Cukier w normie, czyli czym słodzić? - KUKBUK

Cukier w normie, czyli czym słodzić?

Cukier trzcinowy skradł nasze serca i miejsca w cukiernicach. Ma złocistobrązowy kolor, a na dodatek – podobno – jest zdrowszy od pospolitego białego kryształu.
cukier czym slodzic kukbuk

W szczególności ten ostatni argument przemawia do wielu osób starających się jeść zdrowo. Czy słusznie?

 

Za słodki smak cukru trzcinowego odpowiada dokładnie ten sam związek chemiczny – sacharoza – co za słodycz białego cukru buraczanego, którego staramy się przecież unikać jak ognia. Cukier trzcinowy może i brzmi bardziej egzotycznie i może to jemu pierwszemu ludzkość zawdzięcza mierzoną w kilogramach słodycz, ale w 97 procentach składa się z czystej sacharozy – disacharydu złożonego z cząsteczek glukozy i fruktozy, którego nadmierne spożycie jest jednym z bezpośrednich czynników rozwoju epidemii nadwagi i otyłości.

 

Czy istnieje zatem różnica między cukrem trzcinowym a białym cukrem buraczanym?

Oprócz odmiennego surowca, z jakiego powstają cukier trzcinowy i cukier buraczany, odróżnia je stopień rafinacji. Biały cukier buraczany to cukier oczyszczony do granic możliwości, który niemalże w 100 procentach składa się z czystej sacharozy. Wartość energetyczna białego cukru kryształu wynosi 396 kcal/100 g. Cukier trzcinowy jest cukrem nierafinowanym. Pozostałości melasy zawdzięcza swój kolor i niewielkie ilości składników mineralnych: żelaza, potasu, magnezu i wapnia. Wartość energetyczna nierafinowanego cukru trzcinowego wynosi 373 kcal/100 g i nie powinna pozostawiać złudzeń. Cukier trzcinowy, pomimo minimalnie lepszych wartości odżywczych, to nadal prawie czysta sacharoza.

 

Nie każdy brązowy cukier to cukier trzcinowy.

Jeżeli mimo wszystko cukier trzcinowy budzi w nas większą sympatię, czytajmy uważnie etykiety produktów podczas zakupów. Na sklepowych półkach świetnie odnalazł się cukier brązowy buraczanego pochodzenia. Kolor zawdzięcza zawartości melasy buraczanej, która nie została usunięta w procesie rafinacji (cukier nierafinowany) lub została ponownie dodana do cukru białego (cukier brązowy).

 


Na skutek nieuczciwych praktyk produkcyjnych do barwienia białego cukru kryształu używany jest karmel, który wcale nie sprawia, że wartość odżywcza takiego produktu choć trochę się poprawia.


 

Co gorsza, jego cena prawdopodobnie upodobni się do ceny nierafinowanego cukru buraczanego lub trzcinowego.

 

Jeżeli nie wyobrażamy sobie życia bez odrobiny trzcinowej czy buraczanej słodyczy, pamiętajmy, by ograniczyć jej spożycie do minimum. Nie dajmy się zwieść minimalnej zawartości składników mineralnych w nierafinowanym cukrze: świeże warzywa, nasiona i orzechy są dużo lepszym ich źródłem.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: