5 powodów, dla których warto spędzić wakacje w Skandynawii - KUKBUK

5 powodów, dla których warto spędzić wakacje w Skandynawii

Duńskie hygge, szwedzkie meble i bułeczki cynamonowe oraz swetry w norweskie wzory znają już wszyscy. Sprawdźcie kolejne powody, dla których powinniście kupić bilet gdzieś na północ.

Tekst: Kasia Stadejek
Zdjęcia: Piotr Borkowski

Widoki jak z pocztówki

Wystarczy się zatrzymać, aby rozciągnąć kości, skręcić ze ścieżki, zajrzeć za wzgórze – i już czeka nas widok zapierający dech w piersiach. Zielone zbocza upstrzone kolorowymi domkami jak z baśni, złota mgła otulająca fiordy, gęste, wilgotne lasy na dywanach z jagód, szalejące wodospady. Do tego powietrze czyste jak kryształ, niezwykłe światło i świeża, nieskażona ręką ludzką przyroda. Małe szwedzkie i norweskie miasteczka, w przeciwieństwie do polskich, są estetyczne i czyste, bo nikt nie pozwala na rażące burzenie ładu przestrzennego, wielkoformatowe reklamy, naklejki na przystankach i przedziwne kolory elewacji. Może to zasługa zasady lagom, według której wystarczy być „w sam raz”, a nie najbardziej widocznym.

Ekologia

Kraje skandynawskie niezwykle inspirują, jeśli chodzi o zdrowy, pożyteczny dla planety styl życia. W każdym większym sklepie można tam znaleźć automaty na butelki i puszki, które są potem przetwarzane jako surowiec wtórny (tylko 10% norweskich śmieci trafia na wysypiska – w Polsce to około 60%!). W Szwecji z każdego wzgórza sterczą wiatraki, a 99% energii, którą zużywa Norwegia, pochodzi z siły wodospadów i rzek. Skandynawia jest ekologiczna także w skali mikro – do budowy domów Skandynawowie używają głównie drewna, malują je farbami pozbawionymi szkodliwych lotnych związków organicznych, dekorują nie plastikiem, a kwiatami i naturalnymi tkaninami, a stare meble odnawiają, zamiast wyrzucać. Za ekologię odpowiedzialne czują się również rodzime firmy. Outdoorowe marki Fjällräven i Primus promują turystykę z poszanowaniem dzikiej przyrody (spójrzcie na to ognisko w walizce!), która ma przecież służyć także przyszłym pokoleniom, a Fjällräven ogłosił ostatnio projekt „Szwedzka wełna”, dzięki któremu wykorzystuje łatwo dostępny, a do tej pory lekceważony surowiec – szwedzkie owce są bardzo szorstkie i hodowane głównie na mięso. Projekt nie tylko ożywia narodowy przemysł wełniarski, ale i pozwala zachować pełną przejrzystość łańcucha dostaw wełny używanej do produkcji materiałów. Pierwsze swetry zrobione z wełny stadka owiec zaprzyjaźnionych z marką są już w sklepach.

Ser brunost

Jest miękki, pachnie słodko i smakuje jak skrzyżowanie krówki i cheddara. Skandynawowie kładą jego plastry na ciemny chleb i popijają kawą. Zrobiony z serwatki oraz krowiego i koziego mleka, swój brunatny kolor i głęboki słodki smak zawdzięcza długiemu procesowi gotowania, podczas którego zawarty w nim cukier mleczny powoli się karmelizuje. Nic dziwnego, że brunost to najsłynniejszy skandynawski ser i podczas wycieczki na północ Europy naprawdę trzeba go spróbować. Nie ma w nim soli, za to jest pełen białka, żelaza, wapnia, witamin z grupy B oraz oczywiście tłuszczu. W sam raz na krzepiące śniadanie w chłodne dni! Jeśli przywieziecie ze sobą kawałek i znudzą wam się kanapki, spróbujcie go zapiec na grzankach lub stopić na polewę do ciasta. À propos temperatury (chociaż niekoniecznie ku przestrodze), w 2013 roku w tunelu nieopodal miasta Narvik w północnej Norwegii miał miejsce wypadek samochodowy z udziałem ciężarówki wiozącej 27 ton sera brunost. Ładunek zajął się ogniem od płonącego samochodu, a zawarty w serze tłuszcz i cukier okazały się działać na płomienie niemal tak jak benzyna. Strażacy musieli poczekać, aż cały ser się wypali, a pożar gasili cztery dni. Jedyna droga wiodąca brzegiem fiordu była zablokowana przez tydzień, ale to nie zgasiło miłości Norwegów do brunosta.

brunost

Hytty

Rozsiane po całym kraju, budowane w najbardziej niedostępnych lasach, na zboczach gór i nad jeziorami – hytty to drewniane chatki, które pozwalają Norwegom zjednoczyć się z naturą. Często budują je sami, wymyślając kreatywne sposoby montażu prysznica (hytty nie są podpięte do rurociągów) czy pozyskiwania energii (najczęściej za pomocą baterii słonecznych). Niektóre są wygodne, ogrzewane kominkiem, pełne książek i memorabiliów, a inne proste i skromne. Na szczęście nie trzeba być Norwegiem, żeby spędzić weekend w takiej chatce. Dzięki państwowej organizacji Statskog w różnych częściach kraju można znaleźć darmowe hytty czekające na strudzonych wędrowców. Warunki są w nich najczęściej spartańskie, więc nie należy zapominać o karimacie, śpiworze i innych kempingowych akcesoriach, ale dają dach nad głową, kąt do spania, a często także palenisko (i stos suchego drewna). Listę hytt można znaleźć na stronie organizacji.

skandynawia przewodnik

Prawo Allemansrätten

Skandynawowie uważają, że każdy człowiek jest wobec natury równy, może więc bez ograniczeń wędrować po lasach, górach i bezdrożach, zbierać jagody i grzyby, pływać, jeździć na nartach i… mieszkać! W Szwecji, Norwegii i Finlandii można rozbić namiot praktycznie wszędzie, nawet na prywatnej ziemi, byleby nie bliżej niż 150 metrów od cudzego domu. Ta zachęta do odkrywania otaczającej przyrody opiera się na zaufaniu i zasadzie „nie przeszkadzaj i nie niszcz”, a wszystkie miejsca biwakowe należy pozostawić w lepszym stanie, niż się je zastało, to znaczy nie zostawiać śmieci (i zebrać te, które porzucił ktoś inny), nie łamać gałązek, nie rozjeżdżać ścieżek i nie przeszkadzać zwierzętom. W wielu miejscach, przeznaczonych na ognisko, na piechurów czekają ułożone paleniska, suche drewno pod zadaszeniem, a nawet krzesełka turystyczne.

Skandynawskie wakacje najlepiej spędzić właśnie na łonie natury, ale wybierając się na nie, warto wyposażyć się w naprawdę porządny sprzęt outdoorowy. Bez porządnego namiotu i śpiwora, ciepłego swetra, ubrań odpornych na deszcz i wiatr oraz butów do wspinaczki będzie wam ciężko odkryć i docenić wszystkie jej uroki. Na szczęście skandynawskie marki outdoorowe dobrze wiedzą jak połączyć funkcjonalność, estetykę i do tego ekologię. Przyjrzyjcie się im!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: