Vongole z roquefortem, galaretką z pigwy i ze szczypiorkiem - KUKBUK
agata wojda vongole kukbuk

Vongole z roquefortem, galaretką z pigwy i ze szczypiorkiem

2 porcje

Agata Wojda eksperymentuje z kuchnią hiszpańską i galaretkę z pigwy podaje nie do sera manchego, lecz do owoców morza.

Dwie godziny przed przyrządzeniem dania małże (muli absolutnie nie) zalewamy zimną wodą i odrobinę solimy. Ponieważ gromadzą w sobie piasek, muszą go oddać – pozostawiamy je na co najmniej godzinę; co jakiś czas obracamy. Wyławiamy rękoma i kładziemy na sito. Przerzucamy do wysokiej patelni, zalewamy winem i przykrywamy. Na dużym ogniu otwierają się przez 5-7 minut. Potem szybko wyławiamy je łyżką cedzakową – znów na sito. Przez drugie sito, bardzo drobne, przelewamy do miski płyn z patelni. Patelnię przecieramy ręcznikiem papierowym, dorzucamy na nią masło, szafran (Hiszpanie dodają tzw. colorante, do żółtych paelli też) i posiekaną cebulę. Po 3 minutach na średnim ogniu wlewamy śmietanę, dorzucamy rozsądną ilość galaretki pigwowej w formie dżemu i wkruszamy ser. Mieszając drewnianą łyżką, czekamy, aż gładko się rozpuszczą. Dorzucamy małże, dodajemy szczypiorek i jak najwięcej płynu z małży (najlepiej tak, aby ewentualny piach pozostał na dnie miski). Dwie minuty podgrzewania wystarczą. Serwujemy ot tak, z grzankami, które podpijają sos, lub dorzucamy 2 garści szpinaku i 2 łyżki ugotowanego ryżu. Mniam.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: