie. Konsumenci, którzy cierpią na nadmiar płóciennych worków, mogą przynieść nadwyżkę dla innych klientów sklepu. Bo w zero waste chodzi przecież o wspólne zaangażowanie dla dobra ogółu.

Ważnym aspektem sprawunków jest planowanie. Wiele aktykułów spożywczych marnuje się przez niegospodarność, dlatego na zakupy wybierajcie się z listą, a posiłki planujcie z wyprzedzeniem. Będzie to miało pozytywny wpływ na zasobność waszego portfela. W miarę możliwości starajcie się wybierać produkty bez opakowań. Co prawda w Polsce funkcjonuje już kilka sklepów, w których żywność sprzedaje się na wagę, a folie, plastiki i puszki są tylko złym wspomnieniem, jednak nadal są to pojedyncze przypadki. Warszawskie Nagie z Natury, poznańskie BIOrę i wrocławskie Bez Pudła to niekwestionowani pionierzy w tej dziedzinie. Jeśli odnotowaliście niedostatek takich sklepów w okolicy (a odnotowaliście na pewno), zawsze możecie się wybrać na lokalny bazarek. Tam dodatkowym plusem będzie sezonowość owoców i warzyw.

Inną kwestią jest to, co następuje po sprawunkach. Kiedy już wrócicie do domu z ekotorbami wypełnionymi po brzegi produktami z listy, upewnijcie się, że każdy z nich będzie właściwie przechowywany. Ewentualny nadmiar przetwórzcie i zakonserwujcie. Straty powinno się ograniczać do minimum. Odpady organiczne przeznaczcie do kompostowania, a niezdatne do tego – posegregujcie.

Zero waste to myślenie nie tylko o produktach spożywczych, ale również o ubraniach, meblach, elementach wystroju wnętrz, elektronice czy sprzęcie AGD. Założenia ruchu sugerują naprawę zamiast wymiany, zakup używanego zamiast nowego, oddanie osobie potrzebującej zamiast wyrzucenia. To filozofia oparta na pragmatyczności, pomysłowości i oszczędności. Przymioty te były podstawą funkcjonowania większości domów za czasów naszych babć, a może także rodziców. Współcześnie wolimy rzeczy szybkie, nowe i sterylne. Mało kto ma czas i ochotę na zapobiegliwość. Zero waste próbuje nas zawrócić ze ścieżki, na którą wszedł dzisiejszy świat. Mówi: zwolnij, zacznij przywiązywać wagę do drobiazgów i znajdź czas. Dla dobra swojego i przyszłych pokoleń.

Osobom, które chciałyby poszerzyć wiedzę na temat zero waste, polecamy lekturę następujących stron internetowych:

Ograniczamsie.com
Zeroheroes.pl
Nanowosmieci.pl
Zerowastehome.com
Bankizywnosci.pl

W KUKBUK-u też staramy się ograniczać liczbę wytwarzanych śmieci i ilość marnowanej żywności. Dlatego powstała kolekcja KUKBUK-a NaturaLNIE. Torba z wysokiej jakości lnu sprawdzi się w transporcie nawet najcięższych przedmiotów – jest bardzo wytrzymała i nie ulega odkształceniom. Woreczki mogą służyć do przechowywania produktów sypkich: kasz, ryżu, makaronów oraz pieczywa. Naturalny materiał zapewnia cyrkulację powietrza, jednocześnie odciągając wilgoć. Dzięki temu produkty dłużej zachowają świeżość i będą mogły poczekać, aż nabierzemy na nie apetytu. Efekt – mniej rzeczy wyrzuconych do kosza. Zadbaliśmy również o to, żeby produkty były ładne. Jeśli chcecie sprawić komuś (albo sobie) przyjazny dla świata prezent – zapraszamy do naszego sklepu! 

 

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: