Velvet Toddy na rozgrzanie zimy - KUKBUK
velvet toddy kukbuk

Velvet Toddy na rozgrzanie zimy

1 porcja

W małym rondelku zagotowujemy wodę. Zanim się zagotuje, do kubka wlewamy likier falernum (40 ml lub więcej, jeśli podniebienie wyraża taką potrzebę) i rum i doprawiamy odrobiną masła (około pół łyżeczki powinno wystarczyć). Następnie dolewamy do kubka gorącą wodę i mieszamy, aż masło się rozpuści.

Nachylam się nad ciepłym naparem i czuję, jak topnieję. Falernum niczym lodołamacz przebija się przez szklistą powłokę, która mnie spowiła, angażując do działania wszystkie zmysły. Kremowy smak mieszanki korzenno-ziołowej otula jedwabiem mój przełyk i żołądek. Tak właśnie działa Velvet Toddy.

Przez tę błogą dehibernację niemal zapomniałem o przepisie na falernum. Nic prostszego. Rzekłbym – pójdzie jak po maśle.

Na patelni prażymy ziele angielskie, goździki, gałkę muszkatołową i płatki migdałów. Aromatyczny miks przesypujemy do słoja, dodajemy gwiazdkę anyżu, tarty imbir, limonki (skrupulatnie pozbawione skórki i białej części miąższu), rum i cukier. Słój odstawiamy na tydzień, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość. Po upływie tygodnia całość klarujemy, najlepiej przy użyciu filtrów do kawy, i butelkujemy.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: