Co możemy zjeść po terminie? - KUKBUK

Co możemy zjeść po terminie?

Przekroczenie daty podanej na opakowaniu nie zawsze musi być powodem do zmartwień.

Tekst: Kinga Drożdżal, grafika: Michał Niemojewski

nie marnuj jedzenia kukbuk

Od mnogości informacji, które producent przekazuje na opakowaniu, czasem można dostać oczopląsu. Nie dziwi więc, że – zwłaszcza w zakupowej gorączce – zdarza nam się zgarnąć z półki pożądany produkt bez jego dokładnych oględzin. Przeglądając szafki albo, co gorsza, przygotowując posiłek, orientujemy się, że data widniejąca na opakowaniu niebezpiecznie się zbliża, a może nawet już minęła.


Powinniśmy zwrócić uwagę także na zwrot poprzedzający datę. Może się za nim kryć termin przydatności do spożycia („należy spożyć do”) lub data minimalnej trwałości („najlepiej spożyć przed (końcem)”).


 

Co oznacza „należy spożyć do”?

Pierwszy przypadek dotyczy produktów, które z uwagi na charakter chemiczny i sposób przetworzenia są nietrwałe i lubiane przez drobnoustroje. Przeterminowane, mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia. Oczywiście, nie zawsze jeden dzień musi powodować na tyle dużą różnicę, żeby skończyło się zatruciem, ale trzeba zachować ostrożność i mieć wyczulone zmysły.

 

Ogólnie dla trwałości żywności kluczowe są: jej charakter, właściwości opakowania i sposób przechowywania.

 

Na etykiecie widnieje informacja o warunkach, w jakich powinniśmy przechowywać produkt, często z konkretnym przedziałem temperatur. Tu sporo zależy od nas – jak na przykład w przypadku butelki mleka, która, zapomniana, stoi przez pół dnia na kuchennym blacie – ale nie tylko. Domowe lodówki nie zawsze zapewniają właściwą temperaturę, co więcej, różni się ona nawet o kilka stopni w zależności od odległości od drzwi i wysokości przegrody.


Jeśli chcemy podążać za radami producenta, nie wystarczy, że umieścimy jedzenie w lodówce, musimy je też położyć w odpowiednim miejscu.


 

W grupie takich łatwo psujących się produktów są głównie: świeże mięso i ryby, wędliny, mleko i produkty mleczne oraz gotowe dania, które wyciągamy ze sklepowych chłodni. Generalnie, jeśli to, co odbieramy zmysłami wzroku i węchu, zapala nam w głowach czerwoną lampkę, lepiej nie ryzykować konsumpcją po terminie, choćby jedzenie miało wylądować w koszu.

 

Co oznacza termin „najlepiej spożyć przed końcem”?

Inaczej jest z datą minimalnej trwałości, widniejącą na pozostałej żywności, takiej jak makarony, kasze, słone i słodkie przekąski, konserwy, dżemy czy marynaty. Termin podany na opakowaniu jest orientacyjny i oznacza czas, do którego producent gwarantuje najwyższą jakość towaru.

 

Przekroczenie tej daty nie powoduje raptownie mikrobiologicznego zagrożenia. Później po prostu krakersy robią się mniej chrupiące, a puszkowany groszek ciemnieje.


Produkty oznaczone hasłem „najlepiej spożyć przed końcem” można, o ile nie przechowujemy ich w skrajnie złych warunkach, ze spokojem zjeść tydzień po wskazanej dacie, a w niektórych przypadkach nawet dobrych kilka miesięcy po terminie.


 

Trudno wyznaczyć dokładną granicę. Przykładowo w przypadku makaronów będzie się ona wyraźnie różniła – mniej trwałe będą te z dodatkiem jaj oraz pełnoziarniste, ze względu na zawartość tłuszczu podatnego na jełczenie.


Najbardziej wytrwałymi zawodnikami są sól, cukier i miód. Choćbyśmy odziedziczyli je po prababci, nie zrobią nam krzywdy.


 

Według prawa Unii Europejskiej dopuszczalna jest sprzedaż żywności po przekroczeniu daty minimalnej trwałości, z czego entuzjastycznie korzystają klienci kopenhaskiego marketu Wefood.

 

JAK NIE MARNOWAĆ ŻYWNOŚCI? <<CZYTAJ NASZ PORADNIK>> 

 

Wśród asortymentu dumnie prezentują się nieforemne warzywa i owoce oraz produkty przeterminowane, wszystkie w niższych cenach. Ten manifest przeciwko marnowaniu jedzenia nie tylko ma się pozytywnie odbić na zawartości portfela, ale i zwiększyć świadomość konsumentów. Bo choć artykuły spożywcze wpadają do kosza w domowym zaciszu, to tony marnowanej przez nas każdego roku żywności odzwierciedlają się w stanie naszej planety, za co wszyscy ponosimy odpowiedzialność.

 

Zastanów się, zrób zdjęcie i oznacz je #NieWyrzucamŚmieci.

Daj przykład innym. Masz pytanie dotyczące wyrzucania żywności? Uruchamiamy nowy adres mejlowy, na który możesz je wysłać: pytanie@kukbuk.com.pl.

 

Czekamy również na pytania o szeroko pojęte kulinaria. Odpowiemy w formie tekstów na zadany temat lub mejlowo!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: