Jak zrobić jajka w koszulkach? - KUKBUK

Jak zrobić jajka w koszulkach?

Skąd wzięło się przekonanie, że jajka w koszulkach to trudna sztuka? Wystarczy przecież garnek z wodą i odrobiną octu!
jajka w koszulkach kukbuk tomek na tropie

Garść wskazówek dla debiutujących w temacie:

  • Jaja muszą być jak najświeższe. Im starsze, tym słabsza otoczka białka, i tym większe szanse, że nasze jajko rozpłynie się na boki i będzie miało mało eleganckie postrzępione brzegi.
  • Nie wrzucajcie jaj bezpośrednio ze skorupki do wody. Wytłuczcie je najpierw do kokilek i delikatnie spuszczajcie do wody, jedno po drugim.
  • Woda nie powinna wrzeć. Powinna delikatnie pykać (około 85 stopni, jeśli macie mały garnek, to trochę więcej, bo spadnie temperatura, gdy wrzucicie wasze jaja).
  • Ocet dodajemy na oko. Nie potrzeba go wcale dużo, powinien być ledwo wyczuwalny w smaku. Około łyżki na litr.
  • Przygotujcie też łyżkę cedzakową i ściereczkę do suszenia waszych jajek oraz timer. Zależnie od wielkości zrobienie idealnego jajka zajmie mniej więcej trzy minuty (jeśli było w temperaturze pokojowej, a nie prosto z lodówki).

Jeśli robicie jajka w koszulkach po raz pierwszy i chcecie podać je w wersji Benedict (bezapelacyjnie najlepsze na kaca! Podobno zostały wymyślone przez „zmęczonego” maklera Lemuela Benedicta w Hotelu Waldorf jako kuracja na złe samopoczucie właśnie), przygotujcie jeszcze angielskie muffinki, chrupiący bekon i sos holenderski wcześniej, by móc w pełni skoncentrować się na jajkach.

Przegotowane, czy chłodne, nie robią już takiego wrażenia. Proste dania muszą być wykonane perfekcyjnie i z najlepszych produktów, by naprawdę zachwycić. Jeśli chcecie popisać się rano przed ukochaną osobą polecam wersje  (z wędzonym łososiem), a jeśli budżet pozwala to i z kawiorem i butelką szampana. Dla wegetarian pozostaje opcja  (z lekko przesmażonym szpinakiem i kroplą oliwy truflowej do waszego sosu holenderskiego, mój twist, nie jest to klasyczna opcja, ale działa).

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: