Zupa z sandacza na mleku migdałowym - KUKBUK
zupa sandacz kukbuk

Zupa z sandacza na mleku migdałowym

8 porcji

Takiej zupy mlecznej się nie spodziewaliście. Zamiast zacierek jest tu delikatny sandacz, a smak podkręca kolendra.

Filet z sandacza wkładamy do garnka z zimną woda i powoli zagotowujemy, uważając aby ryba nie połamała się na małe kawałki. Gdy woda zaczyna wrzeć, powoli ściągamy pianę, która tworzy się na powierzchni. Natychmiast wyciągamy rybę tak, aby jej nie uszkodzić, a do garnka wrzucamy obraną i pokrojoną włoszczyznę, seler naciowy, anyż, kolendrę i sól. Całość gotujemy jeszcze na wolnym ogniu około 20 minut. Wywar przecedzamy do innego naczynia i łączymy z mlekiem migdałowym, doprawiamy do smaku solą i białym pieprzem.

Migdały wysypujemy na blachę prażymy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni na około 15 minut. Kiedy się zrumienią, wsypujemy je do rondelka (zostawiamy garść do dekoracji), zalewamy zimnym mlekiem, zagotowujemy i zdejmujemy garnek z ognia. Gdy mleko wystygnie, odcedzamy je i wlewamy do wywaru z sandacza. Całość podgrzewamy.

Na talerzach układamy po cztery kawałki filetów z sandacza i zalewamy je wywarem. Dekorujemy prażonymi migdałami i paroma kroplami oliwy z oliwek.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: