Co zjeść, żeby dobrze spać? - KUKBUK

Co zjeść, żeby dobrze spać?

5 produktów, dzięki którym smacznie prześpicie całą noc.

Tekst: Ula Czumaj
Zdjęcia: redakcja

kukbuk wisnie

Zdrowy sen to podstawa dobrego samopoczucia. Tymczasem według badań TMS nawet połowa Polaków ma z nim problemy – nie śpimy, wiercimy się i przewracamy z boku na bok. A rozwiązanie tego problemu często jest na wyciągnięcie ręki, dokładniej: w kuchni. Radzimy, co jeść i pić, aby lepiej spać.

1. Szklanka ciepłego mleka – czyli pij mleko, będziesz senny
Nie myliły się nasze babcie i mamy, podając szklankę ciepłego mleka, gdy dziecięce koszmary spędzały nam sen z powiek. Ciepłe mleko jest znane w medycynie ajurwedyjskiej jako lek na bezsenność. Najprawdopodobniej dzięki występującemu w nim tryptofanowi – ten aminokwas bierze udział w produkcji melatoniny, niebezpodstawnie nazywanej hormonem snu, i serotoniny, która ma działanie relaksujące, a ponadto reguluje działanie układu pokarmowego i ciśnienie krwi. Jednak skład mleka może być jedynie przykrywką, mleko w temperaturze pokojowej lub takie prosto z lodówki bowiem nie zdziała cudów przy problemach z zaśnięciem. Możliwe, że zamiast leczniczych właściwości działa tu psychologiczne poczucie komfortu. Picie ciepłego mleka kojarzy nam się z domowym ciepłem i opieką, a więc uspokaja i wysyła do mózgu informacje, że jesteśmy zrelaksowani. To w efekcie przynosi sen. Po raz kolejny wychodzi na to, że wszystko jest w głowie.

2. Ryby – odrobina melatoniny
Kto by pomyślał, że zaserwowanie sobie łososia w ziołach albo pieczonego halibuta jest fantastycznym pomysłem na kolację nie tylko ze względu na walory smakowe, ale także dlatego, że może pomóc zażegnać problemy ze snem. A to zawdzięczamy witaminie B6, w którą bogate jest mięso wielu gatunków ryb, w szczególności halibuta, tuńczyka i łososia.

Witamina B6 nie bez powodu jest składnikiem leków stosowanych na bezsenność – wspomaga produkcję wspomnianej już melatoniny, która odpowiada za prawidłową jakość snu.

Zatem macie KUKBUK-owe błogosławieństwo, żeby w środku nocy wstać i skierować kroki do kuchni po ogromnego burgera z tuńczyka. W końcu czego się nie robi dla zdrowia?

3. Humus – aksamitna pasta otuli jak pierzyna
Ciecierzyca ma niezliczoną liczbę zastosowań. Zanim się dowiedzieliśmy, że zalewy, która zostaje po odsączeniu ugotowanych ziaren, nie należy wylewać, bo można z niej zrobić puszystą bezę, ciecierzycę dodawaliśmy do rozgrzewających zup i zamienialiśmy ją w placki rodem z Nicei, ale i tak najchętniej zajadaliśmy się humusem o cudownej kremowej konsystencji.

Okazuje się, że ciecierzyca nie tylko jest świetnym roślinnym źródłem białka, ale również pomoże w kłopotach z zasypianiem.

Wszystko za sprawą wspomnianej już witaminy B6, która bierze udział w powstawaniu melatoniny. Szansę na spokojny sen zwiększymy, jeśli posypiemy humus podprażonymi pestkami dyni. Są one bowiem bogate w tryptofan i cynk, który wspomaga produkcję serotoniny, a ta – jak wiemy – relaksuje i usypia.

JEŚLI NADAL NIE WYPRACOWALIŚCIE IDEALNEGO PRZEPISU NA NIEZAWODNY HUMUS, PODPOWIADAMY, JAK GO ZROBIĆ <<KLIKNIJ TU>>

kukbuk humus
kukbuk humus

4. Wiśnie – czas wytoczyć działa przeciw bezsenności
Naukowcy z brytyjskiego Northumbria University, przebadawszy grupę ochotników, stwierdzili, że spożywanie codziennie dwóch 30-mililitrowych porcji soku wiśniowego znacznie poprawia jakość i długość snu (rezultaty porównywano z grupą przyjmującą placebo). W soku z wiśni występuje bardzo wysokie stężenie melatoniny zwanej hormonem snu. Ponadto spożywanie tych owoców może być naturalnym remedium na jet lag, czyli zaburzenia naturalnego ludzkiego zegara biologicznego wywołane zmianą stref czasowych przy podróżowaniu samolotem. Pora zatem wygrzebać zalegające w piwnicach kompoty i przetwory i w imię zdrowego snu wprowadzić wiśnie do swojego codziennego jadłospisu. W końcu nic tak nie smakuje, jak kawałek ciasta czekoladowego z wiśnią (https://kukbuk.com.pl/post/1860,ciasto-czekoladowe-z-wisniami) jedzony pod kołdrą.

kukbuk wisnie

5. Ryż – kleik zamiast kołysanki
Nierzadko po dużym niedzielnym posiłku potrzebujemy drzemki i zza stołu przenosimy się na kanapę. To nie tylko przejaw „leniwej niedzieli” – za nagłym uczuciem senności stoją produkty z wysokim indeksem glikemicznym, takie jak biały ryż czy gotowane ziemniaki. Po ich spożyciu błyskawicznie wzrasta poziom cukru, co powoduje wyrzut insuliny. Według naukowców z University of Sidney przyczynia się to do wzrostu stężenia tryptofanu we krwi. W celu badania podawali grupie mężczyzn ryż mahatma, o niskim indeksie glikemicznym, na zmianę z ryżem jaśminowym, o wysokim indeksie. Zjedzenie wysokoglikemicznego ryżu znacznie przyspieszyło latencję snu, czyli czas, w jakim od rozbudzenia przechodzimy do fazy snu głębokiego. Podobne wnioski opublikowało czasopismo naukowe „PLOS ONE” – po badaniu jakości snu Japończyków na podstawie ich diety. Ryż rzeczywiście przyczynił się do jego poprawy, ale co ciekawsze, problemy ze snem wywołało u badanych jedzenie makaronu. Chociażby dlatego warto zarzucić myśl o kluskach na wieczór na rzecz risotto al prosecco albo duńskiego kleiku ryżowego z wanilią i migdałami. Trudno o lepszy pretekst, żeby jeść po osiemnastej.

kukbuk ryz
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: