6 zupełnie nowych superfoods na 2018 rok - KUKBUK

6 zupełnie nowych superfoods na 2018 rok

Jakie superfoods lansują w tym roku fanatyczki diet i zdrowego odżywiania? Oczywiście zupełnie różne od tych, które modne były w poprzednim roku. Czujemy się więc w obowiązku, by was o nich poinformować.

Tekst: Małgorzata Machnicka

superfoods stolik jedzenie

Jeśli jakimś cudem nigdy nie słyszeliście o tym, czym jest superżywność – wyjaśniamy. Superfoods to w wielkim skrócie produkty odznaczające się bardzo wysoką wartością odżywczą. I mimo, że nigdzie nie jest napisane, że muszą pochodzić z najdalszych zakątków świata, wielu rodzimych dietetyków i osób, które starają się (nierzadko aż do przesady) zdrowo odżywiać, wykluczyło z tego grona polskie produkty.

Owoce baobabu

Być może na niektórych z Was działa fakt, że owoce baobabu wykorzystywane były w celach leczniczych przez rdzennych mieszkańców Afryki. Być może są to tabelki, które pokazują, że mają właściwości antyoksydacyjne, przeciwzapalne i antybakteryjne, a oprócz tego są źródłem wapnia, dużej ilości potasu i witaminy C. Cokolwiek to jest – pozwoliło im zająć pierwsze miejsce wśród najlepszych superfoods 2018 roku.

Pestki arbuza

Jeśli do tej pory z grymasem na twarzy wydłubywaliście je z pięknego, różowego miąższu – to już możecie zacząć tego żałować. Okazuje się, że w pestkach arbuza kryje się całe mnóstwo wartości odżywczych. Dostarczają naszemu organizmowi dużo białka i zdrowego tłuszczu, a także magnezu, żelaza, witamin z grupy B i przeciwutleniaczy. W smaku przypominają nieco nasiona słonecznika, są jednak trochę bardziej orzechowe.

Jagody maqui

Ich pozytywny wpływ na zdrowie od setek lat wykorzystują rdzenni mieszkańcy Patagonii – Indianie Mapuche. Mają silne właściwości przeciwutleniające, co spodoba się głównie kobietom, które mają bzika na punkcie antyoksydantów. Do Polski jagody maqui trafiają w postaci suszonej, sproszkowanej lub jako składnik suplementów diety. Możecie dodawać je do koktajli, owsianek czy deserów.

Moringa

Moringa rośnie u stóp Himalajów i nazywana jest drzewem długowieczności. Zawiera dwa razy więcej białka niż soja, cztery razy więcej witaminy E niż kiełki pszenicy i cztery razy więcej witaminy A niż marchew. Wszystkie części drzewa można wykorzystywać na wiele sposobów. W Polsce dostaniecie je w formie liści – do przygotowywania naparów i oleju, którego można używać w taki sam sposób, jak każdego innego oleju tłoczonego na zimno.

Camu Camu

Kolejne jagody, które są skarbnicą witaminy C, a także beta-karotenu i przeciwutleniaczy. Ich działanie i właściwości lecznicze znajdują zastosowanie w medycynie naturalnej krajów Ameryki Łacińskiej od setek lat. Camu camu to niewielkie, purpurowe owoce, które kształtem przypominają wiśnie. Robi się z nich soki i zagęszczoną pulpę, ale ze względu na delikatną strukturę miąższu, źle znoszą długi transport. Chyba nie musimy pisać, że w Polsce znajdziecie je głównie w sproszkowanej formie?

Jakie są więc superfoods na 2018 rok? Drogie, trudno dostępne i nie mające nic wspólnego z naszym miejscem zamieszkania. Tak czy owak, jeśli wolicie kupować moringę i jagody maqui, nic nam do tego. Grunt, by moda nie przysłoniła zdrowego rozsądku. Musicie jednak pamiętać, że nasze polskie produkty, które są tuż na wyciągnięcie ręki i których nie musicie przyswajać w sproszkowanej (nierzadko paskudnej i zupełnie niejadalnej formie), często mają więcej odżywczych składników, niż niejeden produkt przywieziony znad Amazonki.

Wiecie, że do najbardziej pożądanych superfoods powinniśmy zaliczyć przede wszystkim dziką różę i rokitnika? A obok nich czosnek, brokuły, olej lniany i rzepakowy. Mało modnie? Trochę tak. Ale za to z miłością do lokalności.

koktajle warzywne
© KUKBUK 2017