Tapas na stół - KUKBUK

Tapas na stół

Czy tapas zajmie miejsce nóżek w galarecie? Moda na hiszpańskie przekąski opanowała stolicę.

Tekst i zdjęcia: Maciek Skoczyński

TAPAS bar kukbuk

Lokali z tapas w nazwie przybywa. Czy to, co serwują, to rzeczywiście tapas? Gdzie kończą się polskie przekąski, a zaczynają hiszpańskie? Odpowiedzi postanowiliśmy poszukać w najlepszym tapas barze w Warszawie, przy ulicy Grzybowskiej 63, na tyłach hotelu Hilton. Szefową kuchni jest tam piękna i charakterna Elisa Nicolas Peña z Sewilli

 

Co to jest tapas?
Tapas to sposób serwowania jedzenia. Jest odrębnym rodzajem kuchni, wokół której wykształciła się osobna kultura. Swoje początki zawdzięcza królowi Alfonsowi X El Sabio, który podczas pobytu w Kadyksie poprosił kelnera o przykrywkę do wina. Wiał silny wiatr, do kieliszka mogło coś wpaść. Z czasem na przykrywce znalazła się drobna przekąska.

TAPAS bar kukbuk

W rozmowach o kuchni hiszpańskiej często przewija się słowo „tapeo”. Co właściwie oznacza?
W Polsce nie istnieje odpowiednik tego słowa. Tapeo oznacza spotkanie. Przyjaciele i rodziny umawiają się w jednym miejscu, by przy małym tapas i napoju uciąć sobie krótką pogawędkę, po czym udają się do kolejnego baru. Restauratorzy starają się ożywiać atmosferę. Często stosują mały podstęp, rozmieszczając jedzenie w różnych częściach baru, dzięki czemu goście wstają z krzeseł, rozmawiają ze sobą i nawiązują znajomości.

 

My chyba wolimy zająć stolik na cały wieczór, zamiast wędrować po barach.
Pracując w Polsce, nauczyłam się, że Polacy wolą dostać duży talerz tylko dla siebie. Nie przepadają za dzieleniem się jedzeniem. Nasza koncepcja w Tapas Gastrobar polega na tym, że odwiedzasz nas z najbliższymi, aby dobrze się bawić. To czas na dzielenie się wszystkim – jedzeniem, problemami, opiniami. Zauważam, że goście Gastrobaru zaczynają doceniać taki koncept.
W Polsce przybywa miejsc noszących nazwę tapas barów. Ile mają wspólnego z hiszpańskim pierwowzorem?
Po prawdzie polskie tapas nie istnieją, choć jest coraz więcej miejsc, w których zobaczymy je w menu obok przystawek. Zawsze zamawiam tapas – z ciekawości – i przeważnie dostaję danie, które bardziej przypomina główne niż przekąskę. Nie mam nic przeciwko kulinarnej fuzji – być może powstaje w Polsce coś zupełnie nowego, nowy styl życia i nowe podejście do kuchni. Nie zapominajmy jednak, że tapas ma wiele lat tradycji, a tego nie da się nadrobić w żaden sposób.

TAPAS bar kukbuk

Napoje są istotną częścią kultury tapas. Które z nich są najpopularniejsze w Hiszpanii, a które najczęściej sprzedają się w Polsce?
Na początku wspomnę o szklankach podawanych do tapas – zawsze są niższe. To idealni kompani żywiołowych dyskusji przy stole, trudniej je strącić. Najczęściej pijemy sangrię, wino i piwo. W Hiszpanii bardzo popularne jest calimocho, czyli czerwone wino z kolą. Mamy też agua de Valencia, połączenie wina musującego ze sprite’em lub sokiem. Wszystko zależy od regionu. Po obiedzie Hiszpanie najczęściej piją sangrię, a popularnym drinkiem pod wieczór jest gin z tonikiem. Polacy oczywiście piją alkohole, do których są przyzwyczajeni, jednak można zauważyć, że coraz więcej ludzi zamawia wino.

 

Czy w kuchni Tapas Gastrobar używacie polskich składników, czy większość sprowadzacie z Hiszpanii?
Około osiemdziesięciu pięciu procent składników wykorzystywanych w naszej kuchni pochodzi z Hiszpanii. Polska kuchnia jest oparta na innych składnikach niż hiszpańska. Oczywiście, korzystamy z lokalnych warzyw, mąki czy suszonych ziół, niestety, tak jak u nas nie dostaniecie kabanosów, tak tutaj nie sposób znaleźć sobrasady (rodzaj kiełbasy z papryką).
Czy znasz polskie potrawy, które świetnie sprawdziłyby się jako tapas?
Polska kuchnia kryje w sobie fantastyczne smaki. Mam na myśli wszystkie domowe wyroby, wędliny i mięso, które babcie i dziadkowie nadal samodzielnie przygotowują. Jeżeli miałabym połączyć tapas z polskimi tradycjami kulinarnymi, to poszłabym właśnie w tym kierunku.

Więcej o Tapas Gastrobar w naszej recenzji.

© KUKBUK 2017